Oszczędzanie na przyszłość

Około 5,7 mln Polaków żyje dziś z emerytury – wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Średnie świadczenie wypłacane przez ZUS wynosi ok. 2100 zł, ale całkiem spora liczba emerytów nie otrzymuje nawet tyle. A prognozy dla przyszłych emerytów nie są optymistyczne.

Skąd pochodzą pieniądze gromadzone w PPK

Jakie przesłanki każą z troską myśleć o sytuacji przyszłych emerytów? Najważniejszą jest sytuacja demograficzna w naszym kraju. Starzejemy się jako społeczeństwo, ponieważ rodzi się za mało dzieci – to fakt niezaprzeczalny. A jednocześnie żyjemy dłużej, co oznacza, że dłużej będziemy korzystali ze świadczeń emerytalnych. Z danych GUS wynika, że obecnie w Polsce mężczyźni żyją na emeryturze średnio 15, a kobiety aż 25 lat. Specjaliści przewidują, że osoby, które skończą karierę zawodową za 20 czy 30 lat, mogą liczyć na świadczenie nie wyższe niż 30–40 proc. obecnego wynagrodzenia. Taka emerytura raczej nie zapewni nie tylko dostatniego, ale nawet po prostu godnego życia.

Oszczędności na jesień życia

Nie ma wątpliwości – najwyższy czas zacząć myśleć o dodatkowym oszczędzaniu na okres obniżonej aktywności zawodowej. Większość Polaków jednak tego nie robi, chociaż od lat istnieją takie możliwości w postaci Indywidualnego Konta Emerytalnego (IKE), Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE) czy Pracowniczych Programów Emerytalnych (PPE). IKE oraz IKZE to formy dobrowolnego dodatkowego gromadzenia środków na jesień życia w ramach tzw. III filara emerytalnego. Są połączone z ulgami podatkowymi, a prowadzą je m.in. banki, towarzystwa ubezpieczeniowe, domy maklerskie czy towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Nie są one jednak zbyt popularne. Pod koniec 2018 r. łączna liczba kont IKE i IKZE wynosiła nieco ponad 1,7 mln (995 tys. IKE i 730 tys. IKZE). Większość z nich jednak jest nieaktywna, to znaczy, że w ubiegłym roku nie wpłynęły na nie żadne środki. Na wielu odkładano też niewielkie kwoty – przeciętna wpłata wyniosła nieco ponad 3,8 tys. zł, mimo że limity rocznych wpłat były dużo wyższe – 13 329 zł na IKE i 5115,60 zł na IKZE.

Najmniej popularne okazały się Pracownicze Programy Emerytalne. Funkcjonują one w nieco ponad tysiącu firm i obejmują niewiele ponad 400 tys. pracowników. To również forma dobrowolnego oszczędzania na starość, ale w odróżnieniu od poprzednich jest organizowana przez pracodawcę przy udziale pracowników.

PPK, czyli coś nowego

Wdrażane właśnie Pracownicze Plany Kapitałowe to nieco inny program dodatkowego i dobrowolnego oszczędzania na cele emerytalne. Przede wszystkim dlatego, że jest to program powszechny, obejmujący wszystkie osoby zatrudnione, zarówno w firmach prywatnych, jak i w sektorze publicznym. Dotyczy i pracowników etatowych, i tych zatrudnionych na podstawie umowy-zlecenia. Oznacza to, że PPK mogą objąć nawet 11,5 mln pracowników. Jest to też program bardzo prosty w obsłudze, ponieważ nie wymaga od uczestników jakiegoś szczególnego czy skomplikowanego zaangażowania. Obowiązek utworzenia PPK oraz załatwienia wszelkich formalności związanych z jego obsługą spoczywa na pracodawcy. Pracownik, który chce być jego uczestnikiem, właściwie nie musi nic robić.

PPK powinien utworzyć każdy pracodawca, nawet ten, który zatrudnia tylko jednego pracownika, jeśli pracownik ten podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym w ZUS. Pracodawca wybiera instytucję finansową, która będzie prowadziła indywidualne rachunki PPK pracowników. On również będzie uiszczał wpłaty, dbał o związaną z PPK dokumentację i przekazywał pracownikom wszelkie informacje na ich rachunkach w PPK.

Do programu automatycznie zapisani zostaną pracownicy w wieku od 18 do 55 lat. Osoby starsze, ale tylko do 70. roku życia, muszą zgłosić pracodawcy chęć dołączenia do PPK. Fakt, że pracownicy zostaną automatycznie zapisani do PPK, nie oznacza, iż muszą koniecznie w ten sposób oszczędzać na przyszłą emeryturę.

Program ma charakter dobrowolny, a zatem każdy, kto nie chce być jego uczestnikiem, powinien złożyć u pracodawcy wniosek o rezygnację z PPK. Jeśli pracownik nieuczestniczący w PPK zmieni zdanie, w dowolnym momencie może poprosić pracodawcę o włączenie go do programu.

Jak to działa?

Na indywidualne konto każdego uczestnika PPK co miesiąc będzie wpływała wpłata pochodząca z dwóch źródeł. Pierwszym jest wpłata z pensji pracownika – co miesiąc każdy będzie odkładał na indywidualnym koncie kwotę równą 2 proc. swojego wynagrodzenia brutto (osoby najmniej zarabiające mogą wpłacać 0,5 proc.). Kwota ta zostanie potrącona od naszego wynagrodzenia netto. Pracownik może też podnieść wysokość swojej wpłaty do 4 procent. Drugim źródłem jest wpłata wnoszona przez pracodawcę w wysokości 1,5 proc. naszej pensji brutto. Pracodawca również może zwiększyć swoją część wpłaty do 4 proc. wynagrodzenia brutto. Swój wkład w kapitał emerytalny gromadzony przez pracowników ma także państwo, które każdemu oszczędzającemu uczestnikowi przeleje na jego indywidualne konto w PPK jednorazową wpłatę powitalną w wysokości 250 zł, a następnie co roku będzie dopłacało 240 zł.

PPK zostały utworzone po to, aby osobom obecnie czynnym zawodowo zapewnić dodatkowe pieniądze, z których będą mogły skorzystać po przejściu na emeryturę. Nie są one powiązane ze świadczeniem wypłacanym z ZUS. Właścicielem oszczędności gromadzonych na rachunku w PPK jest pracownik. W przypadku śmierci oszczędzającego środki te otrzymają wskazane przez niego osoby lub odziedziczą jego spadkobiercy.

Założenie jest takie, że zgromadzone na koncie w PPK pieniądze zostaną wypłacone przez pracownika po ukończeniu 60. roku życia. Nie ma znaczenia, czy będzie on nadal zatrudniony, czy zrezygnuje już z pracy. Warto jednak wiedzieć, że każdy posiadacz konta w PPK ma dostęp do swoich oszczędności w dowolnym momencie i w razie potrzeby może z nich skorzystać, spełniając określone warunki (patrz ramka).

Pracownicze Plany Kapitałowe są wprowadzane etapami. 1 lipca br. do tego programu przystąpiły największe firmy, czyli te, które zatrudniają co najmniej 250 pracowników. 1 stycznia 2020 r. PPK wprowadzą przedsiębiorstwa zatrudniające co najmniej 50 osób. W następnej kolejności PPK obejmie firmy dające pracę co najmniej 20 osobom – stanie się to 1 lipca 2020 roku. Wszystkie pozostałe zakłady pracy oraz instytucje należące do sektora finansów publicznych dołączą do PPK 1 stycznia 2021 r.•

Jak będziemy korzystać z oszczędności zgromadzonych w PPK

1. Po ukończeniu 60 lat można – wypłacić wszystkie zgromadzone środki jednorazowo – będą one pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych – 75% oszczędności otrzymywać w co najmniej 120 comiesięcznych ratach, a resztę wypłacić – jednorazowo (bez podatku od zysków kapitałowych) – wypłacać oszczędności w dowolnej liczbie rat, ale jeśli ich będzie mniej niż 120, trzeba będzie – zapłacić podatek od zysków kapitałowych – wypłacić w formie świadczenia małżeńskiego – przelać na polisę w zakładzie ubezpieczeń – przelać na lokatę oszczędnościową.

2. Przed 60. rokiem życia można wypłacić  – do 25% zgromadzonych środków w przypadku poważnej choroby oszczędzającego, jego małżonka lub dziecka (bez konieczności ich zwracania) – do 100% zaoszczędzonych pieniędzy, aby pokryć własny wkład, zaciągając kredyt na mieszkanie lub budowę domu (trzeba będzie je zwrócić w ciągu 15 lat; ta możliwość dotyczy osób, które nie ukończyły 45. roku życia) – całe oszczędności w dowolnym momencie – będą one pomniejszone o podatek od zysków kapitałowych oraz o 30% środków z wpłat pracodawcy i o środki pochodzące z dopłat od państwa

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Rozpocznij korzystanie