Królowanie Chrystusa a nasze poddaństwo

[20:47] <Didymos>: czy królowanie Chrystusa jest dla Was Tajemnicą, Misterium? czy może raczej rzeczywistością przeżywaną praktycznie?
[20:47] <aprylka>: i Misterium, i Rzeczywistość :)
[20:47] <karolina1x>: a Tajemnica nie może być rzeczywistością?
[20:47] <Madina>: a po co to pytanie, Didymos?
[20:47] <Madina>: nie ma jednoznacznej odpowiedzi
[20:47] <Madina>: i nie będzie
[20:48] <Didymos>: bo tak mi dzisiaj "wyszło" w kazaniu;) - że przecież Tajemnice wiary się dopiero wtedy rozumie, gdy się je przeżywa, a nie tylko czci...
[20:48] <Madina>: jedna i ta sama osoba w zalezności od okoliczności, czy od wieku inaczej to przeżywa
[20:49] <Madina>: i niekoniecznie te sfery muszą się wykluczać
[20:49] <Didymos>: ale przecież chodzi o jakieś wspólne postawy
[20:49] <Madina>: dlaczego?
[20:50] <aprylka>: no właśnie się nie wykluczają, lecz uzupełniają
[20:50] <Madina>: właśnie
[20:50] <Madina>: nie są wykluczające się
[20:50] <Didymos>: inne przeżywanie nie oznacza jednak innych postaw, wszak idzie o to samo przecież
[20:50] <Madina>: wiesz co, Didymos, zbyt to komplikujesz
[20:50] <aprylka>: tworząc całość - bo tak jak napisał Didy - nie ma zrozumienia bez przeżywania
[20:51] <Didymos>: a jak przeżywacie Królowanie naszego Pana?
[20:51] <Madina>: Didymos, nie rzucaj takich górnolotnych stwierdzeń
[20:51] <Didymos>: Madina, ja pytam o konkrety
[20:52] <Madina>: przeżywam Boga, a może Go doznaję
[20:52] <Madina>: po co pisać o królowaniu
[20:52] <Didymos>: bo Jest Królem
[20:54] <Didymos>: dla mnie Chrystus - Bóg Jest Królem, moim Królem, a ja jego poddanym, nie rozumiem więc, czemu mam uciekać od takiego widzenia w prawdzie siebie
[20:54] <Didymos>: wszak jestem stworzony na obraz i podobieństwo Boga, po to by Bogu służyć
[20:54] <Lukasz555>: Królem naszym i całego Wszechświata, Didymos
[20:55] <Madina>: ale chyba nie lansujemy Boga jako "gromowładnego", ale jako miłującego, przyjaznego człowiekowi
[20:56] <Artoforion>: Madina, ale On "gromowładny", mściwy, zazdrosny też jest
[20:56] <Didymos>: ja w ogóle jestem jak najdalszy od jakiegokolwiek "lansowania" Pana Boga, dla mnie Bóg Jest Królem, Ojcem i Sędzią Sprawiedliwym
[20:56] <Madina>: a gdzie ta zazdrość się przejawiła?
[20:57] <Artoforion>: Madina, no trzeba sięgnąć do ST
[20:57] <Madina>: a dla mnie Ojcem
[20:57] <Lukasz555>: oryginał 10 Przykazań mówi o tym
[20:57] <Artoforion>: poczytać, co mówi o Swojej miłosnej zazdrości
[20:57] <karolina1x>: możesz powiedzieć o swoim umiłowniu Go jako Króla, co idzie za tym oprócz słów... chyba o to chodzi
[20:57] <Madina>: no właśnie tak sądzę, Artoforion, ale nie mogę sobie przypomnieć
[20:57] <Lukasz555>: bardzo pięknie o Bogu wyrażał się Dawid w psalmach
[20:57] <Artoforion>: no to trzeba sięgnąć
[20:57] <Didymos>: najłatwiej jest sobie stworzyć taki słodziutki obrazek wycinkowy
[20:57] <Madina>: a kto powiedział, że słodziutki
[20:58] <Madina>: ojciec to nie cukier puder
[20:58] <Madina>: dobry ojciec cieszy się autorytetem, a przez to może być i sędzią sprawiedliwym
[20:59] <Madina>: autorytet z czegoś jednak wynika
[20:59] <Didymos>: dla mnie to właśnie w praktyce jest przeżywanie Królowania Boga
[21:01] <karolina1x>: a czyny i przeżywanie to nie usłyszane kazania
[21:02] <langusta_>: dlaczego "przeżywanie" Boga jako Króla, rodzi tyle emocji?
[21:02] <karolina1x>: langi, może dlatego, że dla niektórych to tylko słowa
[21:02] <Didymos>: ja tam sobie przeżywam i kropka:) i wcale mi z tym nie górnolotnie :D
[21:03] <langusta_>: emocji = różnorodności dyskusji, niekiedy totalnie ze sobą sprzecznej
[21:03] <langusta_>: karolina :)
[21:08] <karolina1x>: Madina, pisałaś, że Bóg jest miłujący - racja, ale uznając Boga jako tylko Ojca niekoniecznie oznacza, że uznajesz Go za swojego Króla... bo uznać kogoś za KRÓLA to poddać się jego panowaniu i przyjąć jego zasady
[21:13] <karolina1x>: a myślałam, że będzie temat o poddaństwie, o Królowaniu...
[21:14] <karolina1x>: zawsze mnie ciekawiło, jak Królowanie Boga jest przeżywane w sercach poszczególnych ludzi
[21:14] <Didymos>: Karolina, masz rację... sorry
[21:14] <Didymos>: wracamy zatem?
[21:14] <aprylka>: spróbujmy :)
[21:14] <karolina1x>: no można
[21:15] <Didymos>: to zacznijmy z innej mańki;) - jak to jest z tym naszym poddaństwem wobec Boga?
[21:15] <skrzacik>: bywa trudne
[21:15] <skrzacik>: choć nie powinno
[21:15] <aprylka>: o właśnie, trudne
[21:15] <karolina1x>: Did, oj kiepsko...
[21:16] <Didymos>: trudne jest, to na pewno
[21:16] <sono>: po łamaniu Dekalogu można dociec, jak kto jest Bogu poddany, inaczej nie da się tego ująć :)
[21:16] <karolina1x>: bo poddaństwo oznacza przyjęcie zasad Pana
[21:16] <Didymos>: ale też ciekawe, dlaczego jest tak trudno nam się poddać...
[21:16] <prostaczek>: relacja Dtwórca - stworzenie
[21:16] <prostaczek>: trudna??
[21:16] <karolina1x>: z wygodnictwa
[21:16] <karolina1x>: nie wszystkie zasady nam odpowiadają
[21:16] <aprylka>: bo lubimy swawolę, nie mylić z wolnością
[21:16] <aprylka>: albo raczej, którą to swawolę mylimy z wolnością
[21:17] <Didymos>: dziś często się mówi o "prawach człowieka"...;) o "wolności i demokracji"....
[21:17] <Didymos>: a Królestwo Boże nie jest z tego świata...
[21:17] <aprylka>: demokracja rozmija się z wolnością
[21:17] <langusta_>: bo każdy chce być panem, a nie sługą, wymagać, a nie brać odpowiedzialności, nie męczyć się w dawaniu
[21:17] <skrzacik>: ale gdy my Mu się poddamy, to nie tracimy naszej wolności
[21:18] <prostaczek>: warto powiedzieć o prawach Boga wobec stworzenia
[21:18] <kasia_2906>: każdy człowiek inaczej okazuje poddaństwo, jeden się ze wszystkim zgadza, inny sprzeciwia
[21:18] <karolina1x>: tak... prawo do wszystkiego powinien mieć człowiek... należy mu się... a potem dramaty, bo nikt nie przestrzega norm
[21:18] <skrzacik>: raczej przyzwalamy na Jego działanie w naszym życiu i zgodę na to, co nas czeka
[21:18] <luk1181>: najważniejsza jest wola Boga, a nie nasza
[21:18] <luk1181>: problem jest w tym, że my często chcemy tego, czego nie chce Bóg
[21:18] <Didymos>: to my chcemy być panami... decydować, co i jak być powinno... kto i jak robić powinien...
[21:19] <Didymos>: o to właśnie, Luk
[21:19] <sono>: o luk, no tak
[21:19] <karolina1x>: no wiesz, Did ...są prawa, które nam się należą... np. do życia i naturalnej śmierci:)
[21:19] <langusta_>: mówmy jasno - chcemy być tak jak Bóg, a lepiej jeszcze wyżej
[21:19] <luk1181>: no mamy wolną wolę
[21:19] <Didymos>: Karolina, ale to, co się dziś rozumie pod tymi hasłami nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi prawami człowieka
[21:20] <prostaczek>: ale jesteśmy stworzeniem
[21:20] <luk1181>: Bożym stworzeniem z wolną wolą
[21:20] <prostaczek>: Bożym stworzeniem na garnuszku Boga
[21:20] <karolina1x>: mamy wolną wolę, ale musimy wybrać między dobrem a złem
[21:20] <langusta_>: ale podobnie jak pierwszym rodzicom, wydaje się nam, że zjedliśmy wszystkie rozumy (jabłko) i wiemy już wszystko
[21:20] <Lukasz555>: prawa człowieka... zwłaszcza, kiedy słyszę w TV, że kobieta ma prawo dokonać aborcji, bo to jest jej godność, i w ogóle prawo człowieka
[21:21] <Didymos>: bo wiecie, mnie się dziś "tak powiedziało" na kazaniu, że ostatecznie WSZYSTKO cokolwiek planujemy, myślimy, czynimy i to, czego chcemy, powinno być najpierw zweryfikowane przed Bogiem
[21:21] <prostaczek>: ostatecznie weryfikuje to życie
[21:21] <prostaczek>: czyli w sumie Bóg
[21:21] <prostaczek>: nic tu się nie dzieje bez Jego wiedzy i aprobaty
[21:21] <karolina1x>: gdybyśmy uwierzyli, że Bóg jest doskonały i kocha nas ogromną miłością, to również uwierzylibyśmy, że nie chce nas skrzywdzić czy ograniczyć
[21:21] <karolina1x>: więc chyba brak nam wiary
[21:22] <skrzacik>: no tak, Did, po wcześniejszym rozeznaniu, czy faktycznie to, czego chcę, jest dobre i zgodne z tym, co On ma dla mnie przygotowane
[21:22] <Didymos>: i jeśli ja w jakiejś sprawie oddaję to po prostu Panu Bogu do dyspozycji, o nic nie prosząc, tylko zdając się na Jego Wolę... to to właśnie jest przeżywanie Królowania
[21:22] <karolina1x>: czyli pełnienie Jego woli :)
[21:22] <Didymos>: sprawdziłem już to;) - i działa
[21:23] <kasia_2906>: po prostu trzeba przyjmować z pokorą to, co Bóg ma dla nas zaplanowane
[21:23] <karolina1x>: jak Jezus... nie moja, lecz Twoja wola
[21:23] <sono>: Didymos, a mi się wydaje, że możemy sobie planować, myśleć i czynić, ale na końcu tych naszcyh planów trzeba powiedzieć: nie moja, ale Twoja wola, Boże
[21:23] <ataner155>: no wiesz - po iluś tam latach nie słuchania przez Niego - to i tak się przestaje prosić
[21:23] <luk1181>: tylko często chcemy, czego On nie chce
[21:23] <luk1181>: i są tego skutki
[21:23] <luk1181>: czasami katastrofalne, ale pouczające
[21:23] <Didymos>: teraz, jak mam jakąś sprawę, to po prostu mówię: Panie, weź i zrób, jak chcesz
[21:23] <karolina1x>: a bo czasem trudno ludzkimi siłami uwierzyć, że to, co chce Bóg, jest nam potrzebne lub dla nas dobre
[21:24] <prostaczek>: to tylko kwestia ludzkiej postawy, bo i tak się nic nie dzieje, co by On nie chciał
[21:24] <sono>: Didymos, ale musisz zrobić Ty, a jak nie ma przeszkody to znaczy, że Pan Bóg akceptuje Twoje przedsięwzięcie
[21:24] <Didymos>: więc właśnie, Karolina... o to idzie, by uwierzyć
[21:24] <karolina1x>: a potem, Did, idziesz i robisz głupoty? :D
[21:24] <prostaczek>: postawy wobec Stwórcy...
[21:24] <Didymos>: Karolina, jak Abraham;) - historia naszego Patriarchy jest wielce pouczająca
[21:24] <karolina1x>: ja też pytam, a i tak to jak potem wychodzi... nigdy nie jestem pewna, czy dobrze postąpiłam :(
[21:24] <elasawi>: a skąd ja mam wiedzieć, że dobrze pełnię wolę Boga?
[21:25] <luk1181>: elasawi, zobaczysz w swoim życiu
[21:25] <karolina1x>: ela, tego nie można być pewnym... chyba
[21:25] <sono>: dziecko nie pyta rodziców, czy dobrze robi, po prostu chociaż źle mu wyjdzie, ale się stara
[21:25] <sono>: my też tak musimy
[21:25] <Didymos>: nie da się wiedzieć na 100%, po prostu się próbuje rozeznać i się coś podejmuje, najwyżej się człowiek poślizgnie i się nauczy

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie