Przegrupowanie sił

O nakładaniu rąk, potędze Ducha i walce duchowej, jakiej jeszcze nie było, z Lechem Dokowiczem rozmawia Marcin Jakimowicz.

Marcin Jakimowicz: Czy nad Wisłą mamy do czynienia z nowym przebudzeniem charyzmatycznym?

Leszek Dokowicz: – Obecnie jesteśmy w takim stanie jak zachodnia Europa w latach 70. Kościoły były jeszcze w miarę pełne, ale nie zauważono, że brakuje w nich tej generacji, która jako następna będzie rodzić i wychowywać dzieci. Teraz już tylko Europejczycy patrzą, jak biologia dopełnia swego.

Aby tak się u nas nie stało, potrzebujemy nowej ewangelizacji. Według słów Ewangelii, nawrócenie człowieka decyduje o tym, czy będzie on zbawiony. Tak więc nowa ewangelizacja, której głównym celem jest właśnie nawrócenie człowieka, powinna być w centrum działań, które Kościół podejmuje.

Myślę, że obecnie następuje przegrupowanie sił. Coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć, że prawdziwa odnowa Kościoła może się dokonać tylko mocą Ducha Świętego. Przy czym zupełnie czymś innym jest rozumieć to teoretycznie, a czymś innym – przeżyć realnie. Doświadczenie tego, co papież Benedykt XVI ostatnio nazwał „chrztem Kościoła w Duchu Świętym”, jest tak „nie z tego świata”, że tłumaczenie tego komuś, kto tego nie przeżył, jest jak wyjaśnianie niewidomemu od urodzenia, czym są kolory.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie