Wygrane zmartwychwstanie

Jesteśmy takimi „Bożymi wariatami” – żartują autorzy projektu multimedialnego, z którym pojawią się w naszej diecezji. Stworzyli go po to, by zaszczepić w innych Pasję Chrystusa, bo Jemu oddali swoje talenty.

Nie ma przypadków. Dwóch muzyków spotkało się raz na sesji studyjnej; nie tylko wspólnie coś nagrali, ale znakomicie zgrali się instrumentalnie. W ręce jednego z nich wpada książka mistyczki; ta sama książka, która zainspirowała Mela Gibsona do nakręcenia „Pasji”.

– Tekst był mocny; dostałem potężnego kopa – mówi ów muzyk. Rodzi się temat – Droga Krzyżowa; potem same dźwięki – medytacja pasyjna na gitary i perkusję. Ale nie dość na tym. Okazuje się, że pewna młoda przyszła pani architekt, utalentowana muzycznie, potrafi pięknie malować piaskiem. I tak dochodzi trzeci element – symboliczne obrazy, tworzone w czasie rzeczywistym, wraz z grą. Powstaje projekt multimedialny „Męka Pańska, na gitarę, perkusję… i piasek…”, który będzie można zobaczyć w naszej diecezji w płockiej katedrze i „u św. Piotra” w Ciechanowie. 2 kwietnia, w rocznicę śmierci Jana Pawła II, po wieczornej Mszy św. Planowany jest występ artystów w Płocku.

Dość niezwykle się składa, że artyści, z których dwoje związanych jest z Białymstokiem, nazywanym Miastem Miłosierdzia, gdzie spoczywa bł. ks. Michał Sopoćko, przyjadą do miasta pierwszych objawień w dniu odejścia papieża – orędownika Miłosierdzia. Tak, nie ma przypadków. To Duch Święty prowadzi, mówią muzycy, którzy ruszają w wielkopostną trasę.

Temat

Powiedzieć, że płyta audio „Dźwięki w Godzinie Ciszy…”, gitarzysty Piotra Kurstaka i perkusisty Witka Wilka, to muzyka do kolejnych stacji Drogi Krzyżowej jest uproszczeniem. To Pasja subiektywna, przeżywana, dynamiczna, ewangelizująca.

– Męka Pańska w naszym projekcie nie jest typową Drogą Krzyżową. Bardziej zatrzymaliśmy się nad tymi momentami, które nas osobiście bardzo poruszyły – mówi Piotr, który jest jednocześnie pomysłodawcą i producentem „Dźwięków….”. Same tytuły mówią – „Ogród Oliwny”, „Pojmanie”, „Ludu, mój ludu”, „Biczowanie”, „Chrystus Królem!!!”, „Bierze krzyż”, „Spotyka Matkę”, „Weronika”, „Upadek”, „Szymon Cyrenejczyk”, „Gwoździe”, „Wisi na Krzyżu”, „Dogorywanie”, „Śmierć”, „Grób – Przepraszam, Panie” i „Zmartwychwstanie”.

Piotr Kurstak sięgnął po „Pasję” mistyczki Anny Katarzyny Emmerich i dokonał elektryzującego odkrycia – innej optyki męki Jezusa Chrystusa. – Postrzegamy Pasję zwykle bardzo cierpiętniczo, skupiając się na tym, co zewnętrzne, fizjologiczne, na cierpieniu. Ono rzeczywiście jest bardzo ważne, ale przez to nie dostrzegamy czegoś ważniejszego. Powiem to na przykładzie jednego z utworów w naszym projekcie – „Bierze krzyż”. W książce Emmerich jest wspaniały opis, jak Chrystus spotyka swój krzyż, który weźmie na ramiona. On uwielbia go, bo wreszcie nadeszła ta chwila, kiedy dokona się dzieło zbawienia. Pokazane jest, jak On wyrywa się wprost do tego krzyża, podczas gdy gapie pukają się w czoło. I to miałem w pamięci, komponując muzykę – wyjaśnia twórca z Białegostoku. – Przy tej i innej jeszcze stacji muzyka jest bardzo liryczna. Gdy nad nimi pracowałem, starałem się, by były bardzo piękne, bo przez to chciałem pokazać piękno Męki Pańskiej.

«« | « | 1 | 2 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie