Post i pokusa - niecodzienne zestawienie?

[22:42] <katarzyna2>: Czy jest na czacie ktoś, kto chciałby porozmawiać na temat?
[22:43] <spamer>: jaki temat, Kasiu?
[22:43] <green_valleys>: ja:) ale na jaki?
[22:43] <katarzyna2>: podany na dziś
[22:43] <Izajash>: To może zacznij Kasiu i zobaczymy, co z tego wyjdzie:)
[22:44] <green_valleys>: ale ten był chyba na tematycznym, choć nie przeszkadza mi to
[22:44] <green_valleys>: bo nie byłam
[22:44] <katarzyna2>: dobrze
[22:45] <katarzyna2>: dla mnie post i pokusa to niecodzienne zestawienie
[22:45] <green_valleys>: dlaczego?
[22:45] <katarzyna2>: no bo jak człowiek pości, to jest bardzo blisko Boga
[22:45] <green_valleys>: ale ma pokusy, jak Pan Jezus na pustyni
[22:45] <green_valleys>: pościł przeciez 40 dni i szatan Go kusił
[22:45] <andrzejpax>: pokus jest najwięcej wtedy, gdy wiesz, że czegoś nie można
[22:45] <Izajash>: Ale szatan nie śpi nigdy, zwłasza jak człowiek pości:)
[22:46] <katarzyna2>: ale jak rezygnujesz dobrowolnie, a nie jak nie można
[22:46] <andrzejpax>: rezygnacja z czegoś, ale w jakimś celu
[22:46] <green_valleys>: Kasiu, wg mnie Pan Jezus dobrowolnie pościł
[22:46] <green_valleys>: a jednak szatan Mu nie odpuscił
[22:46] <Izajash>: Załóżmy, że ktoś zakłada, że przez post nie je słodyczy
[22:47] <Izajash>: Bo to jest najbardziej powszechne:))
[22:47] <Izajash>: To wtedy pokusą jest na przykład przyjęcie urodzinowe, na którym są słodycze:)
[22:47] <celnik>: green, a komuś odpuszcza?
[22:47] <green_valleys>: celniku, no ja uwazam, że nie, ale Kasia uważa, że post i pokusa to dziwne zestawienie
[22:47] <Dzidzius__Czatowy>: ale post to przygotowanie :)
[22:47] <katarzyna2>: jak najbardziej, jak bardzo musiał pościć, skoro dotarł aż do drugiego ekstremum
[22:47] <andrzejpax>: kuszenie Jezusa miało inny wymiar
[22:48] <Dzidzius__Czatowy>: Andrzej, ale On też pościł
[22:48] <celnik>: Byle kogo szatan zostawia w spokoju, bo po co mu miernota. Bierze się do roboty tam, gdzie zachodzi "niebezpieczeństwo radykalnego uświęcenia"
[22:48] <Dzidzius__Czatowy>: nie szedł z niczym do nauczania przez 3 lata, a później Męki, śmierci i Zmartwychstanaia
[22:48] <katarzyna2>: racja
[22:48] <andrzejpax>: tak pościł, Dzidzius
[22:48] <viki>: celnik, czyli szatan za bylekogo się nie bierze????
[22:48] <celnik>: j.w.
[22:48] <green_valleys>: czy tak można wytłumaczyć, że niektórym ludziom, co nie wierzą w Boga i nie chcą wierzyć, dobrze się powodzi, celniku?
[22:49] <katarzyna2>: bardzo chciałabym być w pobliżu "radykalnego uświęcenia"
[22:49] <Spes>: celnik - tak się powszechnie uważa, w pobożnych kazaniach tak X mówią, ale to nieprawda
[22:49] <celnik>: A tym, co wierzą zawsze źle??
[22:49] <Dzidzius__Czatowy>: Viki, im bliżej Boga się jest, tym bardziej kusi, bo po co ma kusić tego "zdobytego"??
[22:49] <viki>: czyli bezbożny może czuć się bezpieczny ??
[22:49] <katarzyna2>: celnik, rozszerz: co przez to rozumiesz?
[22:49] <iwa1>: a Bóg też byle kogo zostawia w spokoju?
[22:49] <Izajash>: U Boga to chyba jest odwrotnie
[22:49] <green_valleys>: nie, ale często borykają się z większymi trudnościami
[22:49] <celnik>: jak jest bezbożby, to po co go jeszcze kusić :D:D:D:D
[22:50] <viki>: czyli bezpieczniej nie wierzyć?? :P
[22:50] <Spes>: przecież nie jest się bezbożnym samym z siebie
[22:50] <Spes>: no chyba, że ja czegoś nie kapuję
[22:50] <Spes>: i coś przespałam
[22:50] <celnik>: Spes, nie mów, że bezbożność jest od Boga :D
[22:50] <Spes>: nie mówię:) aż tak nie zwariowałam
[22:50] <Dzidzius__Czatowy>: viki, ale po co szatanowi ktoś, kogo już"ma"??
[22:50] <Dzidzius__Czatowy>: tzn. że ten ktoś jest już zły i nie trzeba go zdobywać
[22:50] <Dzidzius__Czatowy>: bo to od człowieka zależy, czy wybiera dobro czy zło
[22:50] <andrzejpax>: nie ma ludzi niewierzących!
[22:50] <green_valleys>: andrzej, są, albo są bałwochwalcami
[22:51] <Izajash>: Każdy w coś wierzy
[22:51] <andrzejpax>: każdy w coś wierzy
[22:51] <Izajash>: Choćby w samego siebie
[22:51] <Dzidzius__Czatowy>: no tak
[22:51] <green_valleys>: ale wiara w "coś", andrzeju, nas nie zbawi
[22:51] <viki>: a może to bajka....
[22:51] <andrzejpax>: green, każdy ma jakąś wiarę
[22:52] <green_valleys>: wyjaśnij mi to, andrzej
[22:52] <green_valleys>: bo nie rozumiem
[22:52] <celnik>: Wracając do tych kazań z X wieku. Matka Teresa też miała chwile ciemności i związane z nimi pokusy, a nie żyła w X wieku
[22:53] <celnik>: No chyba, że swoje notatki przepisywała ze średniowiecznych ksiąg, co by wypaść na pobożniejszą ;)
[22:53] <andrzejpax>: powiedz mi, green, czy można w coś nie wierzyć?
[22:53] <green_valleys>: andrzeju, znam ludzi, co nie wierzą w ogóle w istnienie Boga
[22:53] <katarzyna2>: czy nie uważacie, że więcej pokus jest wtedy, kiedy się nie pości niż wtedy, kiedy się pości?
[22:53] <Dzidzius__Czatowy>: ale post to coś pięknego, szczególnie, gdy pości się w czyjejś intencji :)
[22:53] <Spes>: celnik... jeśli Ty do mnie o X wieku, to się nie zrozumieliśmy
[22:53] <Spes>: X = księża
[22:53] <andrzejpax>: w istnienie Boga tak, ale wierzą w coś, green
[22:54] <celnik>: Mogę wierzyć w mojego psa, ale czy mój pies mnie zbawi?
[22:54] <celnik>: Chociaż tak ładnie się wabi ;)
[22:54] <green_valleys>: andrzej, ale nie jest to żadna wiara wg nas katolików
[22:55] <andrzejpax>: jest i to duża, ponieważ człowiek ze swej natury jest religijny!
[22:55] <spamer>: więc wszystko zaczyna się od wyznaczenia sobie celu
[22:55] <green_valleys>: Jezus mowiąc o wierze, nie miał na pewno na myśli wiary w "cokolowiek"
[22:55] <andrzejpax>: ale pod pojęciem religijny każdy może rozumieć coś innego, green
[22:55] <celnik>: Spamer, wszystko zależy nie od celu. Od tego, czy sam chcę się zbawić, czy szukam Zbawiciela
[22:55] <green_valleys>: andrzej, ale wg mnie wiara w coś czy kogoś innego to bałwochwalstwo
[22:55] <green_valleys>: grzech przeciw 1 przykazaniu
[22:56] <spamer>: eeee zakładasz z góry, że wogóle chce się zbawić
[22:56] <spamer>: najpierw trzeba właśnie chcieć
[22:56] <spamer>: wyznaczenie drogi to już 2 krok
[22:56] <andrzejpax>: nie dla tej osoby, jeśli się wychowała od małego w takiej wierze - Bóg i tak ją zbawi
[22:56] <green_valleys>: i to, że ktoś sobie inaczej rozumie religię nie jest gwarancją zbawienia
[22:57] <andrzejpax>: green, tzn. że dzieci nie ochrzczone nie będą zbawione?
[22:57] <andrzejpax>: Będą
[22:57] <green_valleys>: andrzej, są też ludzie, których problem zbawienia jako taki nie interesuje wcale
[22:57] <green_valleys>: andrzej, dziecko nie ochrzczone nie jest bałwochwalcą
[22:57] <green_valleys>: i nie miało możliwości poznać Boga
[22:58] <green_valleys>: żeby wybrać drogę
[22:58] <andrzejpax>: ok, teraz ich nie interesuje, ale jak umrą, to będą mieli szansę wyboru
[22:58] <Izajash>: A kogo rozumiesz, green, pod pojęciem bałwochwalca??
[22:58] <andrzejpax>: no właśnie, o to mi chodzi
[22:58] <green_valleys>: jak umrą, to już chyba nie będzie wyboru...
[22:58] <green_valleys>: Izajash, ja osobiście rozumiem kogoś, kto nie wierzy w Jedynego Boga
[22:58] <andrzejpax>: BŁĄD, będzie, nawet jeśli wyznawali inną religię
[22:59] <spamer>: inną niż jaka??
[22:59] <Izajash>: Czyli muzułmanów też??
[22:59] <andrzejpax>: jest zawsze pytanie na egzaminie w sem: kto będzie zbawiony?
[23:00] <iwa1>: zbawiony = życie wieczne?
[22:59] <green_valleys>: Izajash, nie umiem Ci na to odpowiedzieć, bo nie wiem, w kogo dokładnie wierzą muzułmanie
[23:00] <andrzejpax>: muzułmanie wierzą w Allaha
[23:00] <andrzejpax>: mają nawet dużo wspólnego z nami
[23:00] <green_valleys>: andrzeju, a może po prostu inaczej nazywamy tego samego Boga
[23:00] <Izajash>: Właśnie, andrzej, tak nam się tylko wydaje:)
[23:00] <Izajash>: Że mają wiele wspólnego
[23:00] <spamer>: no jednak też inną miał historię
[23:00] <celnik>: Wiecie co, Pan Bóg teraz z Was podwójnie się śmieje :D
[23:00] <celnik>: Bo zajmujecie się tym, co od Was nie zależy, a nie zajmujecie się tym, co od Was zależy
[23:00] <celnik>: A Tajemnica pozostanie Tajemnicą
[23:00] <iwa1>: wątpię, aby Bóg się śmiał
[23:01] <donia>: tak se czytam i się zastanawiam, o co Wam chodzi :D
[23:01] <spamer>: donia, też próbuje znaleźć sedno i jakoś mi nie idzie
[23:01] <Spes>: ja też już się pogubiłam:)
[23:01] <Spes>: (czy można jaśniej?;))
[23:01] <aprylka>: "A Jezus myśli o nas w liter ciemnym stuku jak trudno w niebo wstąpić spod robactwa druku" (ks. Twardowski) ;)
[23:01] <aprylka>: <jaśniejsza żarówka> ;)
[23:02] <iwa1>: ja bym chciała wiedzieć, czy zbawiony=życie wieczne
[23:02] <donia>: wiecie co, chyba za bardzo chcecie se wiarę skomplikować
[23:03] <donia>: żeby było trudniej wierzyć
[23:03] <donia>: albo żeby było więcej wątpliwości
[23:03] <spamer>: iwa, życie wieczne już masz
[23:03] <spamer>: w sensie istnienia na zawsze
[23:03] <iwa1>: spamer, a zbawiony to kto taki?
[23:03] <spamer>: to ten, co Boga oglądać będzie
[23:03] <celnik>: Powiadają, że mniej niebezpieczny dla ducha jest grzech ciężki od dzielenia na cztery włosa, który uprzednio został podzielony na szesnaście ;)
[23:03] <donia>: celniku, i za to Cię lubię :))
[23:03] <andrzejpax>: uważają, że Mahometowi objawił się anioł Gabriel i dał mu święte teksty
[23:03] <andrzejpax>: ale Mahomet nie umiał czytać - więc co zrobił anioł
[23:03] <Izajash>: Podam ci parę tekstów z Koranu:)
[23:03] <Izajash>: "Oni knuli podstęp, a Bóg jest najlepszy spośród knujących podstępy"
[23:03] <Izajash>: Koran 3:54
[23:03] <andrzejpax>: anioł Gabriel objawił się pod pewnym drzewem Mahometowi i dał mu teksty święte, ale ten nie umiał czytać, więc anioł go tak mocno owinął, aż wyryły mu się w sercu i na ciele
[23:04] <andrzejpax>: taka jest hisoria czy legenda muzułmanów

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie