O medytacjach ...i nie tylko

[22:39] <secesja21>: nie polecam nikomu sztuk walk wschodnich
[22:40] <secesja21>: bo to nie jest katolickie - ja miałam takiego instruktowa, co zanim zaczęliśmy cokolwiek ćwiczyć, to medytacje, medytacje, medytacje
[22:41] <Piramidox>: a co złego w medytacjach?
[22:41] <secesja21>: ech ...połącz się z siłami natury Yang, Ying i takie tam
[22:42] <Didymos>: a to, że medytacje wschodnie są ściśle powiązane z tamtejszymi religiami, te zaś są dalekie od chrześcijańskiego pojęcia modlitwy
[22:42] <secesja21>: no się zgodzę z księdzem
[22:42] <Daw1>: sescesja, wątpię, żeby w przebijaniu cegły coś medytacje dawały
[22:42] <secesja21>: trzeba znaleźc swoje wewnętrzne "oko" i takie tam
[22:43] <Gabi_K>: różaniec jest doskonałą formą medytycji
[22:43] <Gabi_K>: niekoniecznie medytacje trzeba kojarzyć z religią Wschodu
[22:43] <secesja21>: chodzi o skupienie, wyciszenie, wgłębienie w siebie i przeniknięcie przez materię
[22:43] <Piramidox>: to sobie medytuj o czymś innym, skoro to pic na wode, to chyba nie przeszkadza o czym dumasz
[22:44] <Daw1>: myślenie to jeszcze nie medytacja
[22:45] <Piramidox>: no to co to jest medytacja?
[22:45] <Didymos>: Piramidox, właśnie, że nie taki sobie pic, przecież w tamtejszych religiach też chodzi o jakieś zjednoczenie się z bóstwem, z bóstwem, a nie z Bogiem Osobowym
[22:45] <secesja21>: tak, ale ja miałam instruktora buddystę praktykującego, dobry był - nie powiem, że trzeba było postępować tak jak on ...no to już co innego
[22:45] <Daw1>: Pira, Did już odpowiedział na Twoje pytanie
[22:46] <Piramidox>: no nie bardzo, jakoś nie chwytam istoty medytacji
[22:46] <secesja21>: Pira, nie chwytaj
[22:46] <Didymos>: Piramodx, zależy właśnie, w której religii
[22:46] <Daw1>: medytacja to przeżycie duchowe
[22:46] <Daw1>: (tak myślę)
[22:46] <Piramidox>: taa, Daw, aleś objaśnił...
[22:47] <secesja21>: ja Wam radzę nie bawić się praktyki rodem z Dalekiego Wshcodu
[22:47] <Gabi_K>: ja poświęcam się medeytacjom... ostatnio nieco mniej...
[22:47] <Piramidox>: a kto się bawi, chcę wiedzieć, co to jest medytacja, skoro to nie myślenie
[22:47] <Didymos>: medytacja nie jest żadnym przeżyciem
[22:47] <Palolina>: secesja - właściwie to ja się zastanawiam, po co to potrzebne katolikowi
[22:48] <Palolina>: Didymos, a czym jest?
[22:48] <secesja21>: wiesz, ja się chciałam samoobrony nauczyć, a zawsze mnie rajcowały takie sztuki walki
[22:48] <secesja21>: no ale sobie dałam spokój po 8 latach
[22:48] <Didymos>: medytacja, najogólniej rzecz ujmując, polega na dążeniu do zjednoczenia z Bogiem przy pomocy różnych władz duchowych człowieka
[22:49] <Palolina>: hm... a co to te władze duchowe człowieka, jeśli wolno spytać?
[22:49] <Piramidox>: no nie, następny objaśnił, a co to są te władze duchowe?
[22:49] <Didymos>: rozum, wola
[22:49] <Didymos>: może być także wykorzystana wyobraźnia
[22:49] <Palolina>: aha, dziękuję
[22:49] <secesja21>: tak, tylko że w buddyzmie to akurat nie do tego się dąży
[22:50] <secesja21>: i tam nie ma żadnych bóstw :[
[22:50] <secesja21>: sam Budda nie jest Bogiem, tylko przewodnikiem
[22:50] <secesja21>: w buddyzmie nie ma koncepcji Boga, jest siła
[22:50] <secesja21>: która krąży pomiędzy światami, coś, co znika i powraca ...coś witalnego ...oni tam nie znają pojęcia BÓG
[22:50] <Palolina>: a na czym to zjednoczenie ma polegać?
[22:50] <Didymos>: na poznawaniu przechodzącym w miłosne zjednoczenie
[22:50] <Gabi_K>: medytując, a więc wyciszając się, otwiera się własne zmysły i wtedy wyczula się na obecność Boga, każda modlitwa w naszej religii jest formą medytacji (no zakładam, że nie klepana bez sensu... chociaż...)
[22:51] <Piramidox>: czyli przetłumaczę sobie to na mój język - medytacja to bardzo głębokie myślenie
[22:51] <Daw1>: Pira, jak by była myśleniem, to nie można by się zastanaiwać nad wieloma rzeczami
[22:51] <Didymos>: Piramidox, to myślenie, ale zmierzające w ściśle określonym kierunku
[22:51] <Piramidox>: hm, miłosne zjednoczenie to mi się inaczej trochę kojarzy
[22:51] <Gabi_K>: Piramidox, umysł zostaje wyłączony, raczej dążenie do absolutnej ciszy
[22:51] <Gabi_K>: myślenie musi zostać wyłączone...
[22:52] <Didymos>: myślenie odgrywa zasadniczą rolę w medytacji
[22:52] <Palolina>: hm... Ja to odnoszę do zdania: "Kto kocha Boga, ten wypełnia Jego przykazania" z Listu św. Piotra i zastanawia mnie, po co szukać jakiś nadzwyczajnych uniesień, za którymi i tak nie wiadomo, kto stoi
[22:52] <secesja21>: a w tamtych madytacjach dąży się do NICOŚCI, stanu, w którym człowiek fizycznie istnieje, ale duchowo już nie
[22:53] <Didymos>: Palolina, ale w medytacji nie szuka się żadnych uniesień, szuka się Boga
[22:53] <Gabi_K>: nie chodzi o uniesienia - takie pojmowanie to już błąd
[22:54] <Gabi_K>: aby spotkac Boga, trzeba wyłączyć myślenie
[22:54] <Gabi_K>: jestem o tym przekonana, Did :)
[22:54] <secesja21>: więc nie wiem, czy to jest takie pasjonujące
[22:54] <secesja21>: wyjścia z siebie...
[22:54] <secesja21>: odłączenie ducha od ciała ...dlatego piszę
[22:54] <secesja21>: że to nie jest katolickie
[22:54] <Palolina>: Mnie jest trudno to zrozumieć i uznać za dobre
[22:54] <Piramidox>: a czy ja mówię, że to pasjonujące, dla mnie to lipa, ale pewnie za płytki jestem na medytacje
[22:54] <secesja21>: Pira, płytki nie jesteś ...ale dobrze, że w takie coś nie chcesz wchodzić, nie warto
[22:54] <Didymos>: wyłączanie myślenia to prosta droga do głupoty
[22:54] <Gabi_K>: owszem, ale nie w stanie medytacji
[22:55] <Didymos>: nie ma żadnego "stanu medytacji"
[22:55] <Palolina>: No to czym różni się medytacja od takiej osobistej modlitwy w ciszy?
[22:56] <Didymos>: Palolina, tym, że są określone metody medytacji, różne szkoły, ale w gruncie rzeczy chodzi o to samo, różne kładą nacisk na różne władze
[22:57] <Gabi_K>: niepotrzebnie szukamy w filozofiach bądź religiach wschodnich wskazówek medytacyjnych, nasza religia daje nam wspaniałe sposoby: różaniec, pieśni Taize...
[22:57] <Orygenes>: mamy św. Jana od Krzyża
[22:57] <Orygenes>: św. Teresę z Avila
[22:57] <secesja21>: Ksiądz ma rację
[22:57] <secesja21>: no niepotrzebnie
[22:57] <Palolina>: Didymos, dziękuję
[22:57] <Didymos>: po prostu bierze się różne narzędzia do konkretnych potrzeb, medytacja jest modlitwą przedłużoną
[22:57] <Gabi_K>: modlitwa jest forma medytacji
[22:58] <Didymos>: medytacja jest formą modlitwy
[22:58] <Gabi_K>: prawda: medytacja jest formą modlitwy
[22:58] <Gabi_K>: zgadzam się :)
[22:58] <secesja21>: ale zauważcie, że teraz coraz więcej ludzi skałania się ku buddyzmowi i Wschodowi
[22:58] <secesja21>: kabały nie kabały
[22:58] <secesja21>: buddyzm ...hinduizm jest mniej popularny ...i scjentologia
[22:58] <Didymos>: idzie się na szukanie sensacyjnych przeżyć
[22:58] <Didymos>: szuka się siebie, a nie Boga
[22:58] <Daw1>: scjentotogia to już sekta
[22:59] <secesja21>: przyznam szczerze, że nawet nie bardzo wiem, co to jest ta scjentologia
[22:59] <aprylka>: czasem lepiej nie wiedzieć ;)
[22:59] <Gabi_K>: secesja, to bierze się z rozczarowania Kościołem... niestety, musimy szukać NOWYCH sposobów przekonania ludzi do naszej religii
[23:00] <secesja21>: rozczarowanie Kościołem ...ech, ja się historią Kościoła katolickiego zajmuję i jakoś mnie jeszcze nie odrzuciło
[23:00] <secesja21>: a w sumie patrząc przez pryzmat dziejów, to kler święty nie był, co tu dużo ...zrobil wiele dobrego, ale i wiele złego uczynił
[23:01] <secesja21>: ale to też byli tylko ludzie
[23:01] <secesja21>: niekoniecznie z powołania
[23:01] <wandarek>: Apostołowie Jezusa też idealni nie byli
[23:01] <Gabi_K>: nie powinniśmy patrzeć w przeszłość i w niej się paprać, tylko wyciągając z niej naukę, tworzyć przyszłość naszego Koscioła, secesja
[23:02] <secesja21>: Ludwik XVI sam mówił, że chciałby we Francji znaleźc chociaż jedengo wierzącego biskupa ...Gabi K, widzisz, ja mam taki fach, że się muszę babrać
[23:02] <secesja21>: ale mnie to w żaden sposób nie odciąga od Kościoła
[23:02] <secesja21>: wręcz przeciwnie :D
[23:02] <Didymos>: "rozczarowanie Kościołem" to taki wymyk wymyślony dla własnych potrzeb, żeby sobie jakoś "ładnie" wytłumaczyć swoje odejście, rozczarować się można czymś, co się naprawdę poznało, a nie zupełnie niepoznanym
[23:02] <Gabi_K>: no i co z tego, Did? masz rację, ale co z tego? trzeba przeciwdziałać, mając tę świadomość
[23:02] <Gabi_K>: czyli przemawiać do człowieka językiem, który go zainteresuje
[23:02] <Gabi_K>: ...który uczyni religię chrześcijańską atrakcyjniejszą od... powiedzmy... buddyzmu
[23:02] <Didymos>: Gabi, a co Ty jako chrześcijanka robisz, by przeciwdziałać?
[23:02] <Gabi_K>: pracuję dla Kościoła katolickiego, Did :)
[23:02] <Palolina>: Didymos, a jak patrzeć na medytację, która polega na doprowadzaniu się do przeżyć takich, jak opisy śmierci klinicznej?
[23:02] <Didymos>: Palolina, to ściema prowadząca do gubienia się w sobie, medytacja chrześcijańska nie polega na doprowadzaniu się do jakichś stanów
[23:03] <Palolina>: Didymos, czyli chrześcijańska medytacja to jakaś głębsza forma modlitwy?
[23:04] <Didymos>: Palolina, to dążenie do osobowego zjednoczenia z Bogiem, osobowe spotkanie - osobowe zjednoczenie, celem jest Bóg Sam
[23:05] <Palolina>: Czyli spotkanie Jezusa, a nie poznanie ideologii?
[23:05] <langusta_>: tak, Palolina, chodzi o doświadczenie miłości Boga, nie o żadną ideologię
[23:05] <Didymos>: Palolina, tak, ale poznanie w zjednoczeniu, a nie poznanie rozumowe, czy takie sobie, żeby wiedzieć
[23:05] <Palolina>: Czyli doświadczyć Jego - doświadczyć tego, jak Mu na mnie zależy, jak On mnie akceptuje, nie usłyszeć o tym, ale poznać to
[23:05] <Didymos>: tak, Palolina, czasem to dziwna droga, bo jak się wchodzi na nią, to trzeba się poddać prowadzeniu przez Niego
[23:05] <secesja21>: wielu nie chodzi do kościoła, bo jak twierdzi ksiądz ich wkurza ...ja nigdy dla księdza nie łaziłam do Kościoła...
[23:05] <secesja21>: nie poszłam na Mszę Św., bo mi się nie chciało i tyle ...a nie będę na księży zwalać
[23:06] <Gabi_K>: tak, secesja... należy jednak zrozumieć... wiara, Msza Św. to coś bardzo szczególnego, osobistego... tego nie można paprać wkurzającym zachowaniem duszpasterza
[23:07] <Gabi_K>: i słusznie, ludzie mają prawo nie chodzić tam, gdzie się ich wkurza
[23:07] <Gabi_K>: i nie można mieć o to pretensji
[23:07] <secesja21>: widzisz, Gabi, ja jestem człowiekiem, który mówi, co myśli...
[23:07] <Didymos>: tiaaaa.... "wiara to sprawa wyłącznie osobista", gdzieś już ktoś takie hasła głosił
[23:08] <Gabi_K>: niestety taka jest sytuacja w Kościele, że zbyt wielu księży nie mamy...
[23:08] <Gabi_K>: Did... chyba nie zaprzeczysz...
[23:09] <secesja21>: u mnie dziewczyny z Oazy czasami tak mówią: ...no nie przyszłam, bo mnie nos bolał - 500 powodów, jak je widzę na trzepaku z chłopakiem, a ja zawsze: nie poszłam, bo lenia złapałam, z wyrka mi się nie chciało zwlec ...wiem, że zgorszenie, ale przynajmniej uczciwość
[23:10] <secesja21>: źle zrobiłam, to prawda, ale przynajmniej mam odwagę się przyznać publicznie
[23:10] <secesja21>: i przed samą sobą
[23:10] <Palolina>: Jak Maria Magdalena - Jedni patrzyli na nią z pogardą, inni z pożądliwością, a ona poszła za Tym, który ją całkowicie zaakceptował i nie miał pretensji.
[23:10] <Gabi_K>: właśnie taką piękną mamy religię...
[23:11] <Gabi_K>: i Nauczyciela
[23:13] <Gabi_K>: jeśli ludzie uwierzą, że Kościół właśnie podobnie jak ON przyjmuje wszystkich najbardziej pogardy wartych, znajdą na nowo swe miejsce w nim: albo jako ci, którzy pomocy potrzebują, albo jako ci, którzy pomoc dają
[23:13] <Gabi_K>: musi jednyk byc wierzytelny
[23:14] <Gabi_K>: i nie będziemy potrzebować żadnych innych bożków, ani bóstw
[23:14] <Didymos>: a mamy jakieś bożki czy bóstwa?
[23:14] <Gabi_K>: np. Budda
[23:14] <Daw1>: bożkiem może być wszystko, co zasłania Boga
[23:15] <Palolina>: Didymos, a pewnie i to wiele
[23:15] <Palolina>: bożki - pieniądze, akceptacja, ja sama dla siebie, itp.
[23:15] <secesja21>: Gabi, Budda nie jest Bogiem
[23:15] <secesja21>: z prostego powodu w Buddyzmie nie istnieje koncepcja Boga, on jest przewodnikiem... ale co mnie tam Budda obchodzi
[23:15] <xPIOTR>: buddyzm to nie jest religia
[23:15] <Gabi_K>: a odnośnie bożków w Kościele katolickim - nie będę na forum pisać ;)
[23:15] <Gabi_K>: bo to grozi ścięciem :D
[23:16] <Didymos>: Gabi, a dlaczego nie? czego się boisz?
[23:17] <Didymos>: skoro się boisz wyjaśniać własnych poglądów, to nie pisz bzdurnych ogólników, bo to niepoważne
[23:17] <Palolina>: Didymos, a o jakich bożkach Ty pisałeś?
[23:17] <Didymos>: Palolina, nie ja pisałem, ja zadałem pytanie na stwierdzenie o takowych
[23:18] <Palolina>: Didymos, ja wiem, że On mnie kocha POMIMO, ale jak pytałes o bożków, to napisałam, jakie widzę u siebie. W końcu najlepiej chyba, jak się patrzy na siebie, a nie na innych.
[23:18] <Palolina>: Gdybym miała tak, jak Abraham wybierać, to nie zabiłabym moich córeczek
[23:18] <NICszczegolnego>: ale On też nie zabił ;)
[23:19] <wandarek>: każdy ma swoje wybory
[23:19] <Palolina>: ale on był gotowy, poza tym kto miłuje ojca lub matkę bardziej niż Mnie...
[23:20] <Didymos>: Palolina, spokojnie, bo popadniesz w paranoję, Pan Bóg nie żąda od nas ofiar większych niż jesteśmy w stanie dać
[23:21] <Gabi_K>: ponadto ...Palolina... te czasy, gdy ludzi ofiarowano na ołtarzach dawno minęły... :D
[23:23] <Palolina>: Gabi, nie o to chodzi, że mam je palić na ołtarzach, ale o to, że chyba je bardziej kocham niż Pana Boga
[23:24] <Gabi_K>: tak nie można porównywać: miłości do ludzi z miłością do Boga, właśnie przez miłość do córek okazujesz miłość Bogu
[23:25] <Gabi_K>: dostęp do Boga jest możliwy wyłącznie przez relacje z innymi ludźmi
[23:25] <Palolina>: zależy, GAbi
[23:25] <wandarek>: ta miłość do córek jest Bogiem
[23:25] <wandarek>: Bóg jest miłością :)
[23:25] <Gabi_K>: potem tylko można dyskutować, czy poczynania względem ludzi są prawdziwą miłością

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie