Jemu zaufam i bać się nie będę (Iz 12,3)

Jak zawsze, czytania niedzielne: XXXII NZ "B" (1 Krl 17,10-16; Ps 146,6c-10; Hbr 9,24-28; Mt 5,3; Mk 12,38-44)

[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: dziś o zaufaniu wobec Boga
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: o zaufaniu mówią czytania jutrzejszej niedzieli, ale...
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: rzecz oczywista
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: można się też odwoływać do własnych doświadczeń, naszej historii życia z Bogiem
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: czytania Mszy Św. pokazują nam dwie postawy wobec Boga
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: pierwsze czytanie nieufność, przechodzacą w zaufanie
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: nieco wymuszone
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: natomiast Ewangelia o spontanicznym, bezwarunkowym zaufaniu wobec Pana
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: a my....
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: też pewnie nieco kalkulujemy
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: zaufać Panu, czy...
[21:04] <anulka12370>: zaufać i pozwolić działać to tak, jak by iskra nadziei rozpaliła ognisko
[21:04] <Kochane_Misiatko>: też nie można powiedzieć, na Kogo liczyła uboga wdowa
[21:05] <Kochane_Misiatko>: tu trzeba dobrej egzegezy
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: zostawmy ją biblistom, Kochane
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: egzegeza to ładne słowo i poważne...
[21:06] <Kochane_Misiatko>: no, ale to ważne
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: nam raczej chodzio życie...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: nie wiem, czy byłoby mnie stać na takie zachowanie, jak tej wdowy...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: bo to i portki trzeba kupić...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: i nieco na benzynę sobie zostawić...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: a i książkę jakąś kupić
[21:07] <noa>: kto wierzy Bogu, ten ma zaufanie
[21:07] <Kochane_Misiatko>: dlatego ważne jest wyjaśnienie, bo nie wiadomo, czy ta wdowa liczyła na Pana, czy na sponsora
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: na kogo mogła liczyć, kładąc do skarbonki w świątyni?
[21:07] <Kochane_Misiatko>: Ewangelia nie mówi, co się z nią stało
[21:08] <Kochane_Misiatko>: no mogło być tak, że dała wszystko, co miała
[21:08] <Kochane_Misiatko>: wyszła ze świątyni
[21:08] <Kochane_Misiatko>: i ktoś jej dał dużo pieniędzy
[21:09] <LukaszM>: raczej nie :)
[21:09] <Kochane_Misiatko>: raczej to nie jest na pewno
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: a może KTOŚ dał jej tylko duże błogosławieństwo
[21:09] <Kochane_Misiatko>: nie można wykluczyć
[21:09] <Kochane_Misiatko>: ani interwencji Bożej
[21:09] <Kochane_Misiatko>: ani ludzkiej
[21:09] <LukaszM>: albo przez to, że zaufała naszemu Panu, została obdarowana łaskami i nie musiała się troszczyć, jak przeżyje
[21:09] <LukaszM>: różnie to bywa
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: Pan Ochrania sierotę i wdowę
[21:09] <Kochane_Misiatko>: ale nawet ta ludzka
[21:10] <Kochane_Misiatko>: dokonuje się przez Boga przecież
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: owszem, Kochane
[21:10] <LukaszM>: przecie Pan Jezus mówił, że nie mamy się martwić o jutrzejszy dzień i jak przeżyjemy, bo w oczach Boga jesteśmy ważniejsi niż jakieś wróble
[21:11] <noa>: zatem Lukasz...?
[21:11] <noa>: wróćmy do lat 70. - tych beztroskich hippisów :D
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: zdarzyło się Wam kiedyś zagrać va banque... bo trzeba było komus pilnie pomóc, ratować kogoś?
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: nie pamiętam, żebym miał pusty portfel...
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: ale tak, żeby mi dwie dychy zostało to i bywało...
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: a tu trzeba chatkę utrzymać
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: i wikarego nakarmić...
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: i nie pamiętam, żeby mi się kiedy nie dostało...
[21:13] <CALsky>: ...często takiej pomocy doznaję
[21:13] <CALsky>: ...często takiej pomocy udzielamy sobie z przyjacielem
[21:13] <karolina1x>: ja kiedyś byłam proszona o pożyczkę, a nie miałam kasy, więc pożyczyłam od innej osoby, żeby pożyczyć tej, co mnie prosiła
[21:13] <karolina1x>: ks, miałeś szczęście... mi nieraz brakowało, ale i tak pożyczałam, pomagałam, teraz nie narzekam:)
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: ale...
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: myślę, że gdybym się do takiej sytuacji dopuścił, przez tere fere jakieś, jakieś swoje widzi mi się...
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: myślę, że byłyby kłopoty
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: zresztą nie chodzi tu tylko o pieniądze!!
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: nie skupiajmy się na nich
[21:15] <LukaszM>: ale tu chyba chodzi o to, że mamy całkowicie zawierzyć Panu, ile możemy dać z siebie dla Boga, na ile nas stać
[21:16] <CALsky>: ...często czas dla drugiej osoby ma większą wartość niż pieniądze...
[21:17] <anulka12370>: Calsky, tak
[21:17] <anulka12370>: sama tego doświadczyłam
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: jasne, CaLsky
[21:17] <CALsky>: ...ludzie cierpią z powodu samotności i odtrącenia... są jak trędowaci...
[21:18] <CALsky>: ...podanie komuś ręki i ofiarowanie czasu na wysłuchanie mu ...jest większą pomocą ...lekarestwem dla jego duszy i psychiki
[21:18] <anulka12370>: chociaż ciężko tak po ludzku zawierzyć, zaufać, gdy wszystko się wali
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: można na czacie pięknie gadać... ale po co...
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: jeśli nie ma miłości
[21:19] <anulka12370>: ks3, miłość... a jak ją zinterpretować?
[21:19] <anulka12370>: co to jest?
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: CALsky o tym właśnie mówi...
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: kiedy pod górkę mam z pracami różnymi...
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: i ktoś ciągle przychodzi do kancelarii
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: "przeszkadza"
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: jeśli wtedy wyjdę do niego z niepełnym uśmiechem, to Pan sprawi, że w 1/2 czasu zrobię więcej niż bez tych wizyt bym zrobił
[21:23] <CALsky>: ...Bóg dał także nam... do dyspozycji... możliwość..."powiedz tylko jedno słowo do Twojego bliźniego, a może być uzdrowiona dusza Jego" ...czy często obdarzamy kogoś potrzebującego zainteresowania ...słowem pełnym szczerości i troski...?
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: czat niczego ne zmieni, my mamy się napracować nieco nad sobą, żebyśmy się zmieniali
[21:26] <Gabi_K>: właśnie, ksiadz
[21:26] <taize_>: poprawiać się trzeba!
[21:26] <ola61>: jakoś nikomu dziś nie po drodze
[21:26] <gianna_victoria>: a co z ufnością Panu...?
[21:27] <gianna_victoria>: hmm... czy tu chodzi tylko i wyłącznie o Boże Miłosierdzie?
[21:27] <gianna_victoria>: Koronka do Miłosierdzia Bożego?
[21:27] <gianna_victoria>: czy coś jeszcze?
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: powiem Wam coś bardzo waznego, prawie odkrywczego
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: zaufać Bogu jest bardzo trudno, choć tylko Jemu ufać warto
[21:27] <anulka12370>: i oddać się Maryi - Jego i naszej Matce
[21:28] <paczka_dropsow>: no zaufać Bogu jest trudno... zwłaszcza jeśli przy tym trzeba wykazać się ceirpliwością...
[21:28] <paczka_dropsow>: na jakiś dłuższy czas...
[21:28] <paczka_dropsow>: bo np. nie ma innego wyjścia niż cierpliwie poczekać
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: to święta prawda
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: ufność, cierpliwość i pokora... to pożądany pakiet podróżny dla każdego chrześcijanina
[21:29] <CALsky>: ...własne wyobrażenie o zaufaniu ...to często... jeszcze nie zaufanie do Boga
[21:29] <paczka_dropsow>: ks3, czy Twoim zdaniem jakiś bunt emocji przeczy zaufaniu?
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: nie przeczy, paczko, jesteśmy ludźmi
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: mamy emocje
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: Pan je nam dał
[21:30] <paczka_dropsow>: no właśnie...
[21:30] <LukaszM>: ale mamy nad nimi panować
[21:30] <LukaszM>: a nie one nad nami
[21:30] <Emilka>: Pan je nam dał i Pan nam je kiedyś zabierze...
[21:30] <paczka_dropsow>: więc zaufanie nie zawsze oznacza stoicki spokój wobec wszystkiego...
[21:30] <paczka_dropsow>: i cierpliwość nie musi być "bierna" :)
[21:31] <gianna_victoria>: nie oznacza?
[21:31] <Kochane_Misiatko>: zaufanie nigdy nie oznacza spokoju i stagnacji
[21:31] <Kochane_Misiatko>: i czekanie
[21:31] <ksiadz_na_czacie3>: zaufanie ma wielką wartość w czasie burzy, paczko...
[21:31] <ksiadz_na_czacie3>: zaufanie jest zmaganiem
[21:31] <CALsky>: ...jak emocje nie niszczą zaufania... to znaczy, że człowiek ma zaufanie... prosta miara
[21:31] <paczka_dropsow>: ks3, no... bo w zasadzie w czasie mega burzy nie ma innego wyjścia...
[21:31] <paczka_dropsow>: albo się zaufa... albo idzie się na dno
[21:31] <karolina1x>: często są sytuacje naprawdę podbramkowe i cierpliwość w oczekiwaniu na pomoc jest głupia
[21:31] <ola61>: tak, zaufanie to zmaganie ze słabościami
[21:31] <Emilka>: czasem trudno jest zaufać
[21:31] <CALsky>: cierpliwość jest pochodną miłości
[21:31] <anulka12370>: paczka, w czasie burzy albo czekasz aż minie, albo podejmujesz pewne działania
[21:32] <paczka_dropsow>: karo, niekoniecznie na pomoc... można np. czekać na zaakceptowanie czegoś
[21:32] <gianna_victoria>: szczególnie, jak na daną chwilę coś nie jest jasne
[21:32] <karolina1x>: w czasie burzy to lepiej nie podejmować decyzji
[21:32] <paczka_dropsow>: karo, czasami trzeba
[21:33] <karolina1x>: paczka, wyobraż sobie, że jest wypadek - i co? akceptujesz czy lecisz pomóc?
[21:33] <karolina1x>: ale to skrajność
[21:33] <paczka_dropsow>: karo, no zależy od sytuacji, zresztą wypadek nie jest burzą, może być początkiem burzy...
[21:33] <karolina1x>: toż właśnie, paczka, piszę... trzeba umieć rozeznać
[21:33] <Monika_cw>: na zufanie się długo pracuje, a niestety łatwo się je traci...
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: burza... Panie ratuj bo giniemy...
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: kiedyś siedziałem na spowiedzi wielkanocnej w konfesjonale...
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: mnóstwo ludzi do spowiedzi z dwóch stron...
[21:34] <ksiadz_na_czacie3>: sam przeżywałem wtedy wewnątrz burzę i to solidną (będę wdzięczny za nie dopytywanie)...
[21:34] <ksiadz_na_czacie3>: i nagle spojrzałem na przeciwległą ścianę kościoła...
[21:34] <ksiadz_na_czacie3>: polichromia...
[21:35] <ksiadz_na_czacie3>: łodź z apostołami, Pan Jezus drzemie...
[21:35] <ksiadz_na_czacie3>: a oni krzyczą: Panie, ratuj, bo giniemy...
[21:35] <ksiadz_na_czacie3>: stało się to moją piosenką na długie miesiące
[21:36] <ksiadz_na_czacie3>: dziś też ją powtarzam
[21:36] <ksiadz_na_czacie3>: no i burza minęła

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie