Wpadły w ucho jurorom

Spśród kilkunastu nadesłanych na konkurs piosenek, jury niemal jednogłośnie wybrało teksty Boże Miłosierdzie , Pan woła cicho i Ty jesteś Barankiem

Jurororzy wybierali spśród 13 tekstów. Na konkurs zostało nadesłanych więcej utworów, jednak pod uwagę nie były brane piosenki, które nie spełniały określonych kryteriów- miały mniej niż 3 zwrotki lub w ogóle nie można było wyróżnić zwrotek i refrenu.
Nagrodzone piosenki otrzymały prawie maksymalną liczbę punktów od wszystkich oceniających. Nie wiemy tylko, jak nagrodzić Ducha Świętego, którego pomoc czuje się szczególnie czytając tekst o Bożym Miłosierdziu ;)

Najciekawsze teksty zostaną przekazane bratu Piotrkowi z Fioretti :) Spróbuje do nich skomponować muzykę ... co będzie później - nie wiemy :)

Autorom nagrodzonych tekstów gratulujemy już teraz. Płyty prześlemy pocztą.
Autora(-kę) tekstu Pan woła cicho prosimy o podanie imienia, nazwiska i adresu.


„Miłosierdzie Boże"

Ciche sanktuarium, nocne swą cichością.
Dziwnie naznaczone bożą obecnością.
A w środku ołtarza stoi pochylony.
Chrystus Pan- zbawiciel światłem rozświetlony.

Patrzy i spogląda z hostii na ołtarzu.
W koło płomień żaru, żaru nie mirażu!
Płomienie miłości, płomienie gorące!
Boskim miłosierdziem wiecznie gorejące!

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

By nie przegapić Pana młodego.
By w lampach mieć olej żywota wiecznego.
By czekać na Pana a wiemy, że przyjdzie.
By dać mu wtedy, co z serc naszych wyjdzie.

By wyjąć zza pasa olejek Nardenu.
Co będzie zapłatą do bramy Edenu.
By tym olejkiem namaścić Mu nogi.
Bo nadszedł Pan, nie będzie już trwogi!

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

A w głowie półsen i setki myśli.
Niektórzy ludzie już dawno wyszli.
A ja wiem, że przyjdzie, bo dał obietnice.
Że poprzez Ducha da łask skarbnice.

I patrzę na ołtarz i widzę opłatek.
Zaprawdę boskich łask to zadatek.
Zaprawdę jest przy mnie i daje mi moc.
Jakim jest mój Jezus dowiem się w tę noc.

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

Jaki jest nasz Chrystus, jakim jest nasz Bóg?
On działa powiewem nigdy poprzez huk…
On wiecznie zaprasza, on wiecznie miłuje.
Kocha ponad wszystko, ciągle pielęgnuje!

To On jest niezmienny, wiecznie miłujący.
W swej stałej miłości jak krzew gorejący.
Bo dał obietnice, dał swoje przymierze.
A ja w Twoje słowo mocno Chryste wierze!

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

On jako kreator serca ludzkiego.
Jest źródłem dobra nie pojętego…
On kocha grzeszników i brak mu złości…
Dla nich naiwny Jest w swej miłości...

On jest mym mistrzem to On mnie prowadzi!
To On mnie wspiera to On mi dziś radzi!
On mówi powiewem, lecz gdy dusza słucha.
Gdy z rad bożych korzystasz, co wkłada ci do ucha.

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

Och, jakie to szczęście na hostie spoglądać.
Gdy w górę się wznosi by niebo oglądać!
By stać się w momencie ciałem mego Boga.
Które kosztuję i mija wszelka trwoga!

Niczego mi nie brak, gdy krew jego piję.
Mam zbroje i tarczę, gdy w Panu mym żyję.
Ochronę by zdeptać uczynek Judasza.
Bo wszystkie moce,
zegną kolano na dźwięk imienia Mesjasza!

Tak bardzo chce się spać.
Tak bardzo chce dziś czuwać.
Bo mnogość łask chce dać.
By w nim tej nocy trwać.

Możesz szukać Boga wśród kadzideł i wonności.
Lecz najpierw otwórz serce by w nim zagościł!
Więc otwierajmy się na jego łaskę, choć jesteśmy mali!
A On przyjdzie na pewno w mocy potężnej fali.

W niej się rozpłyniecie.
w niej już zostaniecie.
W łasce Boga wszechmocnego.
W ogromie miłosierdzia Jego.

Tak bardzo chciało się spać.
Tak warto było czuwać.
Bo mnogość łask chciał dać.
I dał.
Wystarczyło w nim trwać.
I w żłóbku stoi Król świata bez korony.
I tryska mu z serca promień niebieski i czerwony…
Tak się przedstawił naszej różyczce.
Faustynie Kowalskiej zakonnej siostrzyczce.

I takiego widziałem nocą na ołtarzu.
Gdy spoglądał z mocą z góry, z witrażu.
I taki do mnie przyszedł z miłosierdzia mocą.


Piotr Maciążek

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie