Projekt o wartości 18 mln zł ma poprawić bezpieczeństwo i dostępność ponad 200-km trasy.
Wieża widokowa na Tokarni, wiaty i stacje ładowania e-rowerów powstaną m.in. w ramach modernizacji podkarpackiego odcinka Głównego Szlaku Beskidzkiego. Projekt o wartości 18 mln zł ma poprawić bezpieczeństwo i dostępność ponad 200-km trasy również dla osób z niepełnosprawnościami. Projekt o wartości 18 mln zł ma poprawić bezpieczeństwo i dostępność ponad 200-km trasy
Projekt pn. "Centrum Turystyki Aktywnej" realizowany jest przez samorząd województwa podkarpackiego w partnerstwie z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym, gminą Bukowsko i nadleśnictwami.
Jak poinformował PAP rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego w Rzeszowie Adrian Biernacki, przedsięwzięcie ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo, komfort i dostępność szlaku, z poszanowaniem zasad ochrony przyrody.
Zaplanowano m.in. punkty obsługi i informacji turystycznej, nowe i zmodernizowane wiaty i schrony przeciwdeszczowe, miejsca odpoczynku, nowoczesne oznakowanie, tablice informacyjne oraz elementy edukacyjne i sensoryczne. - Centrum Turystyki Aktywnej nie będzie kolejnym muzeum ani zamkniętym ośrodkiem, tylko spójnym systemem rozproszonych punktów i elementów infrastruktury, rozmieszczonych bezpośrednio przy Głównym Szlaku Beskidzkim - powiedział PAP Biernacki.
Projekt obejmie ok. 201 km przebiegu Głównego Szlaku Beskidzkiego na terenie województwa podkarpackiego.
- Audyt szlaku zlecony w 2022 r. pokazał jasno, że problemem nie jest brak atrakcyjności Beskidów i Bieszczadów, ale zdegradowana, przestarzała infrastruktura, oznakowanie z lat 70. i 80., brak schronów przeciwdeszczowych i miejsc odpoczynku. Ten projekt wprost odpowiada na te deficyty - zaznaczył rzecznik.
W ramach inwestycji powstaną również platforma i wieża widokowa, a także trasy narciarstwa biegowego przy Centrum Obsługi Turysty w Wołosatem. Przewidziano też infrastrukturę dla rowerzystów i elektromobilności - stacje ładowania, stojaki i stacje napraw rowerów. - Infrastruktura będzie ogólnodostępna, nastawiona na bezpieczne i odpowiedzialne korzystanie ze szlaku - podkreślił Biernacki.
Nowa infrastruktura ma być trwała, estetyczna i odporna na warunki górskie.
Partnerami w projekcie są cztery nadleśnictwa - Baligród, Cisna, Komańcza i Rymanów, które zrealizują zadania związane z udostępnianiem szlaku i porządkowaniem ruchu turystycznego. Na ich terenach powstaną m.in. wiaty, schrony, miejsca odpoczynku oraz elementy oznakowania i informacji turystycznej. Natomiast na obszarze Bieszczadzkiego Parku Narodowego działania będą miały charakter punktowy i porządkowy, głównie w rejonie Wołosatego, gdzie zaczyna się bieg Głównego Szlaku Beskidzkiego.
- Na terenie parku narodowego mówimy o uporządkowaniu istniejącej infrastruktury, ścieżkach sensorycznych, placu zabaw dla dzieci, trasach biegowych i kanalizowaniu ruchu po wyznaczonych trasach. To nie jest masowa zabudowa, lecz poprawa bezpieczeństwa i estetyki, która w praktyce sprzyja ochronie przyrody - wyjaśnił rzecznik urzędu marszałkowskiego.
Partnerem projektu jest także Gmina Bukowsko w Beskidzie Niskim, przez którą przebiega kluczowy, dotąd słabiej zagospodarowany odcinek Głównego Szlaku Beskidzkiego. Tam powstanie m.in. wieża widokowa na Górze Tokarnia oraz schron przeciwdeszczowy, miejsca odpoczynku, tablice edukacyjne i ławka multimedialna.
- Beskid Niski jest mniej rozpoznawalny niż Bieszczady. Włączenie gminy Bukowsko ma wzmocnić funkcję łącznikową między tymi pasmami i zapewnić bardziej równomierne zagospodarowanie szlaku - wyjaśnił Biernacki.
Wartość projektu wynosi ponad 18 mln zł, z tego ponad 12,8 mln zł to dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Podkarpacia 2021-2027, a przeszło 5,3 mln zł - wkład własny samorządu i partnerów - Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Gminy Bukowsko oraz nadleśnictw. Projekt będzie realizowany w latach 2026-2028; jego zakończenie zaplanowano na 31 grudnia 2028 r.
- Zakładamy, że pełny efekt infrastrukturalny będzie dostępny dla turystów od sezonu 2029, ale poszczególne elementy, jak nowe oznakowanie czy wiaty, będą oddawane do użytku etapami, w miarę kończenia robót i odbiorów technicznych - poinformował rzecznik. Pierwsze przetargi mają być ogłaszane w najbliższym możliwym terminie, a harmonogram prac w terenie będzie dostosowany do warunków pogodowych i wymogów środowiskowych.
Samorząd województwa szacuje, że z nowej i zmodernizowanej infrastruktury Głównego Szlaku Beskidzkiego będzie korzystać co najmniej 20 tys. osób rocznie. Ruch turystyczny ma być monitorowany za pomocą badań prowadzonych przez podmiot zewnętrzny, a także z wykorzystaniem urządzeń liczących wejścia na szlak, m.in. w Wołosatem.
Projekt nie wymaga odrębnych uzgodnień standardów z województwami małopolskim i śląskim, ponieważ zasady znakowania i prowadzenia Głównego Szlaku Beskidzkiego określa na poziomie krajowym Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Modernizacja oznakowania będzie prowadzona zgodnie z jednolitymi regułami PTTK i unijną zasadą "nie czyń poważnych szkód" (DNSH).
- Modernizujemy istniejący szlak, porządkujemy infrastrukturę i dostosowujemy ją do współczesnych standardów oraz potrzeb różnych grup użytkowników, w tym osób ze szczególnymi potrzebami. Chcemy, aby Beskidy i Bieszczady były lepiej dostępne i bezpieczniejsze, przy poszanowaniu ich przyrodniczego charakteru - powiedział Biernacki.
Główny Szlak Beskidzki to najdłuższy polski szlak górski, liczący niemal 500 km; przebiega przez trzy województwa: podkarpackie, małopolskie oraz śląskie..
Od redakcji Wiara.pl
Czy Główny Szlak Beskidzki ma stać się deptakiem? Chyba nie o to powinno chodzić... Tym, którzy szukają trochę dzikości pozostanie szlak graniczny...
Trwają przygotowania do ŚDM w Seulu. Rozpoczęła się m.in. peregrynacja symboli imprezy.
W nagłych przypadkach ChatGPT Health często uspokaja, zamiast zalecać szukanie pomocy.