Spotkania z filatelistyką: AI

Bo sztuczna inteligencja jest już dzisiaj przecież wszędzie. Nawet w tak zacnym i nobliwym hobby jakim jest filatelistyka.

Przykład pierwszy z góry. Z ilustracji do niniejszego tekstu, którym są cztery nowe chińskie znaczki „składające hołd” AI, zaświadczające o zmianach jakie właśnie następują. Wszak, jak to niedawno mogliśmy przeczytać

trwa jeden z największych wstrząsów gospodarczych od pokoleń, a być może w historii.

Nic dziwnego, że i sam papież Leon XIV zabrał głos w tej sprawie, publikując niedawno swoja pierwszą encyklikę Magnifica humanitas.

Ku przestrodze? Pod rozwagę? Oto są pytania! Nie brak ich także w filatelistycznym świecie, gdzie coraz więcej „treści” generuje się z pomocą AI.

Czy są to już same znaczki? A owszem. Twórcy, graficy, plastycy korzystają z najrozmaitszych narzędzi, więc raczej mało prawdopodobne, by chociażby nie testowali możliwości jakie dają im narzędzia sztucznej inteligencji. Chociażby po to, by być na czasie.

U nas najbardziej znanym przykładem użycia AI do „filatelistycznych celów” jest póki co okładka tegorocznego, marcowego „Filatelisty” – miesięcznika Polskiego Związku Filatelistycznego, która wyglądała tak:

Spotkania z filatelistyką: AI   mat. prasowy

Tragedii nie ma, ale fakt, że do jej zaprojektowania użyto AI jest niezaprzeczalny. To samo tyczy się rozmaitych ilustracji na które można natknąć się np. w serwisach Youtube, czy X, gdzie pochylający się z lupą nad klaserami zbieracze, to oczywiście postacie sztucznie wygenerowane.

Nie brak i znaczków pocztowych, które powstają w ten sposób. Także polskich. Gdy w ubiegłym roku pojawiły się znaczki i kryptoznaczki z serii „W przestworzach”, Poczta Polska nie ukrywała, że stworzono je:

przy użyciu sztucznej inteligencji (…) AI obecnie odgrywa ważną rolę w postępie wielu dziedzin życia, wpływając na optymalizację różnorodnych procesów. W obszarze sztuki, jak to ma miejsce w przypadku Polskiego Kryptoznaczka, sztuczna inteligencja może stanowić wsparcie dla artystów w kreowaniu wyjątkowych dzieł, co przyczynia się do wzbogacenia kultury oraz otwiera nowe możliwości wyrazu artystycznego.

Takie mamy czasy. Wszystko nam „cyfryzieje” i ucieka na ekrany. Tradycyjne, papierowe znaczki, jakoś nas - zbieraczy, kolekcjonerów i hobbystów - od tego jeszcze odciągają. Pozwalają choć na chwilę oderwać się od wszechobecnej wirtualnej rzeczywistości.

Ta jednak coraz bardziej wdziera się nawet do filatelistyki. Przyszłość więc w kryptowalorach? Cóż, mam nadzieję, że jednak nie…

*

Tekst z cyklu Spotkania z filatelistyką

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Rozpocznij korzystanie