O wychowaniu

[20:30] good_life_man: przeczytałem pewien artykuł w Gościu Niedz., którego autor źle zinterpretował pewne sprawy dotyczące wychowania
[20:31] wielki_czarny_pies: przyszedłeś to wyjaśnić?
[20:31] Bezimienny: A co konkretnie, good?
[20:33] good_life_man: autor napisał o wychowaniu bezstresowym myląc je z liberalnym
[20:34] Luiza: bo granica jest mało uchwytna
[20:34] Luiza: ale używał terminu liberalizm?
[20:34] wielki_czarny_pies: a gdzie leży różnica?
[20:34] good_life_man: luiza, moim zdaniem jest b. wyraźna
[20:34] grosz: to wyjaśnij ja nam
[20:35] Luiza: dla mnie nie, zwłaszcza, że liberalizm dużą wagę kładzie na wolność
[20:35] good_life_man: jeśli skrajnościami są wychowanie autokratyczne i liberalne (oba stresowe), to złotym środkiem jest bezstresowe
[20:36] good_life_man: oglądacie Zaklinaczkę dzieci lub Super nianię?
[20:36] aneciao: no ja tak
[20:36] Bezimienny: Good... Autokratyczne i liberalne to inny podział niż stresowe i bezstresowe...
[20:36] tarantula: nie, a co, powinniśmy??
[20:36] wielki_czarny_pies: nie... ale przez wychowanie bezstresowe rozumie się nie zloty środek... a kompletny idiotyzm... antypedagogiczny
[20:37] good_life_man: w wychowaniu bezstresowym chodzi o szacunek dziecko-dorosły, o granice, o zasady i konsekwencje niestosowania się do zasad
[20:37] wielki_czarny_pies: man... nie... zupełnie nie...
[20:37] Bezimienny: WCP... Czytałem wychowanie bez porażek. I się wkurzałem. Bo jeśli dla gościa nie jest porażką, że jego dzieciak ćpa, pali i pije, a jest, kiedy mu zadepcze jego trawnik, to o czym my mówimy?
[20:37] good_life_man: bezimienny, jeśli ktoś strachem kogoś wychowuje, to dla mnie będzie to stresowe
[20:38] good_life_man: wielki czarny pies, tak uważają tylko ci, co nie wiedzą nic na ten temat i mylą z liberalnym podejściem
[20:38] wielki_czarny_pies: no cóż... więc moi profesorowie się mylą... i inne autorytety...
[20:39] good_life_man: trzeba być autorytetem dla dziecka
[20:39] good_life_man: autorytetom nie zakłada się koszy na głowę
[20:39] Bezimienny: Kolejna ideolog wychowania
[20:40] aneciao: no jasne, ale w wychowaniu bezstresowym właśnie tego autorytetu brakuje...
[20:40] grosz: ale teraz pytanie, kto tutaj ma dzieci, które już... że tak powiem wychował?
[20:40] grosz: bo łatwo sobie mówić teorie
[20:40] wielki_czarny_pies: ale kosze na głowie to wynik właśnie wychowanie bezstresowe... nie bić... nie krzyczeć... uwagi nie zwrócić... żeby dziecko mi się nie zestresowało
[20:40] Luiza: good, jeśli chcesz wychowywać dziecko bezstresowo, to pierwsza niespodzianka spotka dziecko w szkole
[20:40] good_life_man: jestem pedagogiem od 20 lat i nie mam poważnych problemów natury wychowawczej
[20:40] Bezimienny: Żeby być autorytetem, trzeba mieć na starcie szanse się nim stać, a nie być z góry skazanym na sadzanie kosza na głowie
[20:40] Luiza: stres, to nie to samo co agresja, stres bywa twórczy
[20:40] good_life_man: stosuję tę metodę i lubię swoją pracę, a pracuję z młodzieżą w domu dziecka
[20:41] grosz: good, i działa na każdej płaszczyźnie ?
[20:41] good_life_man: luiza, bezstresowo to chodzi tak, by dziecko wiedziało, co jest dobre, a co złe
[20:41] good_life_man: i żeby ponosiło odpowiedzialność za swe błędy
[20:41] Luiza: ale to nie znaczy, że nie doświadcza stresu
[20:42] Bezimienny: Tak, tak, good. Pójdź do szkoły na jakiś czas... To zobaczysz jak można wychowywać, kiedy się jest z dzieckiem 2 godziny tygodniowo
[20:42] good_life_man: grosz, działa
[20:42] grosz: ojej, ale jak można od dziecka wymagać odpowiedzialności od razu?
[20:42] grosz: trzeba je tego najpierw nauczyć
[20:42] good_life_man: bezimienny , pracowałem w szkole 8 lat
[20:42] Bezimienny: Ja 14
[20:42] good_life_man: też znam tamte problemy
[20:42] aneciao: no to nie jest bezstresowe... właśnie często bezstresowe wychowanie pokazywali rodzice w „Super niani"
[20:42] wielki_czarny_pies: man... to nie jest to, co określa się jako "wychowanie bezstresowe" w pedagogice...
[20:42] good_life_man: stres jest wtedy, kiedy dziecko nie wie, co jest czym
[20:43] wielki_czarny_pies: to co mówisz to wychowanie... wychowanie bezstresowe... to antypedagogika
[20:43] good_life_man: dziecko, młody człowiek musi znać zasady
[20:43] good_life_man: wtedy tylko trzeba pilnować, ganić
[20:43] Bezimienny: Tak, tak... Stres jest wtedy, kiedy mu dzwoni komórka, a nauczyciel nie pozwala odebrać
[20:43] baranek: albo odbiera komórkę
[20:43] Bezimienny: Stres jest wtedy, kiedy zerka do zeszytu, a nauczyciel każe zamknąć
[20:43] wielki_czarny_pies: na szczęście wielu pozwala, Bezi ;)
[20:43] Bezimienny: Ganić? A nie wiesz, że nie wolno Że to zamach na wolność ucznia?
[20:44] baranek: ja mówię, że odbiorę :) sporo zabawek już odebrałam, więc wiedzą, że nie żartuję
[20:44] good_life_man: do dziecka małego podchodzić inaczej niż do starszego
[20:44] grosz: good, pytanie: jak ?
[20:44] Bezimienny: Wychowywać można w grupach małych. Ale nie w klasie mającej 35 osób, którą się ma na 1, 2 godzinach tygodniowo
[20:44] aneciao: no właśnie, a uczniowi nie wolno się stresować...
[20:45] good_life_man: bezimienny, rozkazywanie powinno być w wojsku, a nie szkole
[20:45] good_life_man: w szkole nauczyciel powinien wyciągać konsekwencje
[20:45] Bezimienny: Nie wolno powiedzieć, że na klasówce uczeń ma zamknąć zeszyt? Aha. To już wiem, że to bezstresowe :) tak wyrobię sobie autorytet :)
[20:45] Bezimienny: Good, jakie?
[20:46] good_life_man: bezimienny, to można klasę zabrać na godzinę ze szkoły i z nimi porozmawiać, by ustalić zasady
[20:46] baranek: kurcze... ja odbieram klasówki, jak ściągają :|
[20:46] baranek: to dopiero stres
[20:46] Bezimienny: Wyrzucą go ze szkoły? Posadzą na drugi rok? Wezwą rodziców?
[20:46] good_life_man: trzeba w uczniach widzieć człowieka, a nie debili
[20:46] grosz: a kto tu mówi o robieniu z nich debili ?
[20:47] baranek: Bezi - żeby przenieść ucznia do innej szkoły, muszą się zgodzić rodzice i ta szkoła

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie