publikacja 04.02.2016 00:15
Polska gospodarka notuje jeden z najniższych wskaźników innowacyjności w Europie. Czym są innowacje i dlaczego warto o nie walczyć, wyjaśnia Jan Filip Staniłko w rozmowie z Tomaszem Rożkiem
jakub szymczuk /foto gość
Jan Filip Staniłko jest ekspertem Instytutu Studiów Przemysłowych oraz autorem raportu „W poszukiwaniu zaginionej innowacyjności”
Tomasz Rożek: Nie ma Pan wrażenia, że słowo „innowacje” jest dość powszechnie nadużywane? Wszystko ma być innowacyjne. Sprzęty domowe, firmy, a nawet gospodarka. Czy innowacje to wynalazki?
Ale kto ma ryzykować? Biznesmeni?
Mówi Pan o zmianie kryteriów wyboru w publicznych przetargach. To oznacza jednak, że rząd będzie musiał wydawać więcej pieniędzy na zakupy czy inwestycje.
Brzmi logicznie i prosto. Dlaczego do dzisiaj nie udało się polskiej gospodarki skierować na innowacyjną drogę? To, o czym Pan mówił, robiliśmy źle czy nie robiliśmy tego wcale?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł