Boże Narodzenie - Co w nas zostało?

Jeśli staramy się naśladować Jezusa tu i teraz w naszej codzienności, w naszej życiowej sytuacji to znaczy, że coś zostało z przeżytej i przyjętej Tajemnicy Wcielenia, że się dokonało Boże Narodzenie.

 

Zapis czatu z dnia 17 stycznia 2011

 

[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: Wpadłem wiedziony oddolnie wyrażonym pragnieniem tematyka...
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: jeśli więc chcecie powspominać...
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: podumać o skutkach przyjęcia tej Tajemnicy w naszym życiu no to proszę.

[21:06] <keharito>: ja tam Boże narodzenie mam codziennie
[21:07] <keharito>: dla mnie Bóg przychodzi codziennie w Eucharystii, rodzi się dla mnie

[21:07] <ksiadz_na_czacie3>: cóż z tego że Jezus narodził się w betlejemskim żłobie - jeśli nie narodził się w tobie?

[21:07] <keharito>: A. Mickiewicz

[21:08] <~jeżynka>: dobrze by było żeby jeszcze w nas pozostał

[21:08] <karolina1x>: jak nie? narodził się w sercu, a teraz trzeba tę Miłość pielęgnować żeby rosła

[21:08] <ksiadz_na_czacie3>: więc właśnie, narodził się w nas?

[21:08] <keharito>: tak, przez Słowo

[21:09] <ksiadz_na_czacie3>: a jak to się dzieje keharito, z tym narodzeniem przez Słowo?
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: bo świetnie brzmi...ale co to znaczy w praktyce?
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: pamiętamy Prolog Ewangelii św. Jana ?
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: coś dzieje się, według jego słów, z tymi co przyjęli Słowo?

[21:11] <keharito>: kiedy siadam i czytam Słowo rozważając je ono rodzi wiarę, daje przestrzeń spotkania z Bogiem

[21:11] <~jeżynka>: Dało moc aby się stali dziećmi Bożymi

[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: czujemy w sobie te moc?

[21:12] <keharito>: tak jak siada dziecko przy Ojcu, ono po prostu jest

[21:12] <~jeżynka>: no są takie chwile uniesień ale później przychodzi codzienność.

[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: a kto tej mocy nie czuje... ręka w górę?

[21:13] <_35_>: ja.

[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: kto jeszcze?
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: żeby Ci było raźniej 35

[21:13] <~potulne oślątko>: i ja..

[21:14] <ksiadz_na_czacie3>: ja nie zawsze czuję tę moc w sobie

[21:14] <~jeżynka>: ja myślę, że każdorazowe poczucie tej mocy sprawia, że jesteśmy bliżej Niego. Nawet jeśli później przychodzi stabilizacja to jednak jesteśmy o krok bliżej.

[21:14] <_35_>: szczerze mówiąc- nigdy nie zastanawiałam się czy mam coś czuć, życie toczy się dalej....może jakaś refleksja się pojawia, ale żeby coś realnie czuć - to nie.
[21:14] <_35_>: pojawia się chęć - i to wszystko.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie