Czy Polska odda Niemcom Kopernika?

Przez zaniedbania naszych urzędników unijny program globalnego monitoringu może otrzymać imię uczonego pisane po niemiecku: Kopernikus, a nie w łacińskim brzmieniu: Copernicus - stwierdza "Rzeczpospolita".

Pierwotnie system globalnego monitoringu środowiska i bezpieczeństwa GMES miał się nazywać Copernicus, ale kilka lat temu wiceszef KE zmienił ją na Kopernikus. Po protestach polskich naukowców, Komisja pozostała przy nazwie GMES. Ale teraz chce wrócić do tej niemieckiej.

Sejmowy zespół ds. przestrzeni kosmicznej w połowie września w interpelacji do premiera, zarzucił urzędnikom "zaniechanie elementarnych działań" w celu rozstrzygnięcia sporu po myśli Polski. Eksperci podkreślają, że system będzie tak popularny jak GPS czy Galileo, a nazwa Kopernikus utrwala przekonanie, że uczony był Niemcem.

Według informacji sejmowych doradców, wystarczyłaby niewielka akcja ze strony Polski w KE, aby GMES nazwać Copernicus. Do tej pory tego nie zrobiono, bo zabrakło koordynacji między resortami: nauki, gospodarki, spraw zagranicznych oraz Kancelarią Premiera, które odpowiadają za system satelitarny.

«« | « | 1 | » | »»
  • Pytanie
    07.10.2011 07:07
    Jakim językiem mówili rodzice Kopernika, skąd przybyli do Torunia, jaki był wtedy język urzędowy na Warmii (gdzie przebywał Kopernik)?
  • Stanisław_Miłosz
    07.10.2011 07:59

    Oto esencja troski PO-lskiego rządu i popeerelowskich esbeckich samozwańczych elit o polskie interesy, o wizerunek Polski na świecie. Podnosi się wrzask pod niebiosa o zdanie, o którym za rok nikt się nie będzie interesował, gdy tymczasem traci się możliwość promowania Polski przez dziesięciolecia! Wszyscy wokół potrafią zadbać o swoje sprawy, tylko Polska nie.
    Jak długo jeszcze Polacy będą to tolerować?

     

  • ArtiCibol
    07.10.2011 10:17
    Kopernik to z całą pewnością "ukryta opcja niemiecka"
    Czy potrafił powiedzieć "chrząszcz brzmi w trzcinie" ?
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie