Poruszenie wokół grobu

O godzinie szóstej rano kończy się szabat. Niebawem stanie się on „dniem Pańskim", symbolem wszystkich dopełnień.

 Fragment książki "Prawdziwe życie Jezusa Chrystusa", który zamieszczamy za zgodą Wydawnictwa M


O wschodzie słońca

O godzinie szóstej rano kończy się szabat: Pierwszego dnia tygodnia (Łk 24,1; J 20,1).
Niebawem stanie się on „dniem Pańskim", symbolem wszystkich dopełnień.

O świcie (Mt 28,1). Gdy słońce wzeszło (Mk 16,1). Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaś­cić Jezusa. A mówiły między sobą: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu? (Mk 16,1-3 i równoległe).

Święte niewiasty u grobu

Przesunięcie kamienia przekracza możliwości kobiet, chociaż jest on zaokrąglony dla ułatwienia przetaczania. Są już na miejscu.

Gdy jednak spojrzały, zauważyły (Mk 16,4; J 20,2), że kamień był już odsunięty (Mk 16,4; Łk 24,2), odsunięty od grobu (J 20,1).

Przesunięty został w prawo i pozostawia wolne wejście.
Są zdziwione:
Przecież kamień ten „był bardzo ciężki" (Mk 16,4).
Wchodzą do grobu i nie znajdują w nim ciała Jezusa.
Są bezradne (Łk 24,4; Mk 16,4-5).
I kiedy nie wiedzą co robić,

nagle zobaczyły „młodzieńca" [z innego świata], siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę. Postać jego jaśniała jak błyskawica, a szaty jego były białe jak śnieg (Łk 24,4-5; Mt 28,2; J 20,11-12). Bardzo się przestraszyły (Mk I6,5),pochyliły twarze ku ziemi (Łk 24,5). Lecz on im powiedział: „Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" (Łk 24,5). „Wy się nie bójcie [...] Nie ma Go tu" (Mt 28,4-5 i równoległe).

Anioł rzekł do nich:

Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał (Mt 28,2-6; Mk 16,5-6; Łk 24,4-6; J 20,11-13). Przypomnijcie sobie, jak wam mówił, będąc jeszcze w Galilei: Syn Człowieczy musi być wydany w ręce grzeszników i ukrzyżowany, lecz trzeciego dnia zmartwychwstanie (Łk 24,6-7). Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział, dodają Marek (16,7) i Mateusz (28,7).

Chwila wzruszająca! Trudno się dziwić, że kolejne wypowiedzi świad­ków ukazują odmienne aspekty, nie bez różnic w szczegółach. Kiedy wybucha wielka nowina, rozbrzmiewają różne sformułowania.

One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i prze­strach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały, dodaje Marek (16,8).

Rękopis na tym się zatrzymuje, ale jest jasne, że ostatnie kartki zostały zagubione. Dalszy ciąg opowiadają dwaj inni Ewangeliści, jak zakończenie Marka (odtworzone według innych źródeł) pokazuje ich sposób uwolnienia się od początkowego przestrachu:

Pośpiesznie więc oddaliły się od grobu, z bojaźnią i wielką radością, i biegły oznajmić to Jego uczniom, mówi Mateusz (28,8).

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie