Tramwaj niskopodłogowy

Marcin Wójcik

GN 13/2013 |

publikacja 28.03.2013 00:15

Wczoraj długo nie spałam, zastanawiałam się, czy o tym pisać. Dzisiaj jestem niewyspana, ale zdecydowana.

Pokój na Woli. I poranna dawka leków Jakub Szymczuk Pokój na Woli. I poranna dawka leków

Niech pan najpierw napisze, że prababcia Aliny nazywa się Dąbrowska Nadzieja. Może ludziom łatwiej będzie się czytało. Jakby co, to zostawię w redakcji metrykę prababci, tam wyraźnie napisane, że ona z Zamojskiego.

W tym czasie Alina siedzi w wózku na zapleczu i bawi się – chochelkami, ziemniakami, patelniami, wszystkim, co w zasięgu wzroku. A jak już się zmęczy intensywnością obrazów, to zasypia. – Napiszcie dobrze o właścicielce restauracji, o lekarzach z Centrum Zdrowia Dziecka i ze szpitala zakaźnego na Woli, o Stowarzyszeniu Expatria. No i o wolontariuszach, którzy przychodzą dwa razy w tygodniu do Aliny. Mogę wtedy jechać na kurs języka polskiego, wysiadam przy stacji metra Wilanowska. Do bukwy „F” dotarłam.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.