Na kolanach

Jeśli oczy są zwierciadłem duszy, to wiadomo skąd spokój i iskry ogromnej życzliwości w spojrzeniu sióstr klarysek od Wieczystej Adoracji z Kęt. O takich oczach marzą też mieszkańcy Bielska-Białej.

W 25. numerze „Gościa” w tekście „Tylko przed Bogiem” ks. Tomasz Jaklewicz pisał o parafii we francuskim miasteczku Sanary-sur-Mer, gdzie znalazło się 168 osób, które postanowiły przez wybraną godzinę w tygodniu adorować Najświętszy Sakrament. Jedna godzina na osobę. I wielka wiara, że taka godzina przyniesie przemianę w życiu tych 168 osób i całej wspólnoty, której sprawy powierzają Panu Bogu. Są wśród nich nie tylko osoby starsze, które – jak się wydaje – z zasady mają więcej wolnego czasu. Są młodzi, ludzie aktywni zawodowo.

Gotowi

W tegoroczną wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, 11 czerwca, pod namiotem na terenie Akademii Techniczno-Humanistycznej Antonello Cadeddu, włoski kapłan pracujący wśród najuboższych w brazylijskim Sao Paolo, zawołał: – Miasto Bielsko-Biała zmieni się, jeśli zdecydujecie się adorować Najświętszy Sakrament przez 24 godziny na dobę. Jesteście na to gotowi?

Całodzienna adoracja trwa w kilku kościołach na terenie całej diecezji bielsko-żywieckiej. Ojciec Antonello poprosił, by zrobić kolejny krok – zdecydować się na całodobową, nieustanną modlitwę. Gotowość adoracji zadeklarowało prawie 500 osób, z czego 208 z Bielska-Białej. Pierwszy raz spotkali się 19 czerwca w palotyńskim kościele św. Andrzeja Boboli. To tutaj, w kaplicy z tyłu kościoła, w każdy piątek odbywała się wieczorna adoracja. Od czasu rekolekcji z o. Antonello postanowiono ją przedłużyć na całą noc z piątku na sobotę – od godz. 18.45 do 7.00. Organizatorzy rekolekcji zaproponowali, by na początek wszyscy, którzy zadeklarowali chęć wieczystej adoracji, włączyli się w tę modlitwę. Co godzinę inna grupa ma swój „dyżur”. Wielu trwa przed Najświętszym Sakramentem przez całą noc, aż do sobotniej Mszy św. To czuwanie w ciszy, sam na sam z Jezusem eucharystycznym.

Obecnie trwają prace związane z przygotowaniem miejsca by mógł tam być wystawiony przez całą dobę Najświętszy Sakrament. Do całodobowej adoracji – na początek raz w miesiącu – przygotowuje się także parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa (przy bielskim dworcu), gdzie od lat trwa adoracja dzienna. O takim miejscu wieczystej adoracji myśli także ks. dr Andrzej Mojżeszko, nowo mianowany proboszcz parafii Opatrzności Bożej w Białej. Wstępem do niej będzie otwarcie kościoła przez cały dzień, by każdy, kto wejdzie do świątyni i zobaczy umieszczony nad drzwiami napis: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście”, nie napotkał zamkniętej kraty i wszedł do środka jak do domu, w którym czeka na niego Ten, kto pomoże. Architektonicznie kościół na razie nie jest przygotowany do adoracji wieczystej. – Pogrzeby czy śluby wymagałyby przerywania adoracji i chowania Najświętszego Sakramentu – wyjaśnia ks. Mojżeszko. – Ale dostrzegam miejsce, gdzie mogłaby powstać taka kaplica. Mam nadzieję, że po uzgodnieniach z konserwatorami zabytków uda się takie miejsce przygotować.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie