Pogrzeb ...i co dalej?

[21:19] <_Didymos_>: a o czym chcecie rozmawiać?
[21:19] <Awa>: ja o polityce :P
[21:19] <Joda>: a może masz coś w zanadrzu szerokiej sutanny ;)
[21:19] <Daulaghiri>: może o powołaniu?
[21:20] <karolina1x>: Did, o pogrzebie
[21:20] <Daulaghiri>: ile można o pogrzebie
[21:21] <karolina1x>: to była ironia
[21:21] <Joda>: a może raczej: jak to jest z tym sądem w chwili śmierci??
[21:21] <ola62>: patrzyłam na rozmowy z ludźmi przed Pałacem i wypowiadał się ksiądz, pięknie mówił właśnie o śmierci i przeżywaniu
[21:21] <Awa>: Joda, tego nie wie nikt, nawet ci, co wymyślili sąd szczegółowy
[21:21] <Joda>: Awa - ja mam swoje zdanie, ale warto poznać drugą stronę
[21:21] <_Didymos_>: wierzymy, że od razu po śmierci decydują się losy człowieka na sądzie szczegółowym
[21:22] <Joda>: ja wierzę i to mocno
[21:22] <Awa>: a na jakiej podstwie?
[21:22] <Awa>: wymyśliliśmy taki proces "sądowy" i nazwę?
[21:22] <Joda>: a po co sąd ostateczny w takim razie?
[21:22] <Joda>: to wiem (znam)
[21:22] <_Didymos_>: zaraz po śmierci dusza staje na sądzie
[21:22] <BZ10768>: to cyśćca już nie ma?
[21:22] <ataner155>: jest... czemu ma nie być?
[21:23] <ataner155>: Didy - to ja wolę wierzyć po swojemu - jak się Ciebie czyta, to się nie chce umierać
[21:23] <BZ10768>: a tak gdzieś czytałem, że wg najnowszych teorii to już nie ma
[21:23] <_Didymos_>: a sąd ostateczny to nie tyle "sąd", ile dopełnienie, czyli ostateczne rozdzielenie zła i dobra
[21:23] <_Didymos_>: ten drugi dotyczy całości
[21:23] <ataner155>: hmm... to znaczy jak ? w czyśćcu też mozna nagrzeszyć?
[21:24] <ataner155>: czy w piekle się poprawić?
[21:24] <ataner155>: hehehe
[21:24] <ataner155>: BZ... spoko - za 200 lat... będą całkiem inne teorie
[21:24] <Joda>: więc powiedzmy - kto wierny Panu - to nadzieja na Życie
[21:24] <Joda>: nadzieja... ale sądzeni przecież będziemy z Miłości
[21:24] <ataner155>: no i poległam... Joda
[21:24] <Joda>: ata, spoko - damy radę
[21:24] <_Didymos_>: czyściec, niebo i piekło to są stany dopiero po sądzie
[21:24] <Awa>: którym?
[21:25] <_Didymos_>: jasne, że człowiek próbuje sobie jakoś tam opisać ten sąd, a także to, z czego będzie sądzony
[21:25] <Awa>: “postanowione [jest] ludziom raz umrzeć, a potem sąd” (por. Hbr 9,27).
[21:25] <Awa>: mowa o 1 sądzie
[21:25] <Awa>: i nie podano momentu, czy natychmiast, czy w chwili przyjścia
[21:25] <Joda>: będziemy sądzeni z Miłości w myśl najważniejszego przykazania Bożego
[21:26] <_Didymos_>: "będziemy sądzeni z miłości"... ale też np.: "z każdego wypowiedzianego słowa ludzie zdadzą sprawę w dzień sądu"
[21:26] <ataner155>: to będzie wieki trwać... zanim każdy zda relację
[21:26] <Joda>: fakt - słowo może zabić - bardzo trafnie, prosto i zdalnie sterowane
[21:26] <BZ10768>: hm, czegoś nie załapałem, sąd szczegółowy jest zaraz po śmierci, a niebo, piekło albo czyściec dopiero po sądzie ostatecznym - to co robią dusze po sądzie szczegółowym? gdzie się podziewają... wychodzi na to, że nigdzie
[21:27] <Awa>: BZ, mam ten sam problem
[21:27] <Awa>: do tego te dusze sprzed naszej ery to długo muszą się gdzieś tłuc
[21:28] <_Didymos_>: niebo, piekło czy czyściec decydują się na sądzie szczegółowym, czyściec jest stanem przejściowym, zaś stany ostateczne (niebo albo piekło) zostaną ostatecznie dopełnione po zmartwychwstaniu ciał, czyli po sądzie ostatecznym
[21:28] <ataner155>: e tam - macie dziwne spekulacje - których nikt nie może ptwierdzić
[21:28] <Awa>: dobra, czyli większość załapie się przejściowo na czyściec
[21:29] <Awa>: a co ze świętymi? gdzie czekają na Niebo?
[21:29] <Joda>: na szczęście TAM nie ma poczucia czasu
[21:29] <Awa>: Joda, z tym czasem to też dziwne ......bo zamyka wszelkie dywagacje
[21:29] <_Didymos_>: Księga Apokalipsy używa takiego określenia "pod ołtarzem", czyli oczekiwanie na dopełnienie "gdzieś" jest
[21:29] <Joda>: moralna "poprawność", czy życie wg przykazań i sakramentami? a może Miłość i tego zwykłego ateisty w codziennym życiu?
[21:31] <Joda>: Awa - co do czasu - to w Piśmie Św. jest napisane, że u Boga 1000 lat niczym chwila
[21:31] <Joda>: 1 dzień
[21:31] <Awa>: Joda, same sprzeczności
[21:31] <Joda>: niekoniecznie
[21:32] <Joda>: skoro Bóg Wszechmocny - to da radę ;)
[21:32] <Joda>: sąd w chwili śmierci... konkretny, sami się osądzimy
[21:33] <Joda>: Pan nam tylko pokaże partactwo
[21:33] <_Didymos_>: sądzeni będziemy według Woli Boga, a nie według naszych kryteriów, jakiekolwiek by one nie były
[21:34] <Joda>: uważam, że TYLKO nadzieja w Miłosierdziu Boga
[21:34] <Joda>: bo straconych okazji do czynienia Dobra aż zanadto
[21:34] <_Didymos_>: z pewnością Pan Bóg sobie poradzi, żeby było sprawiedliwie
[21:34] <Joda>: ale co mówi teologia, Did?? tak konkretnie?
[21:35] <_Didymos_>: a że każdy otrzymał w darze możliwość rozeznawania między dobrem a złem, jak i możliwość wyboru, to to właśnie będzie podstawą do osądu
[21:35] <ataner155>: teologia to też tylko wymysł ludzki... nie sądzę, że trzeba wszystko łykać tylko dlatego, że tak twierdzą księża
[21:36] <Joda>: osąd ludzki jest ułomny bez wsparcia "z góry", więc moja teoria, że Pan wskaże, co i jak, jak najbardziej na miejscu?
[21:36] <ecTAUchajim>: wstyd będzie osądzać siebie przed wszystkimi i Panem
[21:37] <ataner155>: ec - Pan nie chce Cię zawstydzać
[21:37] <ataner155>: więc nie przed wszystkimi
[21:37] <ecTAUchajim>: ale sam się zawstydzę
[21:37] <ataner155>: to na pewno
[21:37] <ataner155>: już teraz powinieneś wstyd odczuwać
[21:37] <Joda>: ata - Pan nie zawstydza, Pan pokazuje
[21:37] <_Didymos_>: Joda, no takie wobrażenie jest uzasadnione, ostatecznie staniemy w pełnym blasku Prawdy
[21:37] <Joda>: to wiem
[21:38] <ecTAUchajim>: wystarczy widzieć, jak pokazuje i wstyd nadchodzi
[21:38] <Joda>: Zło zawstydza i pogrąża człowieka, oskarża
[21:38] <_Didymos_>: wstyd wynikający z poczucia winy
[21:38] <ecTAUchajim>: racja, na zło jest Lekarstwo, więc je spożywajmy, ale bez świętokradztwa
[21:39] <gianna_v>: w konfesjonale - zawsze, Didymos
[21:39] <gianna_v>: zwłaszcza przy konfesjonale, podczas spowiedzi
[21:39] <gianna_v>: i to nie wstyd przed kapłanem, ale przed Bogiem
[21:39] <Joda>: wstyd i oskarżenie to typowe i jedyne dla oskarżyciela
[21:40] <Joda>: zgnoić człowieka, pokazać mu jego nieudacznictwo
[21:40] <Joda>: Bóg nie pogrąża nikogo
[21:40] <ola62>: czyli obawiamy się wstydu?
[21:40] <gianna_v>: mnie uświadomiono, że jak jest już wstyd - to jest to wielka łaska
[21:40] <gianna_v>: też podczas spowiedzi notabene
[21:41] <_Didymos_>: wstyd nie powinien być w żadnej mierze czynnikiem wpływającym na nas
[21:41] <ecTAUchajim>: wstyd to żal duszy, lecz najgorszy jest bewstyd
[21:41] <_Didymos_>: wstyd to nie żal
[21:41] <ola62>: ja myślałam, że obawiamy się śmierci wiecznej, bez możliwości bycia z Bogiem
[21:41] <gianna_v>: toć mówię, że ten wstyd jest podczas spowiedzi
[21:41] <gianna_v>: do żalu daleko, oj daleko
[21:41] <Joda>: a może raczej strach, gianna
[21:41] <gianna_v>: nie - wstyd, Joda
[21:41] <gianna_v>: mówię o wstydzie
[21:42] <gianna_v>: i to nie przed kapłanem
[21:42] <gianna_v>: żeby było jasne
[21:42] <_Didymos_>: wstyd może być, a nawet często jest elementem towarzyszącym żalowi, ale tylko to, żalu nie stanowi
[21:43] <Joda>: ciekawa rzecz, bo ludzie po śmierci klinicznej diametralnie zmieniają swoje życie, właśnie ku czynieniu Dobra, jak potrzafią i ile potrafią, czyżby wpływ tego "przejścia"??
[21:43] <gianna_v>: czasem takie przejście jest za życia - gdy człowiek cudem unika śmierci
[21:43] <gianna_v>: CUDEM
[21:43] <_Didymos_>: Joda, wielu pod wpływem nie tylko śmierci klinicznej, ale nawet pod wpływem otarcia się o śmierć zmienia się
[21:44] <duszochwat>: Didimos, potwierdzam z praktyki
[21:44] <Joda>: czyli jednak SPOTKANIE z Panem?
[21:44] <ecTAUchajim>: nie trzeba przeżyć śmierci, by przejrzeć na oczy, a być ślepcem wśród tych, co są ślepi
[21:45] <_Didymos_>: Joda, trudno powiedzieć, według mnie te wszystkie opowieści o "tunelu i świetle" są... mało wiarygodne
[21:45] <Joda>: a jednak nie, Did... (autopsja)
[21:45] <gianna_v>: mnie też ciężko w to uwierzyć
[21:45] <gianna_v>: ale jednak publikacje na ten temat są
[21:45] <duszochwat>: zrzuć swą troskę na Pana, a On ciebie podtrzyma
[21:45] <gianna_v>: Duszochwat, ot to
[21:45] <duszochwat>: Didymos, wiarygodne jest natomiast to, że jak ktoś wróci, często się zmienia
[21:46] <Joda>: o tym pisałam, duszochwat
[21:46] <_Didymos_>: co do zmiany to owszem, to uwiarygadnia osobiste przeżycie spotkania z wiecznością
[21:47] <ecTAUchajim>: nawet układ słoneczny pokazuje, że światłość daje (słońce), a ciemność zabiera (czarna dziura), więc zaufajmy światłu
[21:48] <Joda>: "jeżeli nie staniecie się jako dzieci..." i przypowieśc o drzewie figowym... potem zaczyna się MYŚLEĆ
[21:49] <_Didymos_>: czasem niektórym trzeba wstrząsu, by zobaczyli to, czego do tej pory nie zauważali

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie

Forum: ostatnio poruszane wątki