O Medjugorie, spotkaniu z Bogiem i miłości

[21:55] marta_vn: zmienię temat na chwilę, jeśli mogę... Czy był ktoś z Was w Medjugorie?
[21:55] zaz: marta, byłam
[21:55] sono: marta, nie
[21:56] lotnik: w Medjugorie nie byłem, ale słyszałem, że nie można tam oficjalnie jeździć?
[21:56] zaz: Można, byłam z pielgrzymką z parafii
[21:56] lotnik: tak, Kościół nie uznaje tych objawień???
[21:56] marta_vn: nie można organizować pielgrzymek takich opficjalnych, ale można tam jeździć...
[21:57] Didymos: Lotnik, nigdzie jak dotąd nie ma żadnego oficjalnego wniosku ze strony Kościoła
[21:57] wielki_czarny_pies: a co powoduje, Did, że to tyle trwa?
[21:57] zaz: Nie ma oficjalnego oświadczenia, bo tam ciągle są objawienia. Oświadczenie może być dopiero po ustaniu widzeń
[21:58] Didymos: Mnc, jak zawsze - roztropność
[21:58] lotnik: Didymos, piszę tylko to, co słyszałem, a oficjalne stanowisko chyba jest, ale nie wiem, nie sprzeczam się,
[21:58] marta_vn: nie ma oficjalnego stanowiska
[21:58] marta_vn: Kościół nie może uznać objawień dopóki się nie skończą
[21:58] wielki_czarny_pies: rozumiem...
[21:58] wielki_czarny_pies: a jak to będzie niekończąca się opowieść medjugoryjna?
[21:58] aprylka: nt. Medjugorie i oceny Kościoła jest tutaj: http://kosciol.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr;=2&kolej;=0&art;=1035982991&dzi;=1035894726&katg;=
[21:59] aprylka: podkreślam, oceny, nie oficjalnego stanowiska :)
[21:58] zaz: tak, marta
[21:59] marta_vn: tak tylko pytam
[21:59] zaz: marta, tam przybywają pielgrzymi z całego świata
[21:59] marta_vn: chodzi mi ogólnie o to że... warto tam jechać
[21:59] marta_vn: ja byłam w te wakacje i dużo we mnie się tam zmieniło...
[22:00] zielona_mrowka: ja tam nie wiem, ale bp diec. pelplińskiej zakazał jeździć tam swoim księżom z oficjalnymi pielgrzymkami...
[22:00] Ines: ja miałam tam jechać kilka lat temu, ale pewne okoliczności sprawiły, że w ostatniej chwili nie mogłam i dzięki temu żyję, bo autokar miał wypadek
[22:00] Didymos: bp ma do tego prawo, jeden bp jednak nie tworzy oficjalnego nauczania KK
[22:00] zaz: zielona, w lipcu są tam rekolekcje kapłańskie i wierz mi, że zjeżdżają tłumy z całego świata
[22:00] lotnik: no tak, dopóki Kościół się nie wypowie, dopóty nie będzie to możliwe
[22:00] marta_vn: bo nie wolno organizować oficjalnych pielgrzymek, ale przecież nikt Ci nie może zabronić tam jechać, mrówko
[22:01] zielona_mrowka: zaz, nie wątpię, ale mówię, że niektórzy biskupi mają zastrzeżenia jakieś i tyle
[22:01] aprylka: zaz, bo jest tam miejsce modlitwy, lecz nie objawień - taka jest ocena Kościoła - jak na razie przynajmniej
[22:01] aprylka: a zakaz oficjalnych pielgrzymek jest ogólny, nie tylko w danej diecezji czy kraju
[22:01] zielona_mrowka: więc byłabym ostrożna
[22:01] zielona_mrowka: wolę jechać do Gietrzwałdu :)
[22:01] wielki_czarny_pies: Gietrzwałd jest ok bardzo
[22:02] lotnik: zgadzam się, Gietrzwałd jest uznany przez Kościół jako jedyne miejsce w Polsce:
[22:02] Awa: całe to pielgrzymowanie to pic
[22:02] Awa: biorac pod uwage teze z e,,Bog jets wszedzie"
[22:02] marta_vn: właśnie, nawet nie chodzi o te objawienia...
[22:02] marta_vn: chodzi o to, jaka tam jest atmosfera...
[22:02] marta_vn: tam naprawdę można się nauczyć modlitwy, takiej z serca, prawdziwej
[22:02] wielki_czarny_pies: eee. to dla "atmosfery" jechać??
[22:02] wielki_czarny_pies: to ja wolę mieć Pana Boga w sercu, a nie w Medjugorie...
[22:02] Didymos: ...czasami mam wrażenie (nie jest to absolutnie ocena kogokolwiek). że jest to trochę jak gonienie za sensacją
[22:03] Didymos: Marta, modlitwy można się nauczyć wszędzie
[22:03] marta_vn: no nie wiem...
[22:03] marta_vn: można
[22:03] baranek: ja miałam niedawno okazję oglądać zdjęcie aniołów zrobione w Medjugorie :D
[22:03] Awa: był kiedyś taki fajny teatr telewizji o pielgrzymce
[22:03] zielona_mrowka: wcp, ja tam lubię jeździć do Gietrzwałdu dla tej wietrznej atmosfery na wzgórzach podczas drogi krzyżowej ;)
[22:03] zaz: Didy... a jednak forma pielgrzymki jest jedną z wielu dróg, by być bliżej Pana, nie wszyscy są powołani, by iść tą drogą
[22:03] marta_vn: to prawda, ale tam jest łatwiej
[22:03] marta_vn: i nie chodzi mi o sensacje...
[22:03] sono: modlitwą jest odruch serca w stronę Pana Boga, współczucie dla Pana Boga, że musi nas znosić
[22:03] lotnik: może i tak, Didymos, Pan Jezus jest wszędzie, także tam:)) gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w Jego Imię
[22:04] wielki_czarny_pies: ja tam byłam raz… jako narzeczona pewnego organisty ;) i nie za wiele pamiętam… bo musiałam się skupiać na organach :D
[22:04] zielona_mrowka: hehe, a ja na tych organach jakoś nigdy się nie skupiałam :P
[22:04] Didymos: Zaz, owszem, ale chcę powiedzieć, że przywiązywanie się do miejsca (jakiegokolwiek) albo atmosfery powoduje, że później jakby nam trudniej odnaleźć się w codzienności
[22:04] zaz: W Medjugorie widziałam ludzi stęsknionych Boga, nie sensację (ale to moje doświadczenie tego miejsca)
[22:06] zaz: Tu też wielu z nas przychodzi, by móc porozmawiać o Bogu, czyż nie tak??
[22:06] zielona_mrowka: marta, ale niezależnie od miejsca, jakbyś taki czas poświęciła na odnowienie relacji z Panem Bogiem tak samo by Cię to umocniło
[22:06] marta_vn: wiem, choć i tak miejsce to uważam za niesamowite... i chciałabym tam jeszcze pojechać
[22:06] lotnik: wiem:) chciałem tylko napisać, że na swoim podwórku też mogą dziać się cudy
[22:06] zaz: ale czasem trzeba swoje podwórko opuścić...
[22:07] lotnik: no tak, czasem trzeba wyjechać : wierzę, że Pan Bóg stawia nas w pewnym miejscu na pewien czas, bo chce poprzez nas działać :)
[22:07] wielki_czarny_pies: zaz... tylko czasem takim gadaniem o... można zgubić rozmowę z...
[22:07] zaz: wcp - jakim gadaniem?
[22:07] wielki_czarny_pies: gadaniem o Bogu na czacie...

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie