Czat o seksie

Gościem na czacie był o.Ksawery Knotz - doktor teologii pastoralnej; duszpasterz małżeństw, rekolekcjonista. Okazją do spotkania był Międzynarodowy Dzień Seksu.

 

Zapis czatu z dnia 8 czerwca 2011


[21:00] <ksiadz_na_czacie2>: Szczęść Boże! Witam na czacie portalu Wiara.pl
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: O ile mnie pamięć nie myli, to już druga wizyta na naszym czacie. Myślę, że dzisiejszego Gościa nie trzeba przedstawiać. Ale dla mniej zorientowanych przypomnienie:
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Doktor teologii pastoralnej; duszpasterz małżeństw, rekolekcjonista, redaktor naczelny w portalu www.szansaspotkania.pl
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Ojciec Ksawery Knotz – Kapucyn. Serdecznie witamy
[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Okazją do dzisiejszej rozmowy jest Międzynarodowy Dzień Seksu.

[21:01] <o_Ksawery_Knotz>: witam

[21:01] <ksiadz_na_czacie2>: Czyli gorący dzień i gorący temat. Czuje się Ojciec ugotowany?

[21:02] <o_Ksawery_Knotz>: jaki temat takie gotowanie

[21:02] <ksiadz_na_czacie2>: A tak poważnie: Dlaczego Kościół zajmuje się seksem? Co seks ma wspólnego ze zbawieniem człowieka? To na początek. Internauci – myślę – szybko ze swoimi pytaniami wkroczą do akcji.

[21:03] <o_Ksawery_Knotz>: Bóg się objawia w miłości mężczyzny i kobiety i to jest mandat Kościoła

[21:04] <Ka_>: To jak to z tym seksem jest ?Grzeszny on /bo przyjemność :)/ czy nie bo dany nam jako dar od Boga? Tylko może pomińmy na razie dzieci.

[21:05] <o_Ksawery_Knotz>: chodzi o to, aby przyjemność była wkomponowana w głębszą, małżeńską relację mężczyzny i kobiety, a nie od niej oderwana

[21:05] <gianna_v>: Czy stosowanie prezerwatyw jest grzechem ciężkim, czy lekkim? czy używając tego środka antykoncepcji można przystępować do Komunii?

[21:07] <o_Ksawery_Knotz>: najpierw trzeba odkryć piękno miłości, jak wielkim dobrem jest zjednoczenie się duchowe i fizyczne małżonków. Gdy to się odkryje, odkryje się także, że prezerwatywa nie służy budowaniu więzi

[21:07] <ewelinka00128>: czy uprawianie stosunku pod dużym wpływem alkoholu jest grzechem?

[21:10] <o_Ksawery_Knotz>: chodzi o to, aby akt seksualny był w pełni ludzki, świadomy i wolny, a nie był wynikiem impulsów, nad którymi człowiek nie panuje, tak ja to ma miejsce pod wpływem alkoholu

[21:10] <Ka_>: Mandatem Kościoła jest miłość jak rozumiem, a co z tymi ludźmi którzy nijak z siebie miłości nie wydobywają?

[21:11] <o_Ksawery_Knotz>: są ludzie, którzy nie potrafią kochać, nie potrafią budować trwałych relacji z innymi, w konsekwencji też tak traktują życie seksualne.

[21:11] <~nie stoj nie czekaj>: dziecko siedzi za plecami i pyta cyt ,,co ksiądz może o seksie wiedzieć”?

[21:12] <o_Ksawery_Knotz>: jest dzieckiem dlatego tak pyta

[21:12] <Ka_>: Dlaczego proszę Ojca rodząc, cierpimy? Skoro tak idealnie stworzył nas Bóg dlaczego zadał nam ból przy porodzie?

[21:14] <o_Ksawery_Knotz>: nie wiemy czy tak było zaplanowane od początku, niemniej w tym przypadku widać, że takie cierpienie ma sens – w bólu rodzi się życie

[21:14] <dezetka>: W dzisiejszym świecie na narzeczonych, którzy szukają mieszkania osobno, patrzy się jak na dziwaków, mieszkanie razem przyjęło się za normę. To ludzie pobłądzili (w dużej mierze katolicy) czy może raczej Kościół nie nadąża za przemiana mentalności?

[21:16] <o_Ksawery_Knotz>: wspólne życie chrześcijan ma odzwierciedlać niezmienną miłość Boga do człowieka, znak jego obecności pośród ludzi. Ponieważ tak mało kto myśli o małżeństwie, to też nie przygotowuje się do niego. Wiele ludzi więcej czasu poświęca zdobywaniu informacji o nowej komórce niż o tym jak budować więź małżeńską.

[21:16] <~nie stoj nie czekaj>: jeśli ksiądz pisze kolejną książkę o seksie to zapytam przewrotnie ,,to znak że coś się dzieje"?

[21:17] <o_Ksawery_Knotz>: ciągle coś tworzę, można powiedzieć, że następna książka się sama pisze

[21:17] <terrano>: czy grzechem jest, jeśli małżeństwo prowadzi bardzo aktywne życie seksualne, jednocześnie całkowicie odrzucając chęć posiadania potomstwa?
[21:17] <terrano>: wg nauki Kościoła głównym zadaniem małżeństwa jest posiadanie i wychowanie dzieci. Co w przypadku małżeństw, które świadomie odrzucają chęć posiadania potomstwa, czy jest to grzech?

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • góru
    18.06.2011 23:14
    Ludzie są zagubieni w kwestii seksualnej, gdybyśmy tak podchodzili jak Zosia, że wszędzie widzimy porno nawet w książkach O.Knoca, to wszyscy musielibyśmy się leczyć na ukryty seksoholizm.Spłycanie wypowiedzi O.Knoca do poradnika seksualnego, jest daleko idącym nietaktem.Bardzo się cieszę ,że jest kapłan który rujnuje nietakt mówienia wprost o tak ważnych sprawach.Kiedyś Jacek Pulikowski powiedział ,że pracuje 25 lat w poradni małżeńskiej i nigdy nie przyszło małżeństwo, które powiedziało w sypialni ok , ale....
  • Zosia
    19.06.2011 10:09
    Do góru,
    to już kwestia wychowania w ogóle, wychowania do miłości. Od dziecka od małego uczyć zdrowej wartości siebie, szacunku do siebie i do swojego ciała. Nie tabu, nie coś grzesznego, tylko piękno które dał nam Bóg. Plus szacunek. A ksiądz już pisałam z niektórymi rzeczami się zgadzam ale nie ze wszystkimi, to co proponuje to poziom przedszkolaków. Jeśli dorośli ludzie mają problem ze swoją seskualnoscią, to mają problem ze swoją dojrzałością, co za tym idzie dojrzałością wiary. To wiara na poziomie przedszkolnym. Katolik żyjący żywą wiarą z Bogiem nie ma problemu z seksualnością. Kocha siebie, kocha drugiego człowieka, mądrze i odpowiedzialnie. Szanuje siebie i drugiego. I do takiej miłości powinien wychowywać Kościół i wspierać w tym rodziców.
    Między treściami pozytywnie poprawnymi jest wiele z którymi się nie zgadzam jako kobieta i jako katoliczka.
    Niski poziom, brak kompetencji etc.
  • news
    19.06.2011 10:44
    Dwa , każdy ma inną psychikę i inne potrzeby. Jednemu potrzeba seksu kilka razy w tygodniu innemu raz na tydzień. Ujednolicać i koncentrować się tylko na seksie, jako poradniku porno, to też spłycenie tematu.
    Temat niewyczerpany, podnieca nie wiem czym , bo wszystko jest tak proste i zwyczajne, nie widzę powodu tak się nad tym koncentrować. Wystarczy być świadomym siebie, mądrym człowiekiem, szanować siebie i innych.
    Tych ostatnich rzeczy bardzo nam brakuje, skoro zakonnik Knotz ma takie powodzenie.
  • góru
    20.06.2011 08:16
    po pierwsze nie każdy miał tyle szczęścia ,że wychowywał się w zdrowej rodzinie,w mojej rodzinie pornografia była moim nauczycielem.Oglądali rodzice ,ich znajomi , a także my.Ja w pewnym momencie nawróciłem się , zapragnąłem żyć w czystości, tylko ,że czystość identyfikowałem z najlepiej brakiem współżycia , lub wsadzeniem go w jakieś ramy, nie chodzi o antykoncepcje ,ale o podejście do ciała.Miałem w głowie dawne przekonanie ,że jest coś nieczystego w seksie.
    Ojciec Knotz łamie granice tabu, może dla niektórych są to rzeczy na poziomie przedszkola, ale większość ludzi ma nawrzucane "katolickie stereotypy"odnośnie współżycia.
    Łatwo jest spojrzeć z góry i głosić teorie o dojrzałości i niedojrzałości , jeśli ktoś nie przeszedł przez "piekło pornografii" czy nieuporządkowane życie seksualne , nigdy nie będzie rozumiał jak wielką łaską jest nie wdepnąć w to.
    Nie wiem o co Ci chodzi z tym poradnikiem porno.Współżycie bez miłości to jest porno, ale do tego nie zachęca Ojciec.
    To że łamie stereotypy, przecież współżycie katolików i nie katolików wygląda tak samo, plemnik katolika i nie katolika jest taki sam, tylko różnica polega na tym ,że u nas w łóżku obecny jest Bóg, czyli Miłość, nie zmuszamy się , nie udajemy, oddajemy się w całej pełni, jednoczymy się z sobą i BOGIEM.
    Jeśli o.Knotz mówi można tu dotknąć ,tu można pocałować ,ktoś odbiera jako poradnik porno , to zgubił istotę, czyli głębie aktu współżycia.My sami jesteśmy tak spaczeni ,że nie potrafimy moralnie ocenić co dobre ,a co nie , dlatego Bogu chwała ,że jest o. Knotz.

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie