Bo znaczki pocztowe to już przeszłość? Historia właśnie?
Pewnie można już i tak powiedzieć. Ich dni, podobnie jak np. gazet, są już, niestety, policzone. Serce krwawi, gdy pisze się te słowa, ale taka chyba jest prawda. Z roku na rok pod względem wpływów, nakładów, jest tylko gorzej i gorzej.
Cóż więc pozostaje? Ano historia. Np. filatelistyki. To, jak się to wszystko zaczęło w roku 1840 od słynnej, ikonicznej Penny Black, a potem jak narastało. Jak rozpętała się istna timbromania (od francuskiego timbromanie - timbre postal to w tym języku znaczek pocztowy). Jak zaczęły wypływać pierwsze fałszerstwa znaczków pocztowych, a na ich aukcjach zaczęto bić rekordy sprzedaży.
Aukcje i dziś cieszą się sporą popularnością. Co jakiś czas słyszymy o sprzedanym za niebotyczną sumę tym, czy innym znaczku pocztowym. Oczywiście starym. Historycznym. Najczęściej jeszcze XIX-wiecznym.
To coś dla kolekcjonerów-inwestorów. Liczących na to, że uda im się potem sprzedać z zyskiem ten, czy inny walor. Natomiast ci, którzy zbierają lub posiadają znaczki wyłącznie dla własnej przyjemności, dobrze wiedzą, że historia to jeden z najczęstszych tematów pojawiających się na nich.
Władcy, zabytki, wielkie bitwy… - czegóż tam nie ma i nie było. Niedawno, za sprawą nowego znaczka Poczty Polskiej, pojawił się np. zamek w Pszczynie, czyli świetna okazja, by nie tylko odwiedzić to urokliwe miasto i wysłać stamtąd pocztówkę, ale i pretekst, by dowiedzieć się czegoś więcej o jego niegdysiejszych władcach - książętach pszczyńskich.
Dawno, dawno temu, mieliśmy nawet na portalu cały cykl przybliżający ich sylwetki. Zainteresowanym zostawiam do niego link poniżej:
A że idą wakacje, zachęcam do kupowania i naklejania znaczków, wysyłania pocztówek. Wiadomo, że rosną nam już pokolenia, które nigdy o czymś takim nie słyszały. Nigdy tego nie robiły. Więc poniżej krótkie video z „instrukcją obsługi” od prowadzącego youtube’owy kanał Ładne Znaczki:
Tekst z cyklu Spotkania z filatelistyką
Pora spożywania posiłków może być równie ważna, co ich skład
Np. wieża, na której mieszkał Jan Paweł II zanim przeniósł się do Pałacu Apostolskiego.
Historycy i kartografowie podzieleni w sprawie lokalizacji ojczyzny Odyseusza.
Eksperci przedstawili plan ich ochrony. Wiele gatunków systematycznie zanika.
Jego cząstki działają podobnie, jak dwieście elektrowni węglowych.