To nie utopia

Młodzi mają odwagę, by stanąć przy Jezusie i otwarcie mówić, że żyją w czystości.

Od początku kwietnia spotykają się co dwa tygodnie w piątkowe wieczory w DA „Resurrexit”. Jest ich coraz więcej.

Dzięki przynależności do Ruchu Czystych Serc zrozumiałem, jak wielkim darem możemy być dla drugiej osoby – mówi Andrzej. – Czystość jest ważna. To, że większość myśli inaczej, nie znaczy, że ma rację – podkreśla Marek. – W pojedynkę człowiek czuje się zagubiony, ale w grupie osób podobnie myślących czuje, że nie jest odmieńcem – dopowiada Jacek. – Teraz łatwiej nam przyznać, że dbanie o czystość jest dla nas ważne. I nie chodzi tylko o czystość związaną ze sferą płciowości, ale również o unikanie wszelkich nałogów i o umiar w korzystaniu z wielu rzeczy, choćby z komputera i internetu – zaznacza Michał.

Ich spotkania rozpoczynają od Eucharystii, po niej uczestniczą w części formacyjnej, prowadzonej przez kilkuosobową grupę na bazie podręcznika autorstwa s. Marii Kwiek. – Rozważamy Pismo Święte, modlimy się, rozmawiamy. A potem zasiadamy przy herbacie i po prostu się poznajemy – opowiada Ania.

Nie wszyscy już złożyli deklaracje przynależności do Ruchu Czystych Serc. – To musi być dobrowolna decyzja, podjęta po przystąpieniu do spowiedzi i Komunii św., wynikająca ze
szczerej woli oddania serca Jezusowi – wyjaśnia Jacek, dodając, że osoby, które są w związkach, muszą ją podjąć wspólnie ze swoją drugą połową.

– Prasa młodzieżowa skupia się na tematach związanych z przygotowaniem do udanego współżycia seksualnego, pomijając temat małżeństwa – zwłaszcza sakramentalnego. To
wywołuje przekonanie, że czystość nie jest cool, a nazwanie kogoś dziewicą jest pejoratywne – wskazywał ks. dr hab. Andrzej Draguła z Uniwersytetu Szczecińskiego, goszcząc
w Opolu na sympozjum katechetycznym WT UO „Wychowanie do czystości – utopia czy oczywistość”. – Antidotum na wpływ mediów jest przynależność do grup rówieśniczych, w których można konfrontować opinie pochodzące z prasy, telewizji czy internetu. Dlatego ważne jest tworzenie takich grup jak Ruch Czystych Serc, które zanurzają młodego człowieka
w innych opiniach – mówił ks. Draguła.

– Trzeba się modlić, by Ruch Czystych Serc, do którego należy już blisko 7500 osób, objął całą Polskę – zachęca s. Maria Kwiek z Poznania, z redakcji miesięcznika „Miłujcie się”. –
Odnowienie moralne przyjdzie przez młodzież, która nie boi się myśleć i która twardo stoi przy Jezusie – podkreśla, ciesząc się, że i w Opolu coraz więcej młodych dołącza do ruchu. Decydują się poczekać ze współżyciem do ślubu, codziennie się modlą, czytają Pismo Święte, systematycznie się spowiadają, zobowiązują do pracy nad sobą i kontrolowania pobudzeń
płciowych, rezygnują z pornografii oraz wszystkiego, co uzależnia. – Chwytają Jezusa ze rękę i wiedzą, że poprowadzi ich najlepszą drogą – mówi s. Maria.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie