Inny wymiar Miłosierdzia

Co roku II Niedziela Wielkanocna jest Niedzielą Bożego Miłosierdzia i zawsze upływa w nastroju radosnego przeżywania miłości Bożej, bowiem Miłosierdziem jest sam Bóg, Miłosierdzie to Miłość, która rzeczywiście pochyla się nad słabością, niedolą materialną i duchową, nad cierpieniem. Mamy szczęście, żyjąc tu i teraz, doświadczać różnych przejawów Bożego Miłosierdzia dzięki Temu, który już na zawsze będzie z tym świętem związany i będzie nam je przypominał.

Chodzi tu oczywiście o naszego rodaka, wybranego w 1978 roku na Ojca wszystkich wiernych Kościoła Katolickiego, Jana Pawła II. To właśnie On ustanowił Niedzielę Bożego Miłosierdzia i w to święto kanonizował siostrę Faustynę Kowalską. Zaś w przeddzień tego święta – 2 kwietnia 2005 roku – odszedł do Domu Ojca. „Ta tajemnica o Bożym miłosierdziu jest związana z całym życiem Ojca Świętego i tu w Polsce, i w czasie jego całego pontyfikatu”– wspomina metropolita krakowski ks. kard. Stanisław Dziwisz. Dzisiejsza uroczystość beatyfikacyjna, wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Jana Pawła II, daje nam wszystkim, czyli Kościołowi Powszechnemu, nowego, bardzo ważnego orędownika przed Bogiem. To wydarzenie mocniej zjednoczy nas z Następcą św. Piotra, a głównie z Jego misją niesienia światła wiary, miłości, a przede wszystkim  mocy Ewangelii współczesnemu światu.

Od chwili pogrzebu Ojca Świętego Jana Pawła II wszystko świadczyło o Jego świętości, począwszy od powiewu wiatru zamykającego Księgę Życia, po cudowne uzdrowienia za Jego sprawą. Data śmierci Jana Pawła II, jak również data beatyfikacji to tajemnice Miłosierdzia Bożego. Błogosławiony Papież przypomina, że Miłosierdzie Boże jest obecne w Kościele, a każdy, kto potrafi zdobyć się na zaufanie,  doświadczy bliskości i miłości Boga.

Słowa Juliusza Słowackiego, które często były przywoływanie po 16 października 1978 roku: "Pośród niesnasek Pan Bóg uderza w ogromny dzwon. Dla Słowiańskiego oto Papieża otwarty tron..." doskonale odpowiadają właśnie tej niedzieli, Niedzieli Miłosierdzia Bożego 1 maja 2011 roku. Przy okazji beatyfikacji chciałoby się znowu usłyszeć Jego słowa, które tak bardzo nam zapadły w serca: "Nie lękajcie się!".

Nic tak nie jest nam potrzebne, jak Boże Miłosierdzie – ta miłość łaskawa, współczująca, kierująca na drogę ku świętości. Patrząc na obraz Miłosiernego Chrystusa, na Jego Serce promieniujące łaskami, w głębi duszy możemy usłyszeć to, co słyszała święta siostra Faustyna: „Nie lękaj się niczego, Ja jestem zawsze z Tobą.” (Dz. z. II). Kto szczerym sercem odpowie: JEZU UFAM TOBIE, znajdzie ukojenie wszelkich niepokojów i lęków. A zatem każdy z nas może i powinien tak zaufać, by odczuć Miłosierdzie skierowane do niego przez Boga, poznać Jego życzliwość i dobroć.

W Bogu znajdujemy Ojca, który kocha, przebacza, umacnia w walce z grzechem i pomaga Swoją wszechmocą osiągnąć wieczne zbawienie. Miłosierdzie Boże to jest to, czego oczekujemy i czego mamy doświadczać, co mamy rozumieć i rozpoznawać. Bóg nie karze, Bóg nas doświadcza swoją miłością. Tę miłość możemy dzisiaj odbierać dwojako: jako dar beatyfikacji oraz jako dar opieki nad nami wszystkimi.


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie