Wielkość prawdziwa

Czytania XXIX Niedzieli Zwykłej (rok B) - Iz 53,10-11; Ps 33; Hbr 4,14-16; Mk 10,35-45

[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: Szczęść Boże
[21:04] <kluseczka>: Czytanie z Księgi proroka Izajasza. Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem. Jeśli wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pana spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.
[21:04] <kluseczka>: Czytanie z Listu do Hebrajczyków. Bracia: Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę w stosownej chwili.
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: dziękuję, kluseczka
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: jeszcze Ewangelia...
[21:05] <kluseczka>: Słowa Ewangelii według św. Marka. Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, zbliżyli się do Jezusa i rzekli: "Nauczycielu, chcemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy". On ich zapytał: "Co chcecie, żebym wam uczynił?" Rzekli Mu: "Użycz nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, drugi po lewej Twej stronie". Jezus im odparł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?" Odpowiedzieli Mu: "Możemy".
[21:05] <kluseczka>: Lecz Jezus rzekł do nich: "Kielich, który Ja mam pić, pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane".
[21:06] <kluseczka>: Gdy dziesięciu to usłyszało, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: "Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielki, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu".
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: dziękuję
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: przeczytaliście...?
[21:06] <skrzacik>: tak
[21:06] <taize_>: jasne, że tak, ks.
[21:07] <secesja>: czyli krótkow zwięźle i na temat: OSTATNI będą pierwszymi
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: ludzie myślą, że są naprawdę wielcy, gdy noszą uroczyste ubrania, zazwyczaj o parę numerków na nich za duże
[21:07] <ataner155>: czyli wielkość w nicości? w małości?
[21:07] <ataner155>: w pokorze?
[21:07] <kluseczka>: władcy mieli przydomek: wielki
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: ale klusiu...
[21:07] <kluseczka>: byli pomazańcami?
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: wielcy królowie byliby maleńcy, gdyby nie tuziny, dziesiątki, setki sług wokół nich
[21:08] <ataner155>: no i armia
[21:08] <secesja>: władcy otrzymywali taki przydomek za zasługi dla swego państwa, reformy, wygrane wojny ...itd.
[21:08] <kluseczka>: ale taki sługa pojedynczo nic nie znaczył
[21:08] <kluseczka>: w oczach ludzi
[21:09] <secesja>: znaczył, bo taki sługa mógł otruć króla i doprowadzić czasem do katastrofy
[21:09] <Fionka>: a przecież się mowi: Jan Paweł Wielki, Karol Wielki itp., tzn. że te osoby naprawdę były wielkie, niekoniecznie zależało to od tego, co robiły
[21:09] <Fionka>: bo mógłby se być taki Chrobry, który wielki nie był
[21:10] <Fionka>: a tez był ważny
[21:10] <grzegorz890>: Sługa to jak pionek w szachach, jest ich wielu, lecz ich ruch mało znaczy, hmmm... podobno w wielkości jest siła
[21:10] <ataner155>: w ilości chyba
[21:10] <grzegorz890>: ataner, tak, w ilości, moje przejęzyczenie
[21:10] <secesja>: tak, ale każdy sługa jest jeden ...ale jeśli ich będzie kilku, to już nie można ich ignorować
[21:10] <ataner155>: niom - i strajk
[21:11] <ataner155>: i królu sam sobie buty pastuj
[21:11] <kluseczka>: czemu my tak pragniemy być ważni, wielcy, zauważeni?
[21:11] <kluseczka>: czemu nam nie wystarcza być trybikiem?
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: co synowie Zebedeusza mieli na względzie, zwracając się do Jezusa o miejsce po prawej i lewej?
[21:11] <ataner155>: chcieli być wywyższeni? zauważeni? odznaczeni?
[21:12] <ataner155>: zaznaczyć swoją bliskość z Nim?
[21:12] <kluseczka>: udział w chwale
[21:12] <kluseczka>: ale zdaje się nie wiedzieli, czym ten udział jest
[21:12] <kluseczka>: kojarzył się im z zaszczytnym miejscem
[21:12] <Fionka>: ks, być z nim, ja nie widzę tutaj podtekstu
[21:12] <ataner155>: kumplostwo niemalże
[21:12] <secesja>: bo za wielkim, zauważonym i cenionym wiąże się sława, kasa, podziw ...i najlepsze miejsce w hotelu 5-gwiadkowym, nie mówiąc już o całych rzeszach fanów
[21:12] <secesja>: a "mały" człowieczek ma zwykle tylko domek, rodzinkę i psa
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: a czemu pozostali oburzali się na braci??
[21:13] <ataner155>: bo zazdrościli im odwagi
[21:13] <ataner155>: nie chceli być pionkami... ale nie byli aż tak bezczelni, żeby się głośno upominać
[21:13] <kluseczka>: chcieli jakiejś hierarchii ważności
[21:13] <LukaszM>: lepiej być skromnym i ubogim tu na ziemi, bo bogaci już swoją zapłatę dostali
[21:14] <secesja>: ale zaraz, zależy, co nazywamy bogactwem ...można być bogatym nędzarzem
[21:14] <ataner155>: oj tam, Lukasz... nie zawsze
[21:14] <ataner155>: można być bogatym nędzarzem... i ubogim pyszałkiem
[21:14] <kluseczka>: "przełożeństwo", służba, podtytuł - oni widzieli je jako rozakazywanie i zaszczyty
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: a ja myślę, że wszyscy marzyli o tym samym - mieć znaczenie, zakorzenione w niezwykle bliskiej relacji do Mistrza
[21:15] <kluseczka>: bliskiej metrażem czy duchowo?
[21:15] <kluseczka>: mierzonej awansem społecznym czy duchową więzią?
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: synowie Zebedeusza mieli odwagę, pozostali burzyli się, bo ich ubiegli...
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: i zwróćmy uwagę, że Pan Jezus nie ofuknął ich za te marzenia
[21:15] <ataner155>: bo marzenia nie są zle
[21:16] <secesja>: bo każdy z nas ma jakieś marzenia
[21:16] <Monika_cw>: lecz się prawie nigdy nie spełniają...
[21:16] <secesja>: cóż, w końcu człowiek jest tylko człowiekiem
[21:16] <kluseczka>: zawołał i pouczył
[21:16] <Fionka>: chciał im zasugerować, że muszą to przemyśleć, że to nie jest hop siup
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: każdy ma, ale te ich marzenia, by się spełniły, wymagały zapłacenia ceny
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: duzej ceny
[21:16] <ataner155>: z której oni nie zdawali sobie sprawy
[21:16] <secesja>: Ks ....a co dzisiaj masz za darmo...
[21:17] <Monika_cw>: prawdę mówiąc nic...
[21:17] <kluseczka>: żeby usłyszeć "dziś będziesz w Raju" - lata poświęceń i znoszenia krzyża?
[21:17] <LukaszM>: bo dążenie do bycia z Jezusem, naszym Panem, nie jest złe, ale to my musimy walczyć z materią tego świata, pożądliwościami, pokusami itd.
[21:17] <grzegorz890>: Wielkość prawdziwa to podać rękę osobie, która upadła
[21:17] <secesja>: chociaż nie ...jak się potrafi dobrze cwaniakować i kombinować, to można zarobić i się nie narobić
[21:17] <ataner155>: Lukasz, nie tylko z materią świata... ale ze sobą przede wszystkim
[21:17] <LukaszM>: zgadzam się
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: co to za cena, ten kielich, ten chrzest ?
[21:17] <ataner155>: śmierć
[21:18] <Kochane_Misiatko>: a tam smierć
[21:18] <Kochane_Misiatko>: w chrześcijaństwie nie ma śmierci
[21:18] <Kochane_Misiatko>: jest przejście
[21:18] <Kochane_Misiatko>: dlatego św. Paweł wołał
[21:18] <Kochane_Misiatko>: dla mnie śmierc to zysk
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: więc powie ktoś, jaka cena?
[21:19] <kluseczka>: no cierpienie, krzyż
[21:19] <kluseczka>: czyli znowu cierpiętnictwo
[21:19] <grzegorz890>: Dla mnie śmierć to też zysk
[21:19] <Kochane_Misiatko>: to podporządkowanie się Panu
[21:19] <secesja>: cena wyrzeczenie się dóbr doczesnych i oddanie całego życia Panu
[21:19] <secesja>: zaufanie bezgraniczne
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: Bracia: Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę w stosownej chwili. (Hbr)
[21:19] <Kochane_Misiatko>: to jest istota jutrzejszej Ewangelii
[21:20] <Kochane_Misiatko>: i jeszcze jedno
[21:20] <Kochane_Misiatko>: nawet wtedy, gdy się wszystkiego nie rozumie...
[21:20] <Kochane_Misiatko>: oni nie wiedzieli, o co prosili
[21:20] <Kochane_Misiatko>: ale mimo wszystko prosili trafnie
[21:20] <ataner155>: przylgnięcie - zufanie - zawierzenie - oddanie się Jemu całkowicie... nie ja, lecz ON
[21:20] <ataner155>: kochane - to już wyjaśniliśmy wcześniej
[21:20] <LukaszM>: cena, jaką będziemy musieli zapłacić za chęć bycia i trwania w Chrystusie
[21:21] <LukaszM>: cena cierpienia, nasz krzyż
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: żeby się znaleźć przy Jezusie, trzeba się zbliżyć, do tego tronu, na którym On zasiada w Królestwie
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: a jak się zbliżyć do Jezusa?
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: jaka droga do tego zbliżenia?
[21:21] <LukaszM>: przez wyrzeczenia
[21:21] <LukaszM>: żyć, jak On żył
[21:21] <Fionka>: naśladować Go
[21:21] <secesja>: przez zaufanie do Niego
[21:21] <ataner155>: pokonać egoizm i pychę - uznac swoją małość... i dać się MU prowadzić
[21:21] <ataner155>: z zaciśniętymi zębami (najczęściej)
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: ok, ataner, a On jaką drogą prowadzi?
[21:22] <ataner155>: nie łatwą... ale zdrową
[21:22] <Fionka>: wąską i niełatwą
[21:22] <kluseczka>: czy człowiek zdrowy, bogaty, zadowolony i szcęśliwy ma szansę zbliżyć się do Jezusa?
[21:22] <kluseczka>: czy trzeba być ofiarą losu, żeby zasłużyć na zbawienie?
[21:22] <Gabi_K>: kluseczka, no coś Ty!
[21:22] <secesja>: kluseczka nie ofiarą losu ....
[21:22] <kluseczka>: secesja, no a czym?
[21:22] <kluseczka>: kiedy ciągle mam wrażenie, że chrześcijaństwo to taki cukierek dla wszystkich nieszczęść ludzkich na ziemi
[21:22] <kluseczka>: cukierek i lejce, co by nie wypaść z toru i grzecznie ciągnąć swój wózek
[21:22] <kluseczka>: wtedy i ład społeczny zachowany, bo każdy spełnia swe obowiązki
[21:22] <secesja>: ofiara losu to jest życiowy nieudacznik ...a chrzecijanin nie ma być
nieudacznikiem...
[21:22] <ataner155>: secesja - choć często tak jest określany

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie