Miłość, seksualność, wychowanie

Czystość bez miłości nie jest ani zrozumiała, ani możliwa

Człowiek jest osobą wcieloną, a to oznacza, że wyraża siebie nie tylko za pośrednictwem cielesności i płciowości, lecz także za pośrednictwem sfery seksualnej. Zachowania zwierząt w tej sferze nie są ani wolne, ani świadome. Właśnie dlatego w świecie zwierząt nie spotykamy zachowań seksualnych zaburzonych czy patologicznych (chyba że zostają one sprowokowane działaniem człowieka, np. w celach badawczych). Zwierzęta nie potrzebują wychowania seksualnego, gdyż automatycznie wykonują program zachowań wpisany w ich naturę. Tymczasem człowiek nie jest zniewolony popędami ani instynktami. Podstawowym narządem seksualnym człowieka jest przysadka mózgowa, której działanie w decydującym stopniu określa nasze przeżycia i zachowania w tej sferze. Z tego względu człowiek może nauczyć się kierowania seksualnością w oparciu o świadomość i wolność oraz w zgodzie z przyjętą przez siebie hierarchią wartości i ideałami.
Pierwszym zadaniem wychowawców –personalistów w odniesieniu do sfery seksualnej jest pomaganie wychowankowi, by w sposób dojrzały zrozumiał niezwykłość i specyfikę ludzkiej seksualności. Nie jest to łatwe zadanie, gdyż dominująca obecnie kultura zazwyczaj redukuje seksualność do fizycznego popędu oraz do kontaktu genitalnego i erotycznego. W konsekwencji zarówno wychowawcy, jak i wychowankowie skłonni są do patrzenia na tę sferę głównie, a czasem jedynie, w kategoriach nakazów i zakazów moralnych, odnoszących się do genitalnego i erotycznego aspektu ludzkiej seksualności. Tymczasem seksualność, przeżywana w sposób pogłębiony i zintegrowany z całym projektem życia, jest darem zadanym człowiekowi jako osobie, a jej ostatecznym sensem jest komunikowanie miłości.
Trzeba ukazywać wychowankom fakt, że sposób przeżywania i wyrażania seksualności wiąże się ze wszystkimi innymi wymiarami ich życia, a zatem ze sferą cielesną, płciową, psychiczną, moralną, duchową, społeczną, religijną, prawną, obyczajową, a także ze sferą wolności i wartości. Ludzka seksualność jest w oczywisty sposób powiązana ze sferą instynktów i popędów. Z tego właśnie względu w sposób szczególnie intensywny jest odczuwana przez nastolatków w okresie „burzy” hormonów. Seksualność ma bezpośredni związek z ludzką płciowością i dlatego wyraźnie inaczej wyraża się ona u mężczyzn niż u kobiet. Ponadto ma ona związek z ludzką inteligencją. Zachowania seksualne wynikają w znacznym stopniu z naszych sposobów rozumowania i myślenia na temat więzi między kobietą a mężczyzną. Kto nie potrafi rozsądnie i krytycznie myśleć w tej dziedzinie, ten zaczyna błądzić w sferze seksualnej.
Istnieje wyraźny związek seksualności z emocjami. Związek ten najłatwiej można dostrzec w okresie zakochania, w którym cielesność i seksualność drugiej osoby staje się wyjątkowo atrakcyjna i pociągająca także wtedy, gdy nie występuje pobudzenie na poziomie popędu i pożądania. Seksualność wiąże się w ścisły sposób ze sferą moralną. Właśnie dlatego wychowankowie mający zawężoną czy zaburzoną wrażliwość moralną ryzykują, że wyrządzą krzywdę sobie i innym w tej dziedzinie. Nie potrafią bowiem (lub nie chcą) odróżniać tych zachowań, które są dojrzałe, od tych, które są szkodliwe czy wręcz patologiczne i zakazane prawem. Sfera seksualna wiąże się także ze sferą duchową, czyli ze zdolnością człowieka do zrozumienia samego siebie oraz sensu własnego życia. Kto błędnie interpretuje własną tajemnicę, ten wypacza również swoją seksualność. Typowym przykładem jest tu przekonanie, że człowiek żyje po to, by kierować się doraźną przyjemnością. W konsekwencji tego typu naiwności seksualność prowadzi do krzywd, patologii i uzależnień.
Kolejnym przejawem niezwykłości ludzkiej seksualności jest jej silne powiązanie ze sferą wartości. Właśnie dlatego człowiek jest w stanie postawić czystość i odpowiedzialność wyżej niż doraźną przyjemność, pieniądze, karierę, a nawet życie. Równie bezpośredni związek istnieje między seksualnością a wolnością. Wychowanek, który nie dorasta do dojrzałej wolności, albo który tak naiwnie używa swojej wolności w innych dziedzinach, że ją traci, zaczyna tracić zdolność kierowania również własną seksualnością. Zwykle sfera ta staje się wtedy jeszcze jednym miejscem zniewolenia i szczególnie bolesnej porażki.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie