Przygotowujmy drogę Panu

II Niedziela Adwentu - Ba 5,1-9; Ps 126,1-6; Flp 1,4-6.8-11; Łk 3,4.6; Łk 3,1-6

[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.
[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: taki ważny wstęp z Flp...
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego miałbym przygotowywać drogę Panu, dokąd ta droga ma prowadzić, jakie winienem mieć oczekiwania...?
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego powinienem nie szczędzić trudu w tych przygotowaniach?
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: zacznijmy od ostatniego pytania...
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: zwróciłbym uwagę na...
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: plon sprawiedliwości nabyty przez Pana...
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: nacisnę na słowo "nabyty"
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: nabyty - co to znaczy?
[21:04] <bejot>: kupiony... mówiąc pobożnie... drogocenną Krwią Syna...
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie...
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: drogocenny
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: bezcenny nawet...
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: KTOŚ ma przyjść i przynieść mi coś bezcennego...
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: KTOŚ = Jezus Chrystus
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie dlatego, ze względu na Jezusa i na to, co chce mi dać...
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: powinienem podjąć trud przygotowania
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: rzetelny trud...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: Bóg nie daje byle czego przecież
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: nie błyskotki...
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: tylko co?
[21:07] <aprylka>: Życie
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: no...
[21:07] <dorota_lomza>: życie wieczne
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: no...
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: (to nie angielskie przeczenie)
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: jak to COŚ jeszcze nazwiemy...??
[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: bez ogródek...
[21:09] <aprylka>: zbawienie, a wcześniej krzyż - "Kto chce iść za Mną..." itd.
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: zbawienie
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: się rozumie, aprylko, zbawienie przyszło przez krzyż...
[21:10] <aprylka>: no i Miłość aż po krzyż, bo On jest Miłością :)
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: ciekawe, czemu tu i ówdzie nie chcą krzyża?
[21:10] <Lukasz555>: bo szatan nienawidzi Krzyża
[21:10] <aprylka>: bo krzyż boli
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: niepokoi...
[21:11] <ataner155>: krzyż to wyzwanie, on nas zmusza... przynagla
[21:11] <aprylka>: niepokoi też, boimy się cierpienia, boimy się, że nie damy rady wytrwać
[21:12] <bejot>: a kto by chciał Krzyża... jeśli nie wierzy, że to jedyna droga... i że najlepsze miejsce Spotkania...
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: bejotko, najlepsze miejsce spotkania? kogo z kim?
[21:12] <ataner155>: człowieka z Bogiem
[21:12] <bejot>: Spotkanie... duże S... człowieka z Bogiem
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: zatem czekamy na przyjscie Jezusa niosącego nam zbawienie za cenę krzyża...
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: mamy przygotować drogę dla Oczekiwanego...
[21:15] <bejot>: księże... ale chciałam zwrócić uwagę... że w tym Liście... jest "napełnieni plonem sprawiedliwości"... plonem... czymś, co się zbiera... nie czymś wyjściowym...
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: owsem, bejotko... dojdziem i do tego...
[21:16] <bejot>: ok... to ja przepraszam...
[21:16] <ripsat>: ale skoro Chrystus oddał życie na krzyżu, to po co nam krzyże?
[21:16] <kluseczka>: mam podobne pytanie jak ripsat
[21:16] <kluseczka>: tzn. takie samo
[21:16] <aprylka>: bo Chrystus nań wskazuje
[21:16] <aprylka>: "Kto chce iść za Mną niech weźmie swój Krzyż..."
[21:16] <ripsat>: metafora
[21:16] <langusta_>: ripsat, a gdzie mowa, że została tylko sielanka?
[21:16] <ataner155>: bo obrzucając kogos blotem ripsat(ciekawe za co? i na jakiej podstawie) do nieba nie wejdziesz-krzyż,to też nasze oczyszczenie
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: czy tę drogę dla Jezusa będziemy tak przygotowywać, jak odpowiednie instytucje autostrady w RP?
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: opieszale, markując pracę?
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: otwierając wciąż dawno otwarte odcinki dróg?
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: z fanfarami?
[21:18] <bejot>: księże... możemy... tylko wtedy lepiej, żeby koniec świata nie był w 2012...
[21:19] <KaJa>: A któż Ci z datą bzdur naopowiadał, bejot? Żyj i wiedz, że KONIEC może być w każdej chwili
[21:19] <kluseczka>: bejot, New Age Ci się śni
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: określmy wpierw przebieg tej drogi może...
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: jak byście określili tę drogę...?
[21:20] <ksiadz_na_czacie3>: skąd - dokąd...?
[21:20] <bejot>: zasadniczo w górę, kręta, wąska...
[21:20] <ripsat>: podobno są autostrady do Nieba
[21:20] <kluseczka>: szeroka autostrada
[21:20] <kluseczka>: wielopasmowa
[21:20] <bejot>: autostrada to do piekła... jak śpiewali zacni AC/DC
[21:20] <bejot>: w Ewangeliach coś jest na ten temat...
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: skąd to właściwie wiadomo...
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: od Ojca...
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: ale którędy i dokąd? - spróbujmy też określić, czy to będzie długa droga...?
[21:22] <bejot>: prosta czasoprzestrzeń, księże... stąd... do śmierci...
[21:22] <ripsat>: niektórzy mają ją krótką
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: do śmierci??????
[21:23] <bejot>: no do śmierci... tam są rozstaje... na których określasz, gdzie idziesz dalej, nie?
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: Jezus idzie od Ojca... dokąd, którędy?
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: jasne, że idzie do nas...
[21:23] <ksiadz_na_czacie3>: ale którędy?
[21:24] <KaJa>: przez ludzkie dłonie
[21:24] <bejot>: przez Jerozolimę, Kanę, Getsemani i Golgotę
[21:24] <bejot>: znaczy wróć... to do Ojca idzie tą drogą...
[21:24] <bejot>: a do nas to przez Maryję... po prostej ;)
[21:25] <ksiadz_na_czacie3>: do nas - przez nasze życie...
[21:25] <ripsat>: chyba stara się
[21:25] <ripsat>: a nie zawsze Mu się udaje
[21:25] <bejot>: przez nasze odejścia też?
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: każdy z nas ma jakieś życiowe uwarunkowania, ma swoje powołanie...
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: swoje środowisko
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: np. rodzinę
[21:26] <ripsat>: przez ludzi?
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: przecież Jezus może nas spotkać tylko tam, gdzie jesteśmy...
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: mamy Mu przygotować drogę do siebie...
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: ale nie tylko poprzez pracę nad sobą, choć to podstawowo ważne...
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: ale także przez pracę nad naszym środowiskiem życia...
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: rodzinnego, zawodowego, społecznego także...
[21:28] <ksiadz_na_czacie3>: żeby Jego droga do nas nie wyglądała, jak droga przez polskie zaśmiecone lasy i rowy przydrożne...
[21:28] <bejot>: znaczy mamy się nawracać i zarażać tą chorobą innych?
[21:29] <ksiadz_na_czacie3>: mamy się nawracać we wspólnocie i ze wspólnotą, bejotko
[21:29] <bejot>: inaczej przeca się nie da...
[21:29] <bejot>: tak naprawdę...
[21:30] <bejot>: prawdziwe nawracanie opromienia... oddziałowuje...
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: «Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego; każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech staną się prostymi, a wyboiste drogami gładkimi». I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże". Oto słowo Pańskie.
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: Jak wielka robota nas czeka...
[21:30] <ksiadz_na_czacie3>: na jak długim odcinku trzeba te drogi reperować...
[21:30] <Lukasz555>: mamy mieć czyste serce i dawać świadectwo swoim życiem innym ludziom
[21:31] <Lukasz555>: bardzo wielka robota!
[21:31] <langusta_>: na odcinku: jak największym, po kres
[21:31] <ksiadz_na_czacie3>: a czasu maleńko, jak do €uro 2012 :))
[21:31] <bejot>: oby więcej...
[21:32] <ksiadz_na_czacie3>: jesteście małomówni, czy chcecie sprawdzić, czy ja umiem mówić?? :)
[21:32] <bejot>: idzie nam dzisiaj opornie...
[21:33] <bejot>: ale bardzo sie staramy...
[21:33] <skrzacik>: fakt, bejot
[21:33] <langusta_>: wybacz, ks, dziś trudny dzień na czacie, to nie Twoja wina
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: no ok...
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: będę opowiadać dalej :)
[21:33] <bejot>: księże... ale z tym plonem... z początkowego cytatu...
[21:34] <bejot>: bo zatrzymaliśmy się nad nabyciem go...
[21:35] <ksiadz_na_czacie3>: powiedzcie mi jeszcze, czy możemy liczyć na czyjąś pomoc w tym trudzie wielkim do obrobienia w krótkim czasie?
[21:35] <ksiadz_na_czacie3>: bo sami chyba nie damy rady...
[21:35] <Lukasz555>: tak, w naszym Panu i tylko w Nim
[21:35] <bejot>: mamy siebie nawzajem... świętych... Aniołów Stróżów... innych Aniołów... Maryję... Jezusa wreszcie, najlepszego Pośrednika i Przewodnika...
[21:35] <langusta_>: bejot, napisałabym to w odwrotnej kolejności;)
[21:35] <ataner155>: tak, na pewno ON... i z pewnością... księża też są pomocni
[21:36] <ksiadz_na_czacie3>: Lukasz, ludzie mówią: umiesz liczyć, licz na siebie. Mądrze mówią?
[21:36] <Lukasz555>: On pokonał wszelkie trudności i On jest wzorem, zawsze skory nam pomóc, tylko trzeba chcieć, żeby nam pomógł
[21:36] <Lukasz555>: nie można liczyć na siebie
[21:36] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego?
[21:36] <Lukasz555>: bo z tego nic nie wyjdzie
[21:36] <kluseczka>: bardzo mądrze mówią
[21:36] <ataner155>: Bóg działa poprzez ludzi też... i to bardzo mocno - i nigdy nie powinno się liczyć tylko na siebie i swoje sily
[21:37] <bejot>: tylko na siebie nie... ale na siebie też...
[21:37] <CALsky>: liczyć na siebie na pierwszym miejscu... to często zakamuflowana pycha
[21:37] <ataner155>: bo my zawsze mamy przerost ambicji... a tak naprawdę jesteśmy mali i słabi...
[21:37] <estate>: Sami z siebie nic nie damy rady zrobić, jesteśmy za słabi
[21:37] <bejot>: chociaż... lepiej chyba wiedzieć, że samemu to niewiele można... i oddawać sprawy w Jego ręce...
[21:37] <langusta_>: a cóż można dobrego bez Jego łaski zdziałać?
[21:37] <Lukasz555>: Bóg wie lepiej, co dla nas najlepsze i nas tak mocno kocha, że zawsze można na Niego liczyć

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie