publikacja 28.02.2013 00:15
O mieszkaniu na OIOM-ie, zdobywaniu K2 i dniach, których nie znamy, z Januszem Świtajem
Roman Koszowski
– Warto żyć, aby dowiedzieć się, co nas jeszcze czeka – mówi dziś Janusz Świtaj. Na zdjęciu ze swoim asystentem Dawidem
Barbara Gruszka-Zych: Pana książka o życiu po wypadku miała się nazywać „Ciągłość przerywanej linii”.
Jeśli władze je przyznają, wtedy wycofa Pan pismo?
Długo byliście na szczycie?
„Dwanaście oddechów na minutę”…
Mówimy o sukcesach. Ale czy buntował się Pan w chorobie?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł