Czat z egzorcystą!!!

19 września o 21.00 zapraszamy na czat z egzorcystą, ks. Edmundem Szaniawskim MIC z Lichenia.

Ksiądz Edmund Szaniawski MIC - od 2000 r.z nominacji bp. Bronisława Dembowskiego pełni posługę egzorcysty.
  • Data i miejsce urodzenia: 15 listopada 1950 r.
  • Data i miejsce święceń kapłańskich: 17 czerwca 1979 r.
  • Rok przybycia do Lichenia: 1999 r.
  • Hobby: jazda rowerem
  • Wyuczony zawód - technik- mechanik. Cztery lata pracował w WSK Świdnik.
  • Zgodnie z prawem kanonicznym spełniając warunki kapłana odznaczającego się pobożnością, roztropnością i nieskazitelnością życia, został przygotowany i nominowany do pełnienia posługi egzorcysty.

Oczekując na czat z naszym Gościem pamiętajmy, iż szatan może chcieć nam uniemożliwić spotkanie. Dlatego spełniając prośbę ks. Szaniawskiego, prośmy Boga, aby wszystko odbyło się bez przeszkód.



Dwa lata temu w Rzeczpospolitej ukazał się wywiad z ks. Edemundem Szaniawskim MIC:

Rz: Egzorcysta, szatan - to brzmi jak ze średniowiecza. Czy ktoś jeszcze wierzy w złe duchy?

KS. EDMUND SZANIAWSKI: I to jest największy problem! Wielu ludzi nie uznaje dzisiaj istnienia szatana jako zła osobowego. Jest on dla nich tylko personifikacją zła, traktują go żartobliwie. Tymczasem szatan jest istotą duchową - ma rozum i wolną wolę. Jest osobą, a właściwie antyosobą, istotą destrukcyjną, zwichrowaną, jest zabójcą i kłamcą. Największym zwycięstwem szatana w naszych czasach jest to, iż udało mu się wmówić ludziom, że on nie istnieje. Dlatego szatan i inne złe duchy mogą swobodniej działać w świecie, doprowadzając ludzi do różnych udręczeń.

O jakich udręczeniach ksiądz myśli?

Dotyczą one sfery duchowej, emocjonalnej, a także somatycznej. W wielu przypadkach występuje rozpacz, odpychanie od wszystkiego, co święte. Często pojawia się nieuzasadniony lęk, niepokój, wybuchy złości lub depresja, koszmary senne, dręczące myśli samobójcze. Osoby nękane przez złe moce odczuwają także dolegliwości fizyczne, których w badaniach medycznych nie można zdiagnozować.

Jeżeli wszyscy ludzie z depresją mieliby być dręczeni przez złe duchy, to pod wpływem demonów byłby co dziesiąty Polak. To chyba przesada?

Oczywiście. Jeżeli powodem depresji jest jakaś sytuacja życiowa, podawane leki stopniowo doprowadzają do uzdrowienia. W przypadku zaś działania demonicznego leki nie odnoszą żadnego skutku, a nawet potęgują objawy choroby.

W jaki sposób ksiądz stwierdza, że objawy są natury demonicznej, a nie psychicznej?

Z każdym, kto się zgłasza, najpierw przeprowadzam rozmowę. Próbuję ustalić, jakie są przyczyny jego trudności, czy miał do czynienia z okultyzmem - magią, wróżbiarstwem, wywoływaniem duchów. Pierwsza pomoc polega na doprowadzeniu człowieka do pojednania z Bogiem. Dobra spowiedź jest najważniejszym egzorcyzmem. Następnie, jeśli zachodzi potrzeba, odmawiam modlitwę o uwolnienie. W wielu przypadkach przynosi ona ulgę i wyzwolenie. Jeżeli nie ma żadnej reakcji, to znaczy, że przyczyną dolegliwości nie jest ani opętanie, ani dręczenie przez złe duchy.

Ile osób odsyła ksiądz do psychiatry?

Spośród zgłaszających się około 20 procent potrzebuje pomocy innych osób np. duszpasterza rodzinnego, psychiatry czy psychologa. Jednak u większości można rozpoznać w mniejszym lub większym stopniu skutki zetknięcia się z okultyzmem, demoniczne dręczenie, a nawet opętanie.
«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie