Czy Bóg może się mylić.... oraz o śmierci duchowej...

"Śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących". W tej "śmierci" można sobie włożyć wszystko co boli, co jest trudne, co jest ostatecznie złem samo w sobie.

 

Zapis czatu z dnia 9 grudnia 2010

 

[21:13] <~szalenie uprzejmy łoś>: Didymos - czy Bóg może się pomylić..?

[21:14] <_Didymos_>: Łoś. a czemu miałby się mylić?

[21:15] <paczka_dropsow>: skoro jest prawdą to nie może

[21:15] <karolina1x>:Łoś tak sobie myślę że jak jest doskonały to chyba się nie myli

[21:15] <~szalenie uprzejmy łoś>: nie wiem. ale czy może być tak, że coś Mu nie wyjdzie..? albo że w ostatniej chwili zmieni plany.. i coś zrobi nie do końca. Potem z tego zrobi coś innego.. i zostanie takie nie wiadomo co?

[21:16] <_Didymos_>: samo założenie tego typu odzierało by z boskości

[21:16] <langusta>: zmiana planów nie oznacza pomyłki

[21:16] <_Didymos_>: Łoś. absolutnie nie. założenie samo w sobie neguje bóstwo

[21:17] <paczka_dropsow>: zdaniem człowiek może być to nie wiadomo co... ale Bóg wie co robi

[21:17] <zxn>: Nie używajcie nigdy słowa "może" w odniesieniu do Boga. Ta dwuznaczność ma wbudowane w siebie kłamstwo. Więc choćby z tego powodu nie nadaje się do opisu Wszechmogącego, łoś.:)

[21:17] <~szalenie uprzejmy łoś>: no dobra to nie pomyłka ale zmiana koncepcji pod wpływem jakiegoś czynnika i zostawienie czegoś połowicznego

[21:18] <_Didymos_>: Łoś. też nie bo to oznaczałoby to co wyżej

[21:18] <paczka_dropsow>: ano... skoro u Niego "myśl" czy inaczej "słowo" jest już czynem... zxn
[21:19] <paczka_dropsow>: no... no. aż sobie zapiszę

[21:19] <zxn>: paczka: Czy Bóg może stworzyć głaz tak ciężki, że nie będzie go mógł podnieść?

[21:19] <~szalenie uprzejmy łoś>: Did.. a jeśli coś sprawia wrażenie takiej "niedoróbki" to co..?

[21:19] <_Didymos_>: "sprawianie wrażenia" nie jest opisem rzeczywistości

[21:20] <paczka_dropsow>: albo kwadratowe koło:)

[21:20] <~szalenie uprzejmy łoś>: jest subiektywnym opisem - użyłam formy złagodzonej

[21:20] <zxn>: To tylko ilustracja bezmyślnego użycia słów do opisu Boga.:)

[21:21] <_Didymos_>: właśnie, Łoś. subiektywny opis nie upoważnia do przerzucania na Pana Boga odpowiedzialności.

[21:22] <~szalenie uprzejmy łoś>: nawet jeśli nie ma innego wytłumaczenia?

[21:22] <_Didymos_>: nie wszystko od razu jest nam dane poznać. Nie wszystko od razu musimy wiedzieć, Łoś

[21:22] <zxn>: Co tu tłumaczyć, jeśli wierzysz? łoś?

[21:23] <_Didymos_>: nasze odniesienie do Boga to wiara, a nie wiedza o Jego planach

[21:23] <~szalenie uprzejmy łoś>: zxn i co z tego ze wierzę? W św. Mikołaja też kiedyś wierzyłam!

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • minko
    14.01.2011 12:57
    czy wiecie ze bog nie istnieje, ale jest. to my go tworzymy. dlaczego jest tyle wojen na swiecie? on jest taki wszechmocny. jestesmy wielkimi egoistami. gdybysmy o nim nie mysleli, to by nie bylo tyle zla na swiecie. mysle o wszystkich religiach, ktore istnieja. poprostu kochajmy sie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie