Kuszenie uczniów Chrystusa

Pokusa brzmi jakoś tak frywolnie i raczej lekko ,chyba już dziś nie kojarzy się tylko ze złem. Pojawia się w nazwach barów, sklepów.

[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: Szczęść Boże wszystkim i opikowi w szczególności :)
[21:00] <opik3>: Daj Boże Ks.3 :)
[21:00] <ksiadz_na_czacie3>: jak zawsze mam głębokie przeświadczenie, że wszyscy przeczytali jutrzejsze czytania ...
[21:01] <ataner155>: nie dziś
[21:01] <makingthematrix>: nie ja :)
[21:01] <ataner155>: ale nie ważne
[21:01] <ksiadz_na_czacie3>: tematy wiodące to wiara i pokusa
[21:01] <ataner155>: hmm. .pokusa? ..ok
[21:02] <ksiadz_na_czacie3>: jak byście zdefiniowali pokusę, co to takiego, jakie są jej źródła, jak reagujemy na pokusy, które nas dotykają..
[21:02] <ataner155>: pragnienie-lub braki.. lub kompleksy-lub samotność. Pokusa jest wypełnieniem, aluzją, iluzji ;) ale czasem wystarcza na jakiś czas. Reagujemy? w zależności od możliwości jej spełnienia.
[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: czy są ludzie, którzy wolni są od pokus?
[21:03] <ataner155>: czasem -wiara...nam przeszkadza i mąci. Nie ma ludzi wolnych od pokus.
[21:04] <makingthematrix>: podobno mistrzowie buddyjscy są, ale ciężko to sprawdzić ;)
[21:06] <kluseczka>: Pokusa brzmi jakoś tak frywolnie i raczej lekko ,chyba już dziś nie kojarzy się tylko ze złem. Pojawia się w nazwach barów, sklepów.
[21:06] <makingthematrix>: ja tam mógłbym trochę opowiedzieć o buddyjskim podejściu do pokus, ale mam wrażenie, że nie o to w tematyku chodzi :)
[21:06] <mysia1983>: ja raczej bym powiedziała, że to są pytania retoryczne.
[21:06] <Ess>: Ale święci też mieli pokusy
[21:06] <spamer>: do świętości dąży się jednak przez pokusy
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: czym więc jest pokusa?
[21:06] <Ess>: pokusa to nie grzech
[21:06] <kluseczka>: czymś na co mamy ochotę, łamaniem tabu. Ochota na coś czego nie wypada robić,
[21:06] <ataner155>: wiem.. dziś na spowiedzi to usłyszałam.. i Oki - mam mnóstwo pokus
[21:06] <Ess>: ulec pokusie to grzech
[21:07] <spamer>: możliwością do grzechu
[21:07] <Ess>: św. Jakub pięknie o tym mówi w swoim liście
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: jest może jakąś propozycją po prostu
[21:07] <ataner155>: próbą szatana.. na ubezwłasnowolnienie człowieczej duszy.
[21:07] <Ess>: na pewno tak
[21:07] <kluseczka>: jedynym sposobem na pozbycie się pokusy jest zaspokojenie jej:)
[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: a czego zwykle te propozycje dotyczą?
[21:08] <ataner155>: nie jedynym ale to jest miłe, jeśli się ulegnie-ale na chwile. Potem są wyrzuty.
[21:08] <Ess>: tego, w czym dany człowiek jest słaby
[21:08] <Lukasz555>: zaspokojenie swoich pokus to tak jak mówienie szatanowi : tak.
[21:08] <Ess>: a co grzeszne jest
[21:08] <makingthematrix>: czynieniem rzeczy, które w krótkim terminie przyniosą nam przyjemność, ale w ogólnym rozrachunku są niewłaściwe, prowadzą do cierpienia.
[21:08] <ataner155>: a cukierek nie jest słodki
[21:08] <spamer>:tego czego grzechy : myśli, mowy, uczynków lub ich zaniechania.
[21:08] <NICszczegolnego>: ale nie każda pokusa przecież to od razu jest zło...
[21:08] <Ess>: żadna pokusa nie jest złem
[21:08] <ataner155>: no nie-fakt
[21:09] <NICszczegolnego>: Ess...ale nie o to mi chodziło
[21:09] <kluseczka>: pokusa to jeszcze nie - nasz czyn
[21:09] <ataner155>: ale ja mam same złe.. więc, tak jakoś jednokierunkowo piszę
[21:09] <Ess>: może nawet okazać się błogosławieństwem jeżeli się wyjdzie zwycięsko.
[21:09] <kluseczka>: to okazja do wyboru
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: skoro nie jest złem, to dlaczego mamy się modlić tak jak w modlitwie Pańskiej ?
[21:09] <kluseczka>: jak w tej reklamie diabeł szepcze do ucha i anioł
[21:09] <NICszczegolnego>: nie każda pokusa może prowadzić do czegoś złego.
[21:09] <kluseczka>: nie wódź nas na pokuszenie
[21:09] <Ess>: nie modlimy się w Ojcze nasz, żebyśmy nie byli kuszeni
[21:09] <kluseczka>: bo jesteśmy słabi i ulegamy
[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: Nie dopuść byśmy ulegli, nie wódź nas na pokuszenie.
[21:09] <ataner155>: bo tu jest mowa o złej pokusie
[21:09] <Ess>: ale żebyśmy NIE ULEGLI pokusie a to różnica
[21:10] <NICszczegolnego>: "nie dopuść abyśmy ulegli pokusie"
[21:10] <spamer>: żadna pokusa nie jest formą alternatywy dla dobra.
[21:10] <kluseczka ,,nie wódź nas" to co znaczy?
[21:10] <ataner155>: nie wódz-czyli nie dopuść nas do sytuacji.. pokusy. Czyli-uprzątnij drogę przede mną
[21:10] <kluseczka>: Nie ma dobrych pokus ani złych pokus a to pokusa.
[21:10] <spamer>: bez tego wcale nie ma wolnej woli.
[21:10] <Ess>: No Pan Bóg nas nie wodzi....
[21:10] <kluseczka>: do co do szatana się modlimy?
[21:10] <ataner155>: wyprostuj zaułki-żebym nie zbłądził.. i na pokusę nie trafił.
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: Jeżeli nie jest złem , to czemu Pan ma nas bronić przed pokusami ?
[21:11] <kluseczka>: nie wódź nas na pokuszenie to prośba do Ojca.
[21:11] <Ess>: to kwestia tłumaczenia
[21:11] <NICszczegolnego>: No pokusa nie jest złem...ale konsekwencją ulegnięcia pokusie może być jakiś zły czyn.
[21:11] <ataner155>: jeśli nie jest złem?...to nie wiem czemu chodzi o konsekwencje pokusy.. jeśli się jej ulegnie.
[21:11] <Ess>: bronić przed uleganiem pokusom
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: skoczę na moment do Ewangelii
[21:12] <Ess>: św. Alfons Liguori tez pięknie pisał o pokusach, św. Franciszek Salezy też, polecam Filoteę
[21:12] <makingthematrix>: Bóg ma bronić przed pokusami, bo generalnie to bardzo miła sytuacja, gdy nie tylko nie ulegamy pokusom, ale wcale nie jesteśmy na nie wystawieni. nic tylko kwiatki i pląsanie po łące, bez cienia złych rzeczy :)
<ksiadz_na_czacie3>: Wydaje się , że Pan Jezus odpowiadając kusicielowi Słowem Bożym, raczej pokazuje niestosowność kuszenia. Jeśli coś nie jest stosowne , to dobre chyba też nie.
[21:13] <ataner155>: chyba
[21:13] <Ess>: raczej pokazuje nie niestosowność kuszenia, bo Jezus - Bóg wie, że to zadanie szatana ale ukazuje możliwość pokonania pokusy
[21:14] <makingthematrix>: Tylko że tak się nie da. Sam fakt że jesteśmy ludźmi sprawia, że pożądamy.
[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: oczywiście szło o kuszenie Pana Boga, wystawianie Go na próbę.
[21:14] <meszaret>: Szatan kusi, ponieważ kieruje się inna logiką, niż logika Boża czy logika uczniów Jezusa. Kieruje się logiką tego świata, jest "zadufany w sobie" żyje dla siebie a nie dla innych
i próbuje również Jezusowi wmówić, aby żył dla siebie. Jezus patrzy dalej - w perspektywie zbawienia. Żyje dla innych - dla Boga, dla nas.
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: faktem jest że kusić, zbójeckie prawo złego ducha, zważywszy, że jest on wrogiem Boga i człowieka, myślę że trzeba uznać iż pokusa jest zła co nie znaczy, że nie jest, nie może być przydatna.
[21:16] <Lukasz555>: i była i będzie zła
[21:16] <Ess>: Błogosławiony mąż który wytrwa w pokusie
[21:16] <meszaret>: pochodzi od złego więc jest zła.
[21:16] <Ess>: Pokusa nie jest grzechem jeżeli się wyjdzie zwycięsko.
[21:16] <ksiadz_na_czacie3>: nikt nie twierdzi że jest Ess
[21:16] <spamer>: taki urok Boga że i ze złego robi dobre
[21:16] <Ess>: może być przydatna i do dobrego i niestety do złego. Mamy wolna wolę i wybór należy do nas. A Pan nasz dał nam przykład.
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: trzeba też przyznać, że bez pokus, nie było by wzrostu człowieka. Duchowego wzrostu, dojrzewania.
[21:17] <orange5224>: szatan zawsze kusi.
[21:17] <spamer>: Pokusa to forma sprawdzenia naszej wolnej woli.
[21:17] <Ess>: racja
[21:17] <ataner155>: fakt
[21:17] <orange5224>: trzeba modlić się i z Bogiem możemy nie ulec jej. Ufać Mu:) Bo On nas kocha i chce dobrze:)
[21:18] <meszaret>: I nie tylko, gdy człowiek oprze się pokusie, ale czasami i gdy upadnie – wzrasta gdy uzna swoją zależność od Pana.
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: Prawdą jest też to, że Pan Bóg nie da nam przeżywać prób (pokusa jest taką próbą), ponad nasze możliwości ich przezwyciężania.
[21:18] <ataner155>: hm.. no nie wiem. Czasami po latach-człowiek dojrzewa, żeby stwierdzić-to mi nie było potrzebne. Wcześniej nie mógł się jej oprzeć.
[21:19] <Ess>: racja co napisał ks.3
[21:19] <kluseczka>: z pokusą to jak z zadaniem z matematyki musi być ciut na wyrost akurat tyle żeby rozwiązać i się rozwijać.
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: Kwestią jest tylko jak traktujemy pokusę. Czy się mazgaimy, mówiąc, nie dam rady... musiałem ulec... Czy walczymy z nią, opierając się nie na własnej mocy lecz na łasce. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.
[21:20] <ataner155>: Ale dobrze też wiesz że czasem Bóg nas raczy pokusami.. i czasem pozwala nam upaść.. więc nie zawsze jest to mazgajstwo. Czasem spełnienie Jego woli—jednak.
[21:20] <Ess>: łaska i wolna wola.
[21:20] <spamer>: Czy mogło być zło bez pokusy??
[21:21] <karolina1x>: Czasem pozwala? Ataner jak ulegasz to sama upadasz.
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: nie sądzę spamerze.
[21:21] <ataner155>: spamer-czasem jest zło, i z dobra.. rozumianego po naszemu.
[21:21] <ksiadz_na_czacie3>: juz sam zły uległ pokusie która uległa się w jego sercu. Być jak Bóg.
[21:21] <spamer>: i czy pokusę musi ktoś podsuwać czy może wyjść z nas?? Z samych nas.
[21:22] <ataner155>: nie karola.. przykład synowej śpiącej z teściem.. tam jest słowo Boga -ja na to zezwoliłem więc ..było tak jak Bóg chciał. I nie było w tym winy człowieka-bo Bóg tę winę wziął na siebie
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: W przypadku pierwszego buntownika pokusa zrodziła się w nim samym. Nie miał go kto kusić.
W naszym przypadku, jest już inaczej spamerze.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie