publikacja 02.06.2016 00:00
Jeśli zbudujecie nam nową szkołę, wtedy oddamy budynek – usłyszeli wierni parafii św. Antoniego we Lwowie, do której kiedyś należał były klasztor. Spór ciągnie się od 25 lat, ale pozytywnego zakończenia nie widać.
jakub szymczuk /foto gość
Ojciec Stanisław Kawa OFMConv od lat zabiega o zwrot byłego klasztoru franciszkańskiego we Lwowie. Sporny budynek stoi po drugiej stronie ulicy Łyczakowskiej, obok kościoła pw. św. Antoniego.
Niedawna próba publicznej debaty na ten temat w centrum prasowym we Lwowie zakończyła się awanturą. Na konferencję prasową pt. „Dyskryminacja i bezczynność Lwowskiej Rady Miejskiej w stosunku do obywateli Ukrainy na przykładzie Domu Parafialnego kościoła św. Antoniego” przyszła liczna grupa zwolenników utrzymania bezprawia. Okrzyki: „Nie oddamy tej szkoły”; „Może wam cały Lwów oddać?”; „Będziemy pikietować”; „Przenieście sobie kościół w inne miejsce” uniemożliwiały jakąkolwiek rozmowę o problemie, który nie jest załatwiony od lat.
Polski czy katolicki?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł