Duch pokuty...Popielec i do dalej ?

[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: Zaczynamy :)
[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: Ale najpierw zapraszam do modlitwy :)
[21:00] <ksiadz_na_czacie11>: Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca swoich wiernych i zapal w nich ogień Twojej miłości.
[21:01] <ksiadz_na_czacie11>: Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe, i Jego pociechą zawsze się radować.
[21:01] <ksiadz_na_czacie11>: amen :)
[21:01] <langusta_>: amen
[21:01] <Martunia_>: amen
[21:02] <ksiadz_na_czacie11>: No to zaczynamy dzisiejszy temat: czy wiecie że od Środy Popielcowej do I Niedzieli Wielkiego Postu są dni modlitw o ducha pokuty?
[21:02] <ataner155>: nie
[21:02] <Palolina>: tak - ksiądz w niedzielę ogłaszał
[21:02] <ksiadz_na_czacie11>: spróbujmy sobie powiedzieć najpierw, co to w ogóle jest ten "duch pokuty"?
[21:03] <ksiadz_na_czacie11>: o co się mamy modlić?
[21:03] <kluseczka>: żeby się chciało chcieć
[21:03] <kluseczka>: tak jak się nie chce
[21:03] <ksiadz_na_czacie11>: właśnie... Co się ma nam chcieć?
[21:03] <langusta_>: o uznanie, by Jezus był autentycznie Panem naszego życia
[21:04] <ancora>: nawrócić ma nam się chcieć
[21:04] <kluseczka>: ,,wstań który spisz i powstań z martwych"
[21:04] <ksiadz_na_czacie11>: ale tu mamy konkretnie: "Duch pokuty".... Czyli co?
[21:04] <Palolina>: moim zdaniem - uznać swoja grzeszność i szczerze żałować
[21:05] <kluseczka>: czyli postu nie dostaniemy z automatu/razem z popiołem? tylko musimy się o niego modlić?
[21:05] <ksiadz_na_czacie11>: uznanie własnej grzeszności to pierwszy etap. Taki punkt zaczepienia, żeby się zgodzić na prawdę o sobie: jestem grzesznikiem
[21:05] <langusta_>: duch pokuty to gotowość do wyrzeczeń, ograniczeń
[21:05] <ksiadz_na_czacie11>: nic nie ma z automatu
[21:06] <ksiadz_na_czacie11>: samo proszenie Pana Boga o ducha pokuty jest już upokorzeniem się, bo przyznajemy że potrzebujemy pokutować
[21:06] <ataner155>: żebyśmy potrafili zobaczyć i uznać nasze grzechy? i naprawdę się nimi przejąć,?
[21:06] <kluseczka>: i ze nie umiemy
[21:06] <kluseczka>: i ze nie chce nam się
[21:06] <Palolina>: żeby nam naprawdę przeszkadzało to, ze nie pełnimy woli Ojca
[21:07] <ancora>: niech Duch umocni nasze postanowienia
[21:07] <ksiadz_na_czacie11>: ale... Zobaczenie własnych grzechów, przejęcie się nimi i uznanie własnej grzeszności, to dla nas pierwsze wymaganie. I wcale nie łatwe, bo my chcielibyśmy być doskonali
[21:08] <ola61>: langusta ma racje gotowość do podjęcia pokuty i rozumienie czym jest pokuta
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: pokusa perfekcjonizmu wciąż aktualna jest
[21:08] <ksiadz_na_czacie11>: ale pójdźmy dalej. Bo na razie mamy pierwszy krok, czyli uznanie własnej grzeszności
[21:09] <ataner155>: no tak, pokuta chyba należy to dobrze zrozumieć i umieć jakąś formę pokuty też zastosować
[21:09] <ksiadz_na_czacie11>: co jeszcze trzeba do owego "ducha pokuty"?
[21:09] <Palolina>: chęci wynagrodzenia Bogu?
[21:10] <ancora>: gotowość do wyrzeczeń i umartwienia?
[21:10] <Robert>: żal za grzechy i pragnienie poprawy
[21:10] <ola61>: żal za grzechy
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: noo:) czyli odniesienia tego wszystkiego do Pana Boga. I tylko tak, bo inaczej żadne podejmowane pokuty nie mają sensu
[21:10] <Joda>: Wy tak poważnie wszyscy kochacie Pana Boga i chcecie się umartwiać??
[21:10] <kluseczka>: ja nie joda
[21:10] <Palolina>: inaczej to jak poszczenie w celach odchudzających
[21:10] <ksiadz_na_czacie11>: motyw ma być taki: dla Boga Miłości
[21:11] <ancora>: właśnie miałam to rzec
[21:11] <ola61>: taki jest teraz czas trzeba wiele przemyśleć jest czas zabawy i czas pokory
[21:11] <Joda>: na myślenie Ola każdy dobry jest czas
[21:11] <langusta_>: Joda . Owszem, ale w tym czasie WP jest szczególny
[21:11] <ksiadz_na_czacie11>: bo łatwo tu się skierować z tymi działaniami na siebie. Że "będę lepszy/-a; dam radę; ja pokutuję"... itd.
[21:12] <langusta_>: ja, ja... :D
[21:12] <ataner155>: no ciężko się pozbyć tego JA
[21:12] <ataner155>: ale nie jest to niemożliwe
[21:12] <ksiadz_na_czacie11>: i wychodzi z tego postawa typu: "patrz Panie Boże jaki jestem wspaniały"
[21:12] <ancora>: i na koniec zdziwienie, że nie wyszło :D
[21:12] <langusta_>: sory, ale im więcej "ja" tym mniejsza wiara w sukces
[21:13] <ataner155>: ale jest przecież dziękuję ci Boże że stworzyłeś mnie tak wspaniałym czy coś koło tego
[21:13] <Joda>: więc nie liczę na sukces i nie podejmuje umartwienia
[21:13] <Joda>: Pan Bóg tego ode mnie nie wymaga
[21:13] <langusta_>: Joda, podejmuj, je, ale nie licz na siebie, tylko łącz wszystko z Nim ;)
[21:13] <ksiadz_na_czacie11>: w podejmowaniu pokuty nie ma chodzić o sukces
[21:13] <ola61>: ale jak się pozbyć tego "ja"
[21:13] <ancora>: o miłość wobec Boga?
[21:14] <ataner155>: ola modlitwa-pokora, ja nie wiem, to chyba bardziej JEGO działanie niż nasze
[21:14] <ataner155>: my możemy o to go prosić
[21:14] <ksiadz_na_czacie11>: do pokuty ZOBOWIĄZANI jesteśmy wszyscy. Każdy chrześcijanin, bo każdy z nas jest grzesznikiem
[21:14] <langusta_>: nie patrz na finał sukces/czy porażkę, tylko...wkładaj całą gorliwość serca, jego zapał, pragnienie zmiany, miłości Go i pozwól, by przemieniał Cię
[21:15] <Palolina>: a nie wystarczy że Jezus nas odkupił my jeszcze jego Ofiarę musimy "uzupełniać"?
[21:15] <ola61>: to jest myślę właśnie pozbycie się tego "ja" robię to dla Boga, nawet te drobne zobowiązania
[21:15] <karolina1x>: do pokuty? w sensie tej ze spowiedzi czy o cos innego ks. chodzi?
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: w podejmowaniu czegokolwiek dla Boga, celem nie ma być wygrana/sukces/zwycięstwo
[21:15] <ataner155>: Paola ale w człowieku jest potrzeba umartwień, jeśli znajduje się dość blisko Niego
[21:15] <ataner155>: tak myślę
[21:15] <Martunia_>: sama próba jest już czymś,
[21:15] <ksiadz_na_czacie11>: Karolina. Nie. Chodzi o podejmowanie czynów pokutnych
[21:16] <karolina1x>: ks. a samemu to tak można?
[21:16] <Joda>: taaa, jak katolik to od razu mina pogrzebowa i włosiennica
[21:16] <Palolina>: celem ma być nawiązywanie coraz bliższej relacji z Bogiem osobowym
[21:16] <ksiadz_na_czacie11>: celem ma być zbliżenie się do Boga. Pełniejsze otwarcie na Niego
[21:16] <langusta_>: Joda. Błędne myślenie
[21:16] <kluseczka>: ona pisze z ironia
[21:16] <ataner155>: e tam Jod popatrz na księży są ponurzy ? I gdzie włosienica?
[21:16] <langusta_>: jeśli widzisz takiego katolika, znaczy nie zrozumiał, że chrześcijaństwo to religia radości
[21:16] <ksiadz_na_czacie11>: pokutowanie to nie smutek!
[21:16] <karolina1x>: Joda chyba chodzi o to żeby bez tej miny;)
[21:16] <ola61>: ale wyzbycie się "ja" dla Boga to już jest sukces, kiedy ciągle patrzymy tylko na to co sami chcemy
[21:16] <Joda>: ale zazwyczaj tak jest, popatrz Landzi na miny wiernych w kościele i nawet po Komunii
[21:16] <Robert>: mylisz się ks. celem jest zwycięstwo, bo gdybyśmy nie zwyciężali nad własnymi słabościami wszelkie starania byłyby bezsensowne
[21:16] <langusta_>: myślę że mylisz powagę, skupienie ze smutkiem
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: ~"kiedy pościsz namaść sobie głowę i umyj twarz, aby nie ludziom pokazać że pościsz, ale Ojcu twemu"
[21:17] <karolina1x>: ks. samemu można sobie tak pokutę dostarczać?
[21:17] <karolina1x>: czy chodzi o wyrzeczenia?
[21:17] <langusta_>: a wyrzeczenie nie jest formą pokuty?
[21:17] <ksiadz_na_czacie11>: jedynym celem jaki sobie mamy zakładać w podejmowaniu pokuty ma być Pan Bóg. Bo to On zwycięża. My możemy Mu tylko pomagać
[21:18] <karolina1x>: langi ale czasem to rodzi niebezpieczeństwo samowolki
[21:18] <ataner155>: Joda to że w kościele nie wypada szczerzyć zębów--to już nauka naszych babć
[21:18] <Joda>: a szkoda ataner
[21:18] <langusta_>: karolina. Więc skoro znasz odp. skąd pytanie, pytaj ks. w konfesjonale :)
[21:18] <ksiadz_na_czacie11>: no dobrze. A teraz sobie powiedzmy, jakie są uczynki pokutne?
[21:18] <langusta_>: co do ciała/duszy
[21:18] <karolina1x>: langi ja nie robię wyrzeczeń tak jak joda
[21:19] <ataner155>: Joda można to zmienić? nie da się jak wszędzie są te babcie które wszystkich uspokajają i patrzą z taka miną, jakby ktoś chciał po raz kolejny Jezusa ukrzyżować
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: nie Langusta. Nie chodzi o uczynki miłosierne. W każdym razie nie tylko
[21:19] <langusta_>: m.in o nie :)
[21:19] <Palolina>: post i jałmużna?
[21:19] <langusta_>: modlitwa
[21:19] <karolina1x>: joda no to umartwień dla mnie to samo
[21:19] <ksiadz_na_czacie11>: przede wszystkim do czynów pokutnych zalicza się: MODLITWĘ, JAŁMUŻNĘ i POST
[21:20] <Joda>: post czasem niewskazany z przyczyn zdrowotnych
[21:20] <ksiadz_na_czacie11>: i zobaczcie że na pierwszym miejscu jest.... modlitwa :)
[21:20] <ataner155>: a jak ktoś jest wegetarianinem?
[21:20] <langusta_>: post nie musi dotyczyć tylko i wyłącznie jedzenia
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: do tych trzech dochodzą właśnie wszelkie inne formy pobożności, a także uczynki miłosierdzia
[21:21] <ola61>: myślę, że nawet małe wyrzeczenia, mała jałmużna a ogromna modlitwa
[21:21] <ksiadz_na_czacie11>: właśnie Ola. Nie chodzi wcale o wielkość umartwień. wystarczą małe byle z miłością
[21:22] <karolina1x>: ks. ale to tak trochę pójście na łatwiznę bo modlitwa nie wymaga od nas szczególnie nic tylko czasu
[21:22] <Joda>: a ja nie umiem kochać i nie chcę kochać

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie