Jam niegodzien

Ubóstwo przed Bogiem nie jest czymś upokarzającym, ale jest… bogactwem miłości

Jam niegodzien Panie tego coś mi dał 
Tyś mnie tak biednego umiłować chciał
Nie mam nic swojego wszystko z ręki Twej
Ale mnie samego przyjąć chciej.

Jestem jak pył ziemi, który niesie wiatr
Jakby spadający z nieba w ziemię grad
Jestem jak rozbity przez wichurę dzban
Gdy nie stoisz przy mnie Ty mój Bóg i Pan.

Przeciw moim wrogom Ty mi dajesz moc
Z tobą mi nie straszna nawet śmierć i noc
Czuję, żeś tu blisko, żeś mi pomóc chciał
Choć nie jestem godzien tego, coś mi dał.

Ubóstwo przed Bogiem nie jest czymś upokarzającym, ale jest… bogactwem miłości, wyrażonej w zaufaniu. Jeśli człowiek otwiera serce na Jego Obecność, wówczas otrzymuje wszystko. Tylko w Bogu człowiek odnajduje sens życia. Tylko Bóg nie pozwala bezładnie miotać się po świecie, nie pozwala być jak rozbity dzban, który nie może spełniać funkcji do jakiej został przeznaczony.

Panie nie jestem godzien abyś przyszedł do mnie (por. Mt 8,8), te słowa setnika, poganina (!) powtarzamy w czasie każdej Mszy Świętej, przed Komunią. Nie chodzi tutaj o odebranie sobie godności, ale o uznanie swojej małości, niewystarczalności i grzeszności. Prawda jest taka, że nie jesteśmy w stanie „zasłużyć sobie” na przyjście Chrystusa, na żaden Jego dar.  Zaryzykuję stwierdzenie, że powinniśmy bardzo ostrożnie podchodzić do postawy „zapracowywania sobie” na Jego łaskę, czy zbawienie. Niczego nie musimy Bogu wydzierać. Bo wszystko, co Bóg czyni, robi to z miłości, za darmo. Zna nasze ubóstwo i takimi nas bezgranicznie kocha. Jedyne co musimy zrobić, to nie zapełniać sobie rąk, życia, serca tym, co Bogiem nie jest. By nie zabrakło dla Niego miejsca. Nie pielęgnować chwastów, by nie zabrakło miejsca dla zboża.

wielbienie Jam niegodzien Panie - wielbienie - Poznań


 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • pit
    19.07.2011 14:43
    kochani, może to szczegół, ale na zdjęciu dłonie podnoszące hostię to dłonie kobiety z obrączka. Czepiam się?
  • Awa
    19.07.2011 19:49
    Jaka dziwna melodia:)
  • paczka_dropsow
    19.07.2011 21:48
    Z męskich zakonów wiem, ze Bracia z Tazie też noszą i jeszcze chyba Towarzystwo Maryi... a same dłonie cóż... jakiś szczególnych cech damskich czy męskich nie widzę:)
  • PT
    11.02.2012 19:49
    Czy wszyscy uważają że ewangeliczny sens słów w utworze tłumaczy urządzanie dyskoteki w czasie liturgii w kościołach?!To jest do zaakceptowania w czasie pielgrzymki ,spotkań neokatechumenalnych ale nie w czasie mszy św.Niestety mogę powtórzyć za mędrcem Koheletem -marność ....,a także za liturgistami -plaga! (myśląc o zespołach gitarowo-perkusyjnych uczestniczących w eucharystii, a raczej zakłócających ją.O komunii przyjmowanej na stojąco czy jak kto woli,w procesji (na chodząco)już nie wspomnę.Drugie pytanie :czy są jeszcze katolicy którzy znają/pamiętają jak wygląda prawdziwa celebracja liturgii o której mowa w dokumentach Vaticanum II (komunia na klęcząco,śpiew liturgiczny z naciskiem na chorał gregoriański i łacinę{język własny kościoła katolickiego},pozycja klęcząca będąca wyrazem najwyższego uszanowania dla Najśw.Sakramentu w kilku innych momentach we mszy).Jak można przyjmować pozycję obojętności lub wręcz wesołości charakteryzującej oprawców Chrystusa na golgocie, podczas gdy jako katolicy mamy potrzebę i obowiązek przyjęcia postawy Matki Boskiej,Marii Magdaleny i ap.Jana w czasie mszy która jest pamiątką tej właśnie chwili-ufiary Chrystusa na krzyżu.Jeśli ktoś tego nie rozumie niech szuka kościołow(zborów) protestanckich.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie