O odpustach (nie)zupełnych, powołaniu i zbawieniu

[18:08] <Spes>: ja to jestem niekumata - proszę o pomoc...
[18:09] <Spes>: nigdy jeszcze tego nie robiłam, więc nie mam wprawy
[18:09] <Spes>: jak to jest z tymi odpustami??
[18:09] <sono>: ja też nie wiedziałam do wczoraj, Spes :)
[18:09] <Spes>: no i co po kolei?
[18:09] <Spes>: ale w puntkach proszę
[18:09] <sono>: no najpierw spowiedź, Komunia, modlitwa w intencji papieża i odwiedzenie cmentarza
[18:10] <sono>: modlitwa za zmarłych
[18:10] <sono>: to są te warunki odpustu zupełnego przez całą oktawę
[18:10] <Didymos>: odpust to łaska darowania kar doczesnych za grzechy, jej udzielanie powiązane jest z odpowiednimi praktykami w danym czasie i miejscu
[18:10] <Didymos>: jasne?:)
[18:14] <Spes>: rozumiem, co to odpust
[18:14] <Spes>: ale nie bardzo rozumiem, kiedy za siebie, kiedy za zmarłych?
[18:15] <Didymos>: no to punkt 2.: odpusty można czasem, gdy jest taka możliwość ofiarowywać za kogoś, w oktawie Dnia Zadusznego można tylko za zmarłych
[18:17] <Spes>: ok - Did:) i jeśli za zmarłych - to co?
[18:17] <Didymos>: możliwość ofiarowania odpustu jest określona (wyraźnie powiedziane), w innych przypadkach jest to tylko łaska dawana osobiście temu, kto ją chce przyjąć
[18:19] <Didymos>: Spes, to przyjmując odpust, ofiarowuje się go za zmarłych właśnie i darowanie kar czyśćcowych Pan Bóg "przekazuje" tym, którzy potrzebują (tym, za których ofiarowujemy)
[18:20] <Didymos>: Speska, jasne?:)
[18:20] <Spes>: jej, ja jak dziecko... po mału i po kolei (kochany jesteś)
[18:20] <Spes>: jasne
[18:20] <Spes>: a teraz - co...
[18:20] <Didymos>: ?
[18:20] <Spes>: hmmm...
[18:20] <Spes>: warunki - w jakiejś kolejności?
[18:21] <Spes>: czy to bez znaczenia?
[18:21] <Didymos>: warunki zyskania odpustu zupełnego są tzw. zwyczajne i okazjonalne
[18:22] <Spes>: hmmm - jak bywałam czasem w kościele, to słyszałam "pod zwykłymi warunkami" - cokolwiek by to znaczyło ;)
[18:22] <Spes>: przyznaję, że brzmiało tajemniczo
[18:22] <Didymos>: aby w ogóle zyksać odpust zupełny, to trzeba być w stanie łaski uświęcającej i po Komunii Świętej
[18:22] <Didymos>: to są te zwykłe warunki:)
[18:23] <Didymos>: a do tego jeszcze modlitwa według intencji Ojca Świętego, tzn. w takiej intencji, jaką wyznaczył Papież na dany czas
[18:23] <Didymos>: to jest też zwyczajny warunek
[18:23] <Didymos>: ale... do tego jeszcze: brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu, no i wola zyskania tej łaski
[18:23] <Spes>: a dziś ks powiedział: "w intencji Ojca Św."
[18:23] <Spes>: to przecież nie to samo...
[18:25] <Didymos>: w przepisach jest: "według intencji Ojca Świętego"
[18:25] <Spes>: co to jest to "przywiązanie"?
[18:25] <ataner155>: coś z czego się spowiadasz, a jednak to robisz... bo lubisz np. ;)
[18:26] <ataner155>: i nie zamierzasz tego zmienić, pomimo że wiesz, że to grzech
[18:26] <ellalala>: w takim przypadku raczej trudno uzyskać rozgrzeszenie
[18:26] <Didymos>: "przywiązanie" - to chodzi o świadome i dobrowolne powracanie do grzechu
[18:26] <Didymos>: tzn. takie założenie z góry, że i tak przecież zgrzeszę
[18:27] <Didymos>: albo np.: mimo że żałuję, to i tak przecież do tego wrócę
[18:27] <Spes>: ja mam wręcz przeciwnie
[18:27] <Spes>: mnie to się zawsze wydaje, że już będę świętą...
[18:27] <Spes>: mam odchyły w 2 stronę
[18:27] <Didymos>: to są więc te warunki zwykłe i one są przy każdym odpuście zupełnym
[18:28] <Didymos>: a warunki okazjonalne są określone w zależności od okazji, przy jakiej jest udzielany odpust
[18:28] <Spes>: czyli jeśli się nie zakłada, że "i tak" się zgrzeszy
[18:28] <Spes>: i że się wróci - tego też się nie zakłada - to jest to ta "wolność"?
[18:28] <Didymos>: dokładnie tak, Spes
[18:30] <Spes>: Did - czyli to nie jest prawdą, że takiego stanu "wolności" praktycznie nie da się osiągnąć
[18:31] <Didymos>: oczywiście, że nie jest to prawdą, chodzi o zdecydowane i jednoznaczne wyrzeczenie się grzechu, które zawiera w sobie to, co się nazywa mocnym postanowieniem poprawy, czyli nie wracania do grzechu w przyszłości
[18:31] <Didymos>: a wykluczone są grzechy nałogowe, bo w tym mamy do czynienia z przywiązaniem właśnie
[18:31] <ataner155>: Spes - nie będziesz święta na ziemi... poza tym święci, których znamy... oni też nie byli idealni - też mieli jakieś tam swoje przyzwyczajenia... itd.
[18:32] <Spes>: ata:) nie w tym rzecz
[18:32] <Spes>: ja po prostu lubię wiedzieć KONKRETNIE
[18:32] <kameleon>: a ten cały odpust zupełny zmazuje całą karę za grzechy?
[18:33] <Didymos>: daruje kary doczesne za grzechy
[18:33] <ataner155>: Didy ...papierosy np.?
[18:33] <Spes>: co miałeś na myśli, pisząc: "wykluczone są grzechy nałogowe"?
[18:33] <kameleon>: czyli że jak ktoś robi coś nałogowo, to nie może osiągnąć tego odpustu?
[18:33] <Didymos>: no chodzi o nałogi po prostu
[18:33] <Didymos>: wtedy możliwy jest odpust tylko cząstkowy
[18:34] <Didymos>: chyba że rzeczywiście jest się w trakcie wychodzenia z nałogu, tzn. rzeczywiście i realnie się działa, by się pozbyć
[18:34] <Spes>: a co to są "kary doczesne"?
[18:34] <Didymos>: Spes, to są kary za grzechy, które mamy do odpokutowania tu na ziemi
[18:34] <Spes>: a tu na ziemi się pokutuje?????
[18:35] <Spes>: myślałam, że konsekwencje ponosi...
[18:35] <Spes>: a od pokuty to jest czyściec...
[18:35] <kameleon>: no ok... ale dajmy na to, że jestem nałogowcem w czymś... ale mam silną wolę zerwania z tym i wyrzecznia się tego grzechu
[18:35] <kameleon>: to przecież wychodzi na to samo, co 'nie-nałogowiec'
[18:35] <Didymos>: tu nie wystarczy "dobra wola", ale muszą być realne działania podjęte
[18:35] <kameleon>: no ok... ale na przykład zaczynam pracować nad tym nałogiem
[18:35] <kameleon>: to co... już ten odpust jest nie dla mnie?
[18:35] <secesja>: kameleon ...słyszałam, że alkoholikiem jest się do końca życia ./.tylko czasem niepijącym
[18:36] <kameleon>: secesja... ale nie tylko alkoholizm jest nałogiem :P
[18:36] <Didymos>: Spes, no oczywiście, np. trudności, choroby, różne ciężary, to wszystko może być karą za grzechy, która już nam dana daje szansę odpokutowania
[18:37] <Spes>: aaa - ale to szansa na odpokutowanie, a nie kara jako taka... przecież tego wszystkiego nie możemy (chyba) traktować jako kary...
[18:37] <Didymos>: oczywiście, że możemy, nawet często powinniśmy tak traktować
[18:38] <kameleon>: że co? jak pustak na mnie spadnie... to to kara za grzechy?
[18:39] <secesja>: a ja uważam ...że niektórzy święci mieli nierówno pod daszkiem ...taki ... św. Aleksy albo Szymon Słupnik ...w sumie to oni nic dobrego nie zrobili
[18:39] <ataner155>: secesja - gdyby Aleksy nic dobrego nie zrobił, to by mu Matka Boska nie otworzyła kościoła
[18:39] <secesja>: Atener, ja ...lubię tych świętych, którzy swoje życie poświęcali dla dobra innych ludzi
[18:39] <ataner155>: secesja... a ci, co poświęcili swoje dla Boga... a Karmel?
[18:39] <secesja>: Ataner ...a poświęcenie życia dla drugiego człowieka ...to nie jest też poświęcenie życia dla Boga?
[18:39] <ataner155>: secesja... może nie każdy może poświęcić się dla innych?
[18:39] <ataner155>: po za tym każdy inaczej odczytuje swoje powołanie
[18:39] <ataner155>: nie ma lepszego czy gorszego... każdy ma swoje
[18:39] <secesja>: ech, dobrze ...że ja żadnych powołań nie mam :P
[18:40] <ataner155>: jasne - będziesz żoną... matką... to nic?
[18:40] <ellalala>: secesja, każdy ma jakieś powołanie
[18:40] <Piotr11>: Bycie kobietą to też piękne powołanie, Secesja
[18:40] <Didymos>: sory Secesja, ale.... przykład św. Teresy od Dzieciątka Jezus: nie była na misjach, całe życie "przesiedziała" w klasztorze, a jednak... jest Patronką misji
[18:41] <Didymos>: twierdzenie jakoby poświęcenie Bogu życia było tylko pustym gestem, nic nie wnoszącym w świat ludzki jest nieprawdziwe
[18:41] <secesja>: Ataner ...żoną?? matką?? chyba jakiś kamikadze ostatni by się zgodził ze mną ożenić :D
[18:41] <ataner155>: secesja - być przyjacielem... to też wielki dar, to też trzeba umieć
[18:42] <secesja>: Ataner ...no ja miałam przyjaciela ...i nie, też dziękuję ...wolę znajomych
[18:42] <ataner155>: nie żyjesz sama, jesteś wśród ludzi - rodzina, znajomi, jesteś dla nich - oni dla Ciebie
[18:42] <ataner155>: to też nic?
[18:42] <ataner155>: to powołanie
[18:43] <secesja>: Ataner ...to mamy inną filozofię życia ...ja zawsze wychodziłam z założenia ...ja nic nie muszę ...ja chcę, ewntualnie mogę...
[18:44] <ataner155>: oczywiście, że musisz... musisz być człowiekiem... jesteś katolikiem? to muszisz swoim życiem świadczyć o Nim
[18:46] <ellalala>: a świętość właśnie polega na tym, aby w każdym zobaczyć człowieka
[18:46] <ataner155>: no więc mi do świętości jescze daleko
[18:46] <ataner155>: nie jest łatwo ;)
[18:47] <ellalala>: a kto powiedział, że świętość to coś łatwego i prostego?
[18:47] <ataner155>: nikt
[18:47] <secesja>: ataner ...jak to się mówi ja jestem wolnym człowiekiem ...tzn. mam prawo wyboru, ale liczę się z konsekwencjami, jakie ten wybór przynosi ...na zasadzie tego chciałam...
[18:47] <Didymos>: świętość na niczym nie polega, jedynym Źródłem świętości Jest Bóg
[18:47] <ataner155>: ale wielu tak sądzi
[18:47] <erlo>: ale mam dążyć do uświęcenia, Didymos

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie