O przygotowaniu do dobrej spowiedzi

[22:28] zaz: Ja to myślę o przygotowaniu do dobrej spowiedzi
[22:28] zaz: może byście chcieli o tym pogadać
[22:29] _hanusia: Ciekawy temat - Zaz:)
[22:29] Didymos: Zaz, każda szczera spowiedź jest zawsze dobra, problem w tym, że może być jeszcze lepsza:)
[22:29] zaz: jak przygotowujecie się do spowiedzi?
[22:29] zaz: No...
[22:29] Didymos: ja zaczynam od dziękowania
[22:29] zaz: Bogu?
[22:30] Didymos: Bogu:) a komuż by innemu:))
[22:30] paczka_dropsow: a ja od prośby o nie ściemnianie:)
[22:30] _hanusia: Zaz, ja mam chwilowy problem, że do spowiedzi to się nie mogę wybrać...
[22:30] zaz: Didymos, kiedy ludziom też jest, za co dziękować:)
[22:30] zaz: hanusia, włącz się, bo może się przygotujemy (etap wstępny) do DOBREJ spowiedzi:)
[22:30] _hanusia: Zaz, no nie wiem, zobaczę...
[22:30] aprylka: od dziękowania? a nie należałoby raczej od przeproszenia? i od prośby o dobre przygotowanie?
[22:30] Didymos: wiem, ale dobro i tak ma swoje źródło w Bogu, więc...;)
[22:31] Didymos: Aprylka, od dziękowania, każdy rachunek sumienia od tego zaczynam
[22:31] aprylka: no ok - nie kapuję - ale nie wnikam :)
[22:31] zaz: a potem, po dziękowaniu?
[22:32] zaz: aprylka, każdy ma swoje sposoby....rzecz w tym, że możemy kogoś posłuchać, podpatrzeć...
[22:33] aprylka: zaz, kiedy ja nie neguję - ino powiedziałam, że nie kapuję :)
[22:33] zaz: apryluś, wiem:)
[22:32] Didymos: to ja Ci powiem
[22:32] Didymos: dziękuję najpierw za wszystko dobro, którego doświadczyłem od Boga i za to, co dobrego Bóg zechciał przeze mnie uczynić
[22:33] Didymos: bo przecież nie ma tak, żeby były same grzechy:)
[22:33] Didymos: a widzieć trzeba siebie w prawdzie, czyż nie?
[22:33] zaz: czyli: i dobro, i zło
[22:33] Didymos: ano
[22:33] aprylka: ano nie ma tak - ale jak komuś sprawiam przykrość, to wpierw go staram się przeprosić
[22:33] zaz: ale spowiadam się ze zła...
[22:34] zaz: aprylka, idziesz do tego kogoś i...przepraszasz?
[22:34] aprylka: ano, zaz :)
[22:35] Didymos: Aprylka, wiesz, takie widzenie (dobro wszak jest dużo ważniejsze) zabezpiecza człowieka przed zbytnim dołowaniem się grzechami
[22:35] aprylka: no niech Ci będzie :) choć mnie moje podejście nie dołuje ;)
[22:35] zaz: Didy... i?
[22:35] paczka_dropsow: tylko żeby w tym rachunku nie skończyć tylko na tym, co dobre i stwierdzić, że w sumie nie mam się, po co spowiadać:)
[22:36] Didymos: no nie:)
[22:36] zaz: i...??
[22:36] zaz: jak sobie pomagasz w ,,ogarnięciu,, grzechów?
[22:36] Didymos: i potem dopiero uświadamiam sobie zło
[22:36] Didymos: ale też nie tak, żeby wyliczać sobie uczynki, nad każdym się zatrzymuję i pytam siebie "dlaczego to tak wyszło?"
[22:37] Didymos: rachunek sumienia nie powinien być tylko wyliczaniem
[22:37] zaz: to pytanie: Dlaczego? wydaje się istotne
[22:37] _hanusia: wyszło tak, bo się nie postaraliśmy... mamy talent do burzenia dobra i zakorzeniania w sobie zła...
[22:38] Didymos: sam uczynek to już efekt - skutek naszych grzesznych uwikłań, chodzi więc o to, by odnaleźć to, co św. Ignacy nazywał korzeniem grzechu
[22:38] paczka_dropsow: no mi ks, u którego się spowiadam (całe 3 razy do tej pory, od kiedy się spowiadam), mówi, że raczej człowiek ma spowiadać się z postaw, np. egoizmu, czy lenistwa... bo to są korzenie
[22:38] paczka_dropsow: no właśnie, Didymos :D
[22:38] Didymos: właśnie, Paczko, o to chodzi dokładnie
[22:39] Didymos: i tam się dopiero odkrywa sprawy;) oj tam głębiej dopiero
[22:39] zaz: i co z tymi korzeniami? jak się do nich zabierać?
[22:39] paczka_dropsow: zaz, siekierką;)
[22:39] Didymos: siekierka nie pomaga
[22:39] paczka_dropsow: a raczej mieczem obosiecznym :)
[22:40] zaz: co pomaga?
[22:40] Didymos: o to już prędzej;)
[22:40] Trinity: obosiecznym to się łatwo skaleczyć
[22:40] paczka_dropsow: a potem Ogniem :D
[22:40] Didymos: Zaz, uświadomienie sobie i natychmiastowe zaproszenie tam Jezusa
[22:40] Didymos: tam, tzn. w te poplątane nasze miejsca
[22:41] Didymos: a nuż się jeszcze coś ujawni, o czym nawet dotąd nie mieliśmy pojęcia
[22:41] zaz: prośba o Obecność Jezusa w moich grzechach?
[22:41] Didymos: Zaz, nie tyle w grzechach, ile w zranieniach
[22:42] Didymos: nasze grzeszne czyny są skutkiem naszych zranień, na których żeruje Zły
[22:42] zaz: prośba....Obecność Jezusa... i...?
[22:42] Didymos: i oddanie Mu tego:) pozwolić się uleczyć, przyjąć łaskę
[22:42] paczka_dropsow: i... Jezusa z balsamem, oliwą i winem...
[22:42] _hanusia: Didymos, gorzej jak ktoś nie przyjmuje tej łaski...
[22:43] Awa: jak jestem leniwa, to jaki ma to związek ze zranieniami?
[22:43] zaz: Didymos, jak wygląda dojrzała spowiedź??
[22:43] Didymos: no to ma przechlapane, czasem się wstydzimy pokazać tego Jezusowi, ale skoro wiem, że On nie potępia, a zbawia, to warto:)
[22:43] _hanusia: może i tak :(
[22:44] Didymos: Awa, może mieć, nie musi, ale może mieć
[22:44] zaz: Awa, jak wie, że jest leniwy, to... niech zabiera się do pracy
[22:44] Didymos: Zaz, do spowiedzi wyznania to jeszcze kawałek;)
[22:44] Didymos: bo jeszcze trzeba wzbudzić żal:)
[22:44] paczka_dropsow: i poprawę postanowić :D
[22:45] Didymos: to się rozumie:) bo to łączy się z żalem i jest sprawdzianem żalu
[22:46] Didymos: a żal to kwestia nastawienia woli
[22:46] zaz: jak wzbudzić szczery żal?
[22:46] zaz: i skąd wiem, że jest szczery?
[22:46] paczka_dropsow: no właśnie, co do postanowienia... to dla mnie nielogiczne jest mówić "obiecuję poprawę"
[22:46] paczka_dropsow: zaz, no chyba wiesz, kiedy ściemniasz, no nie?
[22:47] paczka_dropsow: retorycznie
[22:47] Didymos: ja np. zawsze stawiam się przed Jezusem wiszącym na krzyżu,

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie