Ratunku!

Marcin Jakimowicz

GN 26/2013 |

publikacja 27.06.2013 00:15

O śmierci, poziomkach i życiu tryskającym w martwym punkcie z Urszulą Melą rozmawia Marcin Jakimowicz.

Urszula Mela – psycholog, terapeuta. Mieszka w Malborku roman koszowski /GN Urszula Mela – psycholog, terapeuta. Mieszka w Malborku

Marcin Jakimowicz: Przez kilka lat bałem się do Ciebie przyjechać.

Czas leczy rany?

Od czasu do czasu, raczej rzadko. Miewam różne stany. Dopiero po latach dostrzegasz błogosławieństwo w tych wszystkich przeklętych po ludzku sytuacjach. To nauka na całe życie. Jestem od 10 lat na Drodze Neokatechumenalnej. To formacja policzona na minimum 20 lat. To racjonalne patrzenie na człowieka! Minimum 20 lat. Teraz widzę, że Bóg mnie ochrania. Ma dla mnie ogromną cierpliwość.

Nie ma recept, przepisów, wzorców. Na pewno nie silić się na nic specjalnie mądrego. Trzeba mówić prawdę: „Nie wiem, co powiedzieć”, „Jest mi strasznie przykro”. Prawda jest genialnym wynalazkiem Pana Boga. „Płacz z płaczącymi”. Co to znaczy? Bądź z nimi!

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.