Większa niż faryzeuszów... (Mt 5,20)


[20:26] Didymos : wczoraj była Ewangelia z tym postulatem:)
[20:27] langusta_ : Didymos, owszem
[20:27] aprylka : dziś chyba... to Mt 5,20
[20:27] wielki_czarny_pies : znaczy jaka wczoraj była...? można prosić o streszczenie? (bez odsyłania do źródeł)
[20:28] Didymos : dzisiaj o piątym przykazaniu w szerszym kontekście niż tylko życie fizyczne;)
[20:28] Didymos : Mnc, właśnie to, co w topicu :D
[20:28] wielki_czarny_pies : okhm... a... trochę szersze streszczenie? :|
[20:29] aprylka : Mt 5,20: "20 Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. " - dzisiejsza Ewangelia Mt 5,20-26
[20:29] aprylka : no chyba że dziś nie 15.02 :|
[20:29] langusta_ : dziś 15 ;)
[20:29] aprylka : no to i ta Ewangelia ;)
[20:29] cameleon : to co w topicu... czyli o świętości
[20:30] aprylka : w topicu to o sprawiedliwości ;) "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów" ;)
[20:30] wielki_czarny_pies : dzięki, aprylko
[20:30] aprylka : nmzc ;)
[20:31] cameleon : aprylko - owszem, ale to ma doprowadzić do świętości, czyli większej spawiedliwości uczniów Jezusa niż uczonych w Prawie...
[20:32] Didymos : a na czym polega sprawiedliwość? czy w odniesieniu do Pana Boga sprawiedliwość nie jest wymagana?
[20:32] Didymos : (i rzuciłem prowokacyjne pytanie;))
[20:32] langusta_ : sprawiedliwość to nie tylko legalizm prawny
[20:32] langusta_ : to co robili faryzeusze i uczeni w Piśmie
[20:32] cameleon : Did - Ty to potrafisz;)
[20:32] langusta_ : luubię prowokacje :D
[20:32] wielki_czarny_pies : w Boga to chyba sprawiedliwość jest wpisana?
[20:33] aprylka : a na czym polegać miałaby sprawiedliwość w odniesieniu to Pana Boga?
[20:33] langusta_ : wcp, nie, to tylko jeden z przymiotów Boga
[20:33] wielki_czarny_pies : no właśnie
[20:33] Didymos : Mnc, owszem Bóg Jest Sprawiedliwy, więcej nawet, Jest w najwyższym stopniu Sprawiedliwością, ale przecież my też mamy być sprawiedliwi
[20:34] cameleon : sprawiedliwość i miłosierdzie... co jest większe? czy można mówić o jakichś priorytetach?
[20:34] Didymos : czy wobec Pana Boga także mamy być sprawiedliwi?
[20:34] langusta_ : legalizm (zimne przestrzeganie prawa) kojarzy mi się osobiście z czymś skamieniałym
[20:34] langusta_ : a gdzie tu miejsce na zaangażowanie serca?
[20:35] aprylka : hm... ale że jak, nie obwiniać Go za coś, czemu winny nie jest? czy co jeszcze?
[20:35] Piramidox : ale sprawiedliwość Boga jest Boska, a nasza sądowa
[20:35] aprylka : nasza ludzka, niekoniecznie sądowa - bo nie każdy kończył prawo ;)
[20:35] langusta_ : aprylka, ale kodeks prawa (gł. pkt) zna każdy
[20:36] aprylka : langusta, kodeks prawa? a cóż to takiego? ;)
[20:36] langusta_ : aprylka zbiór przepisów ;)
[20:36] aprylka : ale tych przepisów jest mnóstwo...
[20:36] langusta_ : bo człowiek lubi zamykać w literę prawa nakazy i zakazy
[20:36] Didymos : zaraz, zaraz, sprawiedliwość to jedna z najbardziej fundamentalnych ludzkich cech przecież, każdy powinien być sprawiedliwy
[20:36] aprylka : no, powinien - ale między tym, co być powinno a tym, co jest - jest dość często przepaść
[20:36] wielki_czarny_pies : no a wobec Boga to było... cesarzowi co cesarza, a Bogu co Boga...?
[20:36] wielki_czarny_pies : to chyba o sprawiedliwości...?
[20:36] Piramidox : sprawiedliwość byłaby niepotrzebna, gdyby każdy był uczciwy
[20:36] Hinduska : a w ogóle jest jakaś sprawiedliwość?
[20:36] Didymos : sprawiedliwość to oddawanie każdemu, co mu się należy
[20:37] Didymos : bycie sprawiedliwym wobec Pana Boga też polega na oddawaniu Mu tego, co się Jemu należy, a zatem: najwyższej czci
[20:38] Hinduska : "święcić Imię..."
[20:38] wielki_czarny_pies : a jak się tej czci nie pojmuje... nie odczuwa...?
[20:38] wielki_czarny_pies : należy grać?
[20:38] wielki_czarny_pies : udawać?
[20:38] Didymos : Mnc, czci się w ogóle nie odczuwa, przecież to nie sobie mamy ją oddawać:)
[20:39] wielki_czarny_pies : ale można odczuwać szacunek, respekt...
[20:39] wielki_czarny_pies : czuć swoją małość przy Jego wielkości...
[20:39] Didymos : za bardzo chcielibyśmy odczuwać;)
[20:39] wielki_czarny_pies : przecież bez tego... to jak dawanie kwiatka znienawidzonemu nauczycielowi na akademii...
[20:39] Didymos : a w gruncie rzeczy pragniemy wtedy tylko zaspokojenia własnych ambicji
[20:40] langusta_ : eeej, no nie, Didymos, wielu ludków chciałoby 2 w 1, akt woli+uczucie
[20:40] langusta_ : a nie tylko zaspokojenie własne
[20:40] wielki_czarny_pies : no ok... możemy wchodzić w refleksję psychologiczną... ale jak to w życiu realizować...?
[20:40] Didymos : Mnc, uwaga, bo to śliskie porównanie, odczuwanie nienawiści wobec Pana Boga jest już bluźnierstwem
[20:40] wielki_czarny_pies : co??
[20:41] Didymos : a to właśnie
[20:41] langusta_ : uczucie daje jakby większe przekonanie wewn., to pewien pozór, ale miły;)
[20:41] wielki_czarny_pies : podobno za emocje nie odpowiadamy... i nie są złem...?
[20:41] Trinity : emocje można opanowywać
[20:41] Didymos : Langusta, owszem, ale jeśli to odczuwanie staje się celem - miernikiem sukcesu w kontakcie z Bogiem, to już nie za dobrze
[20:41] langusta_ : zgadzam się
[20:42] Didymos : Mnc, ale za to, co z nimi robimy już owszem
[20:43] wielki_czarny_pies : no ok... acz nienawiść to może za mocne słowo... ale czy jeśli Bóg jest obojętny... należy grać przed Nim oddawanie czci?
[20:43] wielki_czarny_pies : czy to nie będzie ta letniość... zamiast zimny lub gorący?
[20:43] langusta_ : wcp, "obyś był zimny, albo gorący, jeśli jesteś letni, wypluję cię z Mych ust" - odp. udawanie jest :(
[20:44] Didymos : Mnc, co innego, ja mówiłem o sprawiedliwości wierzącego człowieka, zachwiania to inna bajka, w której zależy wszystko od przyczyny tychże
[20:44] wielki_czarny_pies : też mówię o wierzących... niewierzący nie ma tego problemu...
[20:45] Didymos : letniość to właśnie takie zupełnie obojętne przyglądanie się z boku i mówienie sobie "a mi to i tak wisi"
[20:45] wielki_czarny_pies : to kiedy człowiek jest zimny?
[20:45] Didymos : wtedy, kiedy nie robi nic
[20:46] wielki_czarny_pies : to nie rozumiem... czym się różni tumiwisizm od nicnierobienia
[20:46] langusta_ : wcp, nastawienie wewn.
[20:46] Didymos : dlatego lepszy jest uczciwy ateista niż byle jaki katolik
[20:46] wielki_czarny_pies : większość ateistów to byli katolicy...
[20:46] Didymos : Mnc, chodzi o to, że wierzący wie, co ma robić, a jak nic nie robi, to jest letni czyli byle jaki
[20:47] wielki_czarny_pies : a kiedy wierzący jest zimny?
[20:47] Didymos : tu raczej chodzi o postawę odseparowania się zupełnego
[20:48] wielki_czarny_pies : ok to rozumiem...
[20:49] Didymos : letni to taki "niedzielny katolik", co to "kościółek, paciorek, kiełbaska w piątek, mamusi słuchać albo i nie";)
[20:50] Didymos : a tymczasem chrześcijaństwo to Spotkanie bardziej niż wypełnianie jakichś zobowiązań, czy praktyk
[20:50] wielki_czarny_pies : Did... tylko... Spotkanie to już wyższa półka... dużo wyższa... taki poziom dla zaawansowanych...
[20:50] Didymos : nie, Mnc, to normalna Droga
[20:50] wielki_czarny_pies : tylko co jest wyznacznikiem tej normy...? :|
[20:50] Alina : zimny, gdy nie wierzy
[20:50] Alina : letni, gdy wiara nie ma wpływu na jego życie
[20:50] Kasia15 : zimny dewotyzm...
[20:53] sono : byłam dziś na Drodze Krzyżowej i stałam przy wyjściu samym, bo nie chciałam być blisko ołtarza jak faryzeusz :P
[20:53] sono : po raz I-szy poszłam na Drogę Krzyżową, nawet się wzruszyłam :)
[20:53] sono : tymi upadkami Jezusa
[20:53] langusta_ : sono, faryzeizm nie wyraża się odległością w metrach od ołtarza;)
[20:54] sono : langusta, nie?
[20:54] langusta_ : sono, nie
[20:54] Zuza : ostatnio słyszałam, że każdy dzień to dzień bliżej śmierci;)
[20:55] sono : od zawsze tak było, Zuzka
[20:55] langusta_ : Zuza, szczera prawda
[20:55] Zuza : więc najwyższy czas robić to, co się kocha
[20:55] langusta_ : prawda
[20:55] sono : od chwili narodzin robisz I-szy krok do śmierci
[20:55] sono : rodzisz się po to, by zbliżać się do śmierci
[20:55] baranek : Zuza... ryzykowne - jak ktoś kocha gwałcić, pić...?
[20:55] sono : paradoks
[20:56] Zuza : baranek, ale chyba nie rodzisz się z miłością do tych rzeczy
[20:57] sono : Apologize można w poście słuchać?
[20:58] sono : w ogóle czy można słuchać w poście piosenek?
[20:58] wielki_czarny_pies : sono... wedle sumienia
[20:58] Kasia15 : sono... można
[20:58] sono : wielki czarny psie, w sercu mam post, po co mam się postem obnosić
[20:59] majim : nie można w Poście słuchać piosenek?
[20:59] majim : a kto tak twierdził?
[20:59] sono : chyba można
[20:59] sono : tylko tańczyć nie można
[20:59] langusta_ : sono, teoretycznie można
[20:59] Myshunia89 : wcp, jak mi sumienie powie, że mogę na dyskoteki chodzić, tzn. że mogę naprawdę?
[20:59] Myshunia89 : czy że sumienie mam zbyt szerokie raczej...
[20:59] Zuza : niektórzy mogą mieć skrzywione sumienie, więc może warto czasem spytać
[20:59] wielki_czarny_pies : tzn. że Ty będziesz ponosić konsekwencje swoich decyzji...
[20:59] sono : kiedyś w Niebie Boga zapytam, co można było robić w poście, a co nie
[21:00] majim : cóż... dla lepszego postnego efektu chętni mogą nawet się biczować, jeśli chcą... :P
[21:00] Zuza : co by Ci nie wymienił tego, co robiłaś po przecinku :D
[21:00] sono : a co?
[21:00] sono : nie jarzę
[21:00] Zuza : taki żart, sono;)
[21:00] sono : aha
[21:00] Zuza : jak widać nieudany :D
[21:01] sono : nie martw się, intencja się liczy :)
[21:01] sono : chciałaś, żeby był udany :))
[21:01] Zuza : no sumienie moje nie krzyczy w każdym razie;)
[21:01] Didymos : sumienie nie jest normą absolutną
[21:01] wielki_czarny_pies : Did... to skąd brać ową normę??
[21:01] Didymos : Mnc, prawo Boże
«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie