Zasady dobrej modlitwy- część II

Zapis czatu z 6 listopada 2006

dodane 08.11.2006 15:40

[21:00] ksiadz_na_czacie11: witam serdecznie i wracamy do zaczętego tydzień temu tematu
[21:01] ksiadz_na_czacie11: tylko nie pamiętam za bardzo na jakiej zasadzie skończyliśmy. pamięta ktoś?
[21:01] SzukamPytam: jaki będzie kolejny punkt??
[21:01] SzukamPytam: chyba 12
[21:01] aprylka: Nie troszcz się zbytnio o rezultaty modlitwy (13)
[21:01] SzukamPytam: ale o czym to było...??
[21:02] ksiadz_na_czacie11: chyba było to u uczciwości przed Panem Bogiem, że na modlitwie trzeba stawiać sprawy uczciwie
[21:02] mallina: i stawać w prawdzie ? tak ??
[21:02] SzukamPytam: o na aprylkę zawsze można liczyć
[21:02] ksiadz_na_czacie11: Aprylka. jak tak mówisz, to jedziemy dalej
[21:03] ksiadz_na_czacie11: to zasada 14: Modlitwa musi rosnąć wraz z Tobą
[21:03] ksiadz_na_czacie11: jak to rozumiecie?
[21:03] SzukamPytam: czyli poziom naszej duchowości wyznacza modlitwę ?
[21:04] Helcia_: wydaje mi się że chodzi tu o rozwój
[21:04] mallina: ze nie możemy przestawać się zatrzymywać??
[21:04] ksiadz_na_czacie11: odwrotnie Szukam. to poziom modlitwy wyznacza duchowość
[21:04] mallina: żeby iść wciąż głębiej??
[21:04] zamyslona: hm, modlitwa rośnie z nami, na początku jesteśmy dziećmi i modlitwa jest prosta, np. Aniele Boży,... z biegiem lat przybiera na sile i treści
[21:04] zaiks: ja to pojmuje tak że modlitwa rozwija się wraz z okresem rozwoju fizycznym i umysłowym
[21:04] ksiadz_na_czacie11: życie modlitwy to rozwój. zatem modlitwa ma być coraz dojrzalsza
[21:04] SzukamPytam: a no tak w końcu wiara powinna ciągle rosnąć
[21:05] mallina: wchodzimy na wyższy poziom - duchowo się rozwijamy... tak jak dojrzewamy w życiu
[21:05] zamyslona: dokładnie
[21:05] ksiadz_na_czacie11: a zobaczcie jak to jest. zatrzymujemy się na pacierzu i potem że nudne, to samo...
[21:05] zamyslona: i jest coraz trudniej przełamać się, iść dalej
[21:06] mallina: ale np. kontemplacja czy świadome czytanie PŚ jest trudne, więc musi na to przyjść czas
[21:06] ksiadz_na_czacie11: rezygnujemy z modlitwy w ogóle
[21:06] Helcia_: no powstaje taka rutyna..
[21:06] zaiks: Modlitwa jest rozmowa a Bogiem wiec podobnie jak dziecko uczy się stopniowo rozmawiać ze światem tak my uczymy się rozmawiać z Bogiem im dojrzalsi w wierze tym modlitwa dojrzalsza
[21:06] zamyslona: -rozmowa dojrzalsza
[21:06] ksiadz_na_czacie11: no to zasada 15: NIE SZUKAĆ NA MODLITWIE SUKCESÓW
[21:07] megi: modlitwa pomaga w wewnętrznej przemianie, pomaga zapominac o sobie , o egoizmie( do 14)
[21:07] ksiadz_na_czacie11: ...wydaje się, że to trochę sprzeczne;)
[21:07] mallina: nawet jak nie idzie albo naszym zdaniem Pan Bóg sie z "nami nie zgadza" to nie znaczy, ze coś jest źle...
[21:07] mallina: bo on chce żebyśmy byli wierni i wzrastali, tak ??
[21:07] Kotka: nie zawsze te sukcesy będą widoczne
[21:07] Owieczka_in_black: sukcesy mogą być niewidoczne dla nas
[21:07] zaiks: nie traktować modlitwy jak jakiejś magii powiem "paciorek" to będę miał szczęście
[21:08] Owieczka_in_black: co nie znaczy że ich nie ma
[21:08] ksiadz_na_czacie11: modlitwa to nie trening, który musi dawać coraz to wyższy poziom
[21:08] ksiadz_na_czacie11: w każdym razie nie mamy szukać wyższych poziomów modlitwy. nie pragnienie kontemplacji ma być naszym celem
[21:08] megi: sukces w modlitwie to prostota modlitwy
[21:08] Owieczka_in_black: pragnienie bycia w obecności Boga, to chyba jest głównym celem
[21:09] mallina: a jeśli on daje coś więcej to tylko radość :)
[21:09] zaiks: modlitwa ma być sercem a nie ma pokaz
[21:09] ksiadz_na_czacie11: właśnie. zasada 16: SZUKAĆ BOGA A NIE UNIESIEŃ
[21:09] Owieczka_in_black: właśnie zaiks:" wejdź do swej izdebki itd.."
[21:09] SzukamPytam: uniesień..??
[21:09] mallina: żadne znaki, chryzmaty i wszelkie inne takie nie mogą przesłonić Boga !!
[21:09] ksiadz_na_czacie11: zbyt często szukamy jakichś fantastycznych doznań na modlitwie
[21:10] SzukamPytam: ale jakich na przykład??
[21:10] Owieczka_in_black: a jak to już ktoś mądrze powiedział Jezus to nie dezodorant i nie trzeba Go czuć
[21:10] ksiadz_na_czacie11: wielu uważa, że jak niczego nie odczuwa to się źle modli
[21:10] justysia: lewitacja 40 cm
[21:10] SzukamPytam: ale nie rozumiem co odczuwać??
[21:10] mallina: /owieczka a ja słuszała o kiełbasie;)/
[21:10] SzukamPytam: radość, satysfakcję??
[21:10] Owieczka_in_black: mallina:D na jedno wychodzi
[21:11] SzukamPytam: żal, smutek??
[21:11] zamyslona: a co wtedy gdy modli się człowiek a dzieje się coraz gorzej np. ze zdrowiem fizycznym...??
[21:11] ksiadz_na_czacie11: Szukam. Np. satysfakcji z dobrze spełnionego zadania modlitwy, jakiegoś ukojenia, radości
[21:11] Owieczka_in_black: zamyślona ufać, On wie co robi
[21:11] SzukamPytam: a to źle jeżeli czuje się satysfakcję
[21:11] zamyslona: i przez to traci wiele, np. studia, to wszystko czym się zajmował..
[21:11] ksiadz_na_czacie11: Zamyślona. w ten sposób Pan Bóg też może o czymś dawać znać
[21:11] mallina: ale to przecież nie może być tak, że Bóg do nas nie mówi przez naszą modlitwę ??
[21:11] megi: celem modlitwy jest Bóg a nie ja i moje samopoczucie
[21:12] SzukamPytam: to źle jeżeli czuje się zadowolenie po rozmowie z Bogiem
[21:12] zaiks: modlitwa jest oddaniem chwały Bogu
[21:12] SzukamPytam: satysfakcję?
[21:12] zamyslona: co może powiedzieć przez to że nagle się przestaje chodzić??
[21:12] ksiadz_na_czacie11: 17: NAWET JAK PONARZEKAMY, TO PAN BÓG TO TEŻ PRZYJMIE
[21:12] SzukamPytam: czyli mówimy jak jest a nie ściemniamy
[21:13] zaiks: Bóg jest ojcem miłosiernym i tak jak tata ziemski nas wysłuchuje
[21:13] ksiadz_na_czacie11: Zamyślona. nie wiem co mówi do Ciebie. Ty sama masz szukać
[21:13] Owieczka_in_black: słyszałam czy czytałam takie porównanie, że modlitwa to stanie w progu i czekanie aż Bóg otworzy drzwi
[21:13] EwaM: jak Przyjaciel proszę księdza, wszystko przyjmie:)
[21:13] ksiadz_na_czacie11: Owieczka. Można by inaczej: że to dobijanie się do tych drzwi
[21:14] zaiks: Bóg nas kocha

[21:14] justysia: ks. ale nie chodzi oto żeby cały czas narzekać chyba...??
[21:14] ksiadz_na_czacie11: tak, że nie bójmy się wyrażać Panu Bogu co na prawdę czujemy
[21:14] Owieczka_in_black: ksiądz a może też i cierpliwe czekanie i pewność , że tam po drugiej stronie na pewno ktoś jest
[21:14] SzukamPytam: ale przecież Bóg i tak wie o nas wszystko
[21:14] ksiadz_na_czacie11: oczywiście że nie cały czas. przecież nie ma tak, by cały czas było na co narzekać:)
[21:14] SzukamPytam: to co za różnica jeżeli Mu o tym powiemy
[21:14] ksiadz_na_czacie11: Szukam. wie, ale chce byśmy to my sami Mu mówili
[21:14] Owieczka_in_black: Ktoś, kto zna czasy i pory i wie kiedy jesteśmy na tyle gotowi, by mógł nam otworzyć
[21:15] SzukamPytam: a jeżeli nie nadejdzie taka pora owieczko??
[21:15] Owieczka_in_black: wtedy Bóg na pewno objawi się w odpowiedni dla ciebie sposób
[21:16] ksiadz_na_czacie11: 18: ZACZNIJ SIĘ MODLIĆ A NIE SZUKAJ ODPOWIEDNICH ŚRODKÓW
[21:16] Owieczka_in_black: ale bez fajerwerków szukam
[21:16] justysia: a co znaczą odpowiednie środki
[21:16] SzukamPytam: szkoda...owieczko
[21:16] EwaM: odpowiednich środków?
[21:16] SzukamPytam: czyli wystarczy prosta modlitwa
[21:16] mallina: Bóg itak nas zna, ale jak mu ufamy mu i wypowiemy - co i jak - to jak na spowiedzi da nam bardzo wiele swojej łaski :)
[21:16] SzukamPytam: a nie wielkie modły
[21:16] zaiks: chodzi o modlitwę prostą serca bez jakiś wzniosłych słów
[21:16] SzukamPytam: kilkugodzinne
[21:16] ksiadz_na_czacie11: np. są tacy co wiecznie szukają jak się modlić, co mówić itp. zamiast zacząć po prostu
[21:17] zaiks: chodzi o to aby otworzyć swe serce dla Boga
[21:17] ksiadz_na_czacie11: Szukam. a kto mówi że trzeba godzinami:)
[21:17] Owieczka_in_black: ks., Bóg nie rozliczy nas kiedyś z ilości przeczytanych książek o modlitwie na przykład, ale z samej modlitwy
[21:17] SzukamPytam: ale ja mówię o tych środkach odpowiednich
[21:17] ksiadz_na_czacie11: a i przy okazji można by dodać zasadę 18a: KOMPUTER NIE POTRAFI SIĘ MODLIĆ
[21:18] SzukamPytam: to co my tu robimy??
[21:18] Owieczka_in_black: rozważamy szukam:)
[21:18] mallina: modlimy się duszą a nie słowami, ustami...
[21:18] Martyneczka: ubogacamy się swoim doświadczeniem :)
[21:18] ksiadz_na_czacie11: raczej sercem Malina
[21:18] zaiks: modlimy się naszym postępowaniem
[21:18] Owieczka_in_black: modlitwą może być przecież milczenie przy Bogu
[21:18] mallina: no właściwie sercem :)
[21:18] Owieczka_in_black: poświęcony czas
[21:18] mallina: jak przy językach :))
[21:19] ksiadz_na_czacie11: zasada 19: NIE STARAĆ SIĘ ZBYT MOCNO
[21:19] zaiks: modlić możemy się cały czas
[21:19] mallina: bo na staraniu się skupimy za mocno :)
[21:19] SzukamPytam: czyli można sobie odpuszczać??
[21:19] mallina: a nie na modlitwie :)
[21:19] SzukamPytam: czasami?
[21:19] Owieczka_in_black: tak zaiks, jest przecież takie coś jak modlitwa nieustanna - modlitwa serca
[21:20] ksiadz_na_czacie11: Szukam. nie chodzi by odpuszczać, ale o to by się nie wysilać. jak Cię nie stać na dłuższą modlitwę to się módl krótko
[21:20] Owieczka_in_black: szukam, ale wtedy nie zdziw się jak sobie odpuścisz na dobre
[21:20] zaiks: nie na siłę bo musze Modlitwa musi być dobrą wolą modlącego
[21:20] Owieczka_in_black: jak możesz sobie odpuścić by być z kimś kogo kochasz? a Boga powinniśmy kochać
[21:20] Owieczka_in_black: szukam'
[21:20] SzukamPytam: ok
[21:21] ksiadz_na_czacie11: nie można np. się modlić jak zakonnik gdy się nim nie jest
[21:21] SzukamPytam: dlaczego nie można??
[21:21] SzukamPytam: a jak oni się modlą?
[21:21] Owieczka_in_black: tzn. jak księże?
[21:21] ksiadz_na_czacie11: bo zwyczajnie nie da się rady
[21:22] zaiks: A Brewiarz proszę księdza??
[21:22] SzukamPytam: skąd to ks. wie, a może damy radę
[21:22] ksiadz_na_czacie11: no przecież wiecie dobrze, że np. matka nie może sobie pozwolić na godzinne rozmyślanie
[21:22] SzukamPytam: jak oni się modlą??
[21:22] flex: bo to trochę tak jakby kazać chodzić owieczce która ma połamane cztery kopytka
[21:22] EwaM: a jak się modli zakonnik?
[21:22] opik11: mało czasu- no i brak postawy, możności ofiarowania tego, co ofiarowuje zakonnik :)
[21:22] Owieczka_in_black: nie można też się modlić zaniedbując obowiązki – np. odmówić 3 różance, kosztem obiadu dla męża:)
[21:22] SzukamPytam: owieczce :D
[21:22] megi: nie starać się zbyt mocno ale zawsze pamiętać o modlitwie w takiej formie na jaką nas w danej chwili stać
[21:22] ksiadz_na_czacie11: nie może spędzać czasu na adoracji, gdy w domu dzieci i małżonek czekają na posiłek
[21:22] Awa: obowiązki stanu
[21:23] ksiadz_na_czacie11: zasada 20: MODLITWA NIE MOŻE BYĆ UCIECZKĄ
[21:23] Owieczka_in_black: hehe mamy te same myśli ks.:))
[21:23] SzukamPytam: no tak ale zakonnicy też mają swoje obowiązki
[21:23] mallina: przed problemami, przez rzeczywistością... przed samym sobą :)
[21:23] ksiadz_na_czacie11: Szukam. oni przede wszystkim sa w zakonie by się modlić
[21:23] zaiks: Modlitwa nie może być ucieczką od rzeczywistości
[21:23] SzukamPytam: I tak cały czas?? A ucieczką przed czym??
[21:23] Owieczka_in_black: ale i obowiązków nie zaniedbują szukam
[21:24] ksiadz_na_czacie11: dokładnie. nie można uciekać w modlitwę przed obowiązkami
[21:24] SzukamPytam: przed obowiązkami [hmm]
[21:24] ksiadz_na_czacie11: nie można traktować modlitwy jak schronienia przed koniecznym zetknięciem się ze światem
[21:25] megi: modlitwa jako ucieczka a nie potrzeba serca świadczy chyba o jakichs naszych problemach ze sobą , z innymi ..?
[21:25] Martyneczka: a co z uciekaniem w obowiązki przed modlitwą?
[21:25] flex: Szukam - bo czasami łatwiej, milej i przyjemniej jest siedzieć sobie na jakimś spotkaniu np. na oazie niż sprzątać, prać rozmawiać ze współmałżonkiem, dziećmi itp.
[21:25] ksiadz_na_czacie11: Megi. może tak być
[21:25] Owieczka_in_black: martyneczka to nie wyjdzie :D
[21:25] Owieczka_in_black: można modlić się pracując nawet

[21:25] SzukamPytam: no w sumie tak
[21:25] ksiadz_na_czacie11: Martyneczka. tego też nie powinniśmy robić. to się nazywa herezją czynu
[21:26] Martyneczka: czyli?
[21:26] ksiadz_na_czacie11: Owieczka. tylko że wielu znajduje sobie takie wygodne tłumaczenie właśnie, podejmując pracę zamiast modlitwy
[21:27] Awa: herezja czynu?
[21:27] Owieczka_in_black: księże, ale ja mowie o konieczności wypełnienia obowiązku, a nie o wyszukiwaniu zajęć na siłę
[21:27] ksiadz_na_czacie11: czyli aktywizmem, z którego i tak nic nie wyjdzie bo... "jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą"
[21:27] Awa: Marta i Maria
[21:27] Owieczka_in_black: :)awa
[21:28] SzukamPytam: a tak a propo modlitwy to to jest prawda że jacyś święci lewitowali??
[21:28] SzukamPytam: podczas modlitwy??
[21:28] ksiadz_na_czacie11: tzn. nie można być ani w pełni Marią ani w pełni Martą. trzeba tak pół na pół;)
[21:28] Owieczka_in_black: szukam możliwe ale to nie może być celem
[21:28] ksiadz_na_czacie11: Szukam. prawda, ale te nadzwyczajności nie mają żadnego znaczenia
[21:29] Owieczka_in_black: nie powinniśmy o to zabiegać
[21:29] SzukamPytam: ale to jest uznane przez Kościół??
[21:29] Martyneczka: czyli pracować polecając swoją pracę Panu
[21:29] ksiadz_na_czacie11: Szukam. nawet jeśli były takie zjawiska to one nie miały żadnego wpływu na uznanie świętości kogoś
[21:29] SzukamPytam: a skąd wiadomo że to nie opętanie np??
[21:29] ksiadz_na_czacie11: po owocach Szukam. po owocach
[21:30] Neftali: opętani boją się modlitwy Szukam Pytam
[21:30] SzukamPytam: w ogóle jak to możliwe, jak to rozumieć??
[21:30] Ksiezyc_planety_Ziemia: ludzie opętani też lewitują
[21:30] SzukamPytam: łaska Boża, czy poziom modlitwy??
[21:30] zagubiona9: czy można nazwać opętaną osobę, która wystrzega się modlitwy??
[21:30] ksiadz_na_czacie11: zasada 21: BÓG CHCE ŻEBYŚMY GO PYTALI
[21:30] Owieczka_in_black: łaska z pewnością łaska szukam
[21:30] Owieczka_in_black: modlitwa to nie jakiś trening jogi czy czegoś tam,
[21:30] SzukamPytam: o to moja zasada
[21:30] mallina: pytali ale chyba też NAPRAWDĘ CHCIELI jego odpowiedzi...
[21:31] ksiadz_na_czacie11: Zagubiona. jeśli człowiek ucieka od Boga, to coś jest nie tak, choć nie oznacza to opętania od razu
[21:31] zaiks: chodzi abyśmy cały czas cokolwiek robimy robili z Wolą Bożą
[21:31] Neftali: zagubiona9, ale opętani nie modlą się, bo mają wstręt do tego co święte - a modlitwa chyba prowadzi do Świętego Boga
[21:31] ksiadz_na_czacie11: wracajmy do tematu proszę
[21:32] Awa: czy tylko opętani się nie modlą?:|
[21:32] SzukamPytam: pytanie boga o życie
[21:32] Awa: tzn. jeśli ktoś się nie modli to jest opętany?
[21:32] ksiadz_na_czacie11: Awa. niekoniecznie
[21:32] Neftali: Awa, nie ale opętani się nie modlą
[21:32] Owieczka_in_black: raczej jak się modli to nie jest
[21:32] ksiadz_na_czacie11: pytajmy Pana Boga na modlitwie:)
[21:32] SzukamPytam: o siebie o świat tak??
[21:32] Neftali: można się nie modlić i nie być opętanym
[21:32] mallina: pytajmy Boga o wszystko
[21:32] ksiadz_na_czacie11: o wszystko można pytać Boga
[21:32] Owieczka_in_black: księże , ale jak mamy usłyszeć co On mówi do nas?
[21:33] zagubiona9: a jeśli wierzący się nie modli, ale przyjmuje sakramenty, to jest w porządku wobec Boga??
[21:33] flex: A jak usłyszeć, rozeznać odpowiedź?
[21:33] zaiks: w sercu owieczko
[21:33] mallina: słuchać jego głosu a nie swojego owieczko:)
[21:33] megi: Bóg chce żebyśmy Go pytali a On nas wysłucha i odpowie nam wprost lub przez innych ludzi ..
[21:33] Owieczka_in_black: zaiks ale jak go rozróżnić?
[21:33] Martyneczka: usłyszeć, np. przez refleksje nad Pismem Świętym
[21:33] Neftali: zagubiona, takie postępowanie jest jak dla mnie bezsensowne
[21:33] zagubiona9: ale są tacy ludzie, którzy tak postępują...
[21:33] Neftali: to po co te sakramenty - żeby ludzie widzieli??
[21:34] Martyneczka: często można znaleźć odpowiedź na kartach Pisma
[21:34] ksiadz_na_czacie11: Owieczka. przede wszystkim trzeba słuchać. dać pole Panu Bogu a nie być zajęty sobą, własnymi wyobrażeniami, myślami, pomysłami
[21:34] donia: Zagubiona a jeśli przychodzisz do domu i wykonujesz swoje prace a nie odzywasz się do domowników to jest w porządku???
[21:34] Owieczka_in_black: bo raczej nie usłyszymy słów czy głosu
[21:34] Martyneczka: ale potrzebna jest ufność że Pan do nas mówi osobiście
[21:34] zagubiona9: ja właściwie tak robię, ale co złego jest w nie odzywaniu się?
[21:35] zagubiona9: a jeśli ktoś jest małomówny...
[21:35] ksiadz_na_czacie11: w sprawie rozeznania to już mówiliśmy kiedyś jakie znaki pomagają nam rozpoznać co pochodzi od Boga a co nie
[21:35] SzukamPytam: ignorancja zagubiona
[21:35] Neftali: można milczeć i milczeniem kogoś ranić - x. Jan Twardowski
[21:35] Owieczka_in_black: czyli głosem Boga mogą być jakieś refleksje mysli.. i co jeszcze?
[21:35] donia: szukam dziękuję bo zabrakło mis słów
[21:35] zagubiona9: drugi człowiek...
[21:35] Kotka: ile jest tych zasad?:)
[21:35] Martyneczka: kotka 21
[21:36] ksiadz_na_czacie11: czasami możemy usłyszeć głos Boga. jak się uwaznie zasłuchamy, ale niekoniecznie. Bóg zazwyczaj lubi przemawiać w zupełnie prosty sposób
[21:36] SzukamPytam: ok 100 kiciu
[21:36] Owieczka_in_black: kotka ze 121:))
[21:36] donia: ale jak z nim nie rozmawiasz to tak jakbyś go ignorowała zagubiona
[21:36] zagubiona9: a czy Bóg może przemawiać przez sny??
[21:36] Kotka: wow to dużo:)
[21:36] SzukamPytam: ale ks. prosty czyli jaki??
[21:36] Owieczka_in_black: głos Boga.. taki normalny głos jakim my mówimy?
[21:36] donia: pewnie że może
[21:36] ksiadz_na_czacie11: może ale tu należy zachować daleko idącą rezerwę
[21:36] donia: a sny Józefoa
[21:36] Orygenes: zagubiona, według mnie tak
[21:36] Neftali: zagubiona, św. Józef tylko dzięki snowi wyszedł do Egiptu
[21:36] mallina: zagubiona Stary testament :)
[21:36] SzukamPytam: nie taki normalny bo by cię zabiło

owieczko
[21:36] Orygenes: no i rezerwa, jak mówi ksiądz
[21:37] ksiadz_na_czacie11: prosty czyli w zwyczajnych okolicznościach życia
[21:37] zagubiona9: a jeśli chodzi o współczesność...
[21:37] mallina: w ludziach, których spotykamy :)
[21:37] Owieczka_in_black: no ale ks. napisał, że czasami można Go usłyszeć, szukam
[21:37] zagubiona9: czy sny o Bogu mają jakieś znaczenie?
[21:37] Kotka: nic nie jest przypadkiem w naszym życiu:) prawda ks.?
[21:37] ksiadz_na_czacie11: raczej nie
[21:37] donia: mam wrażenie że robi się chaos
[21:37] flex: Prosty - Czyli jak się pytam pana Boga jak mógłbym służyć - a np. w tym czasie mama prosi mnie o wyniesienie śmieci - to nie krzyczę ze nie bo się teraz modlę tylko idę bo uznaję to za odpowiedź Boga
[21:37] ksiadz_na_czacie11: dokładnie Flex
[21:37] SzukamPytam: a ks. powiedział kiedyś że tak fizycznie Bóg się nie objawia bo moglibyśmy tego nie przeżyć czyli jak to jest z tym głosem może odezwać się tak normalnie czy nie??
[21:37] Lars: sen mara Bóg wiara :) ale były sny – np. drabina Jakubowa, bądź sny księdza Bosko :))
[21:38] donia: fleks tak trzymaj
[21:38] Owieczka_in_black: no ale czy nie można popaść w paranoję biorąc wszystko za odp. Boga?
[21:38] ksiadz_na_czacie11: zasada 22: MODLITWA POTRZEBUJE POŻYWIENIA
[21:38] Neftali: mamy jeść na modlitwie?? :D
[21:38] mallina: czyny i odnoszenie jej do życia, tak??
[21:38] zagubiona9: mamy ją urozmaicać..
[21:38] Lars: jakiego pożywienia potrzebuje modlitwa - skoro ona sama jest "pożywieniem" ?
[21:38] mallina: gotowość do niej...
[21:38] mallina: nastawienie??
[21:38] flex: sakramenty, wspólnota
[21:38] mallina: wspólnota
[21:39] Neftali: może Pisma Św. - jako "pokarm dla duszy"??
[21:39] donia: łaska Boża
[21:39] SzukamPytam: pożywienia- wiary??
[21:39] SzukamPytam: chęci?
[21:39] ksiadz_na_czacie11: modlitwa jako konsekwencja wiary rodzi się też z tego co się słyszy, "a tym co się słyszy jest Słowo"
[21:39] Lars: Szukam - potrzeby - modlitwy :)
[21:39] Owieczka_in_black: a ze słuchania rodzi się też wiara:)
[21:39] mallina: Słowo - aha, no tak właściwie
[21:39] ksiadz_na_czacie11: zatem chodzi o to by czytać, a raczej odczytywać Słowo Boże
[21:40] donia: Owieczka ale chyba też z uczynków
[21:40] SzukamPytam: potrzeba modlitwy jest pokarmem modlitwy??
[21:40] Martyneczka: Namiot Spotkania :)
[21:40] Owieczka_in_black: uczynki wynikają potem z wiary raczej doniu:)
[21:40] SzukamPytam: to brzmi jak masło maślane
[21:40] donia: zaczynam mieć też takie wrażenie
[21:40] Lars: czytanie Słowa Bożego tez jest - może być modlitwa
[21:41] Owieczka_in_black: kiedyś , nie wiem czy teraz był chyba nawet odpust za półgodzinne nabożne czytanie Słowa Bozego
[21:41] donia: ale modlitwa to też być z Bogiem a więc i łaska
[21:41] Neftali: Modlitwa medytacji skupia się przede wszystkim na Piśmie Św.
[21:41] ksiadz_na_czacie11: Szukam. to nie potrzeba ma być motorem modlitwy. gdybyśmy modlitwę uzależniali od potrzeby, to w wielu razach by jej nie było
[21:41] Martyneczka: jest modlitwa rozmowa "Twarzą w twarz jak się rozmawia z Przyjacielem"
[21:41] zagubiona9: czytajcie: "wyznania" św. Augustyna - polecam:)
[21:41] flex: Czyta się jak historię odczytuje czyli zastanawia się co to Słowo mówi dziś do mnie na moje życie? O to chodzi?
[21:42] ksiadz_na_czacie11: dokładnie Flex
[21:42] ksiadz_na_czacie11: zasada 23: JEŚLI TWOJA MODLITWA CIĘ NUDZI TO JĄ ZMIEŃ
[21:42] Neftali: Lectio divina??
[21:42] ksiadz_na_czacie11: ...ale nie rezygnuj z niej;)
[21:42] zagubiona9: mnie nudzi to, że nie słyszę odpowiedzi...
[21:42] Lars: jeśli modlisz się i się nie zmieniasz- to się źle modlisz - :)
[21:43] Owieczka_in_black: a co ks. sądzi o modlitwie Jezusowej? ona często prowadzi do nauczenia się modlitwy nieustannej
[21:43] Neftali: a jeśli się źle modli to już działa Duch Św.
[21:43] zagubiona9: czuję, że modlitwa to monolog...
[21:43] SzukamPytam: a nie lepiej w takim razie modlić się własnymi słowami niż wyuczonymi "wierszykami"??
[21:43] ksiadz_na_czacie11: Lars. chodzi o modlitwę samą a nie jej skutki
[21:43] Martyneczka: jak nie słyszysz to może zacznij słuchać a nie tylko chciej słyszeć
[21:43] Owieczka_in_black: może więc warto wytrwać a nie zmieniać
[21:43] EwaM: np. jak proszę księdza?
[21:43] Lars: zagubiona - słuchaj - daj Bogu szanse, by Ci cos powiedział :))
[21:43] zagubiona9: jak to rozpoznam?
[21:43] ksiadz_na_czacie11: Szukam. ale te wyuczone też są cenne i pełne treści, tylko trzeba je poznawać
[21:43] donia: larsik z ust mi to wyjąłeś
[21:44] zagubiona9: skąd będę wiedzieć, że sama nie wymyśliłam odpowiedzi?
[21:44] Lars: skutkami dobrej modlitwy - jest między innymi zmiana - na lepsze i to jest pewnym dowodem, że modlitwa jest dobra
[21:44] flex: Ale jeśli modlitwa nudzi to i tak warto się pozmagać - takie zmaganie księże sobą jest chyba bardzo miłe Panu Bogu
[21:44] ksiadz_na_czacie11: Zagubiona. sięgnij do archiwum czatów i tam znajdziesz czat na ten temat. teraz rozmawiamy o modlitwie
[21:44] SzukamPytam: ale ks. co nam daje powtarzanie tych samych słów?? z biegiem czasu już na nie się nie zwraca większej uwagi tylko ślepo się je wymawia
[21:44] zagubiona9: dobrze ks:)
[21:44] ksiadz_na_czacie11: Szukam. a zastanawiałaś się kiedyś nad tym co one znaczą??
[21:45] Neftali: Szukam, to się widzi np. w Psalmach jak kantor śpiewa na inną melodię
[21:45] Owieczka_in_black: szukam a jednak różaniec to wielka modlitwa:)
[21:45] SzukamPytam: zastanawiałem
[21:45] mallina: ale szukam - o to chodzi - tak jak z odczytywaniem pisma wciąż na nowo - co one dla ciebie znaczą :)

[21:45] SzukamPytam: i mają znaczenie dla mnie
[21:45] ksiadz_na_czacie11: np. "Ojcze", "Ojcze nasz"...itd.
[21:45] Trinity: szukam, było, że "jak cię nudzi, to zmień"
[21:45] SzukamPytam: ale po kilku dniach przestaje na to znowu zwracać uwagę
[21:45] SzukamPytam: i tak w koło
[21:45] zagubiona9: a czy modlitwa jest bardziej skuteczna, gdy modlę się np. na Jasnej Górze?
[21:45] Neftali: wydaje się: przecież tego wersu w tym psalmie nie było" więc warto czasem zmienić choćby ton albo przerwy między poszczególnymi słowami w modlitwie
[21:45] ksiadz_na_czacie11: to znów spróbować trzeba się zastanowić
[21:45] mallina: bo nawracamy się codziennie szukam :)
[21:45] SzukamPytam: ale jak już wiem co oznaczają
[21:46] ksiadz_na_czacie11: ale słuchajcie, tu chodzi o to, że modlitwa jest tylko środkiem. nie celem
[21:46] SzukamPytam: to nad czym mam się zastanawiać??
[21:46] zagubiona9: a co jest celem?
[21:46] Owieczka_in_black: Bóg
[21:46] mallina: to szukać dalej szukam:)
[21:46] donia: Pan BÓG
[21:46] Lars: zagubiona - miejsce modlitwy nie jest najważniejsze - choć są miejsca szczególne - ważne jest aby rozmawiać z Bogiem i mieć świadomość Jego obecności
[21:46] ksiadz_na_czacie11: Szukam. to gratuluję bo ja np. wciąż na nowo odkrywam ich znaczenie
[21:46] ksiadz_na_czacie11: celem jest Bóg sam
[21:46] SzukamPytam: jak na nowo znaczenie??
[21:46] ksiadz_na_czacie11: ciągle nowe
[21:47] SzukamPytam: a nie mają jednego znaczenia??
[21:47] ksiadz_na_czacie11: okazuje się że bardzo szerokie i głębokie
[21:47] SzukamPytam: np. Ojcze nasz
[21:47] donia: zagubiona to dla nas miejsce jest ważne już taka nasza natura...
[21:47] SzukamPytam: mówimy o co prosimy
[21:47] mallina: ciągle zmienia się twoja sytuacja w życiu, problemy, nastroje i dlatego wciąż będą coś na nowo dla ciebie znaczyć :)
[21:47] megi: nie od razu dochodzisz do pełni zrozumienia Słowa
[21:47] SzukamPytam: a jakie jest inne znaczenie??
[21:47] Owieczka_in_black: szukam jak ktoś powtórzy 150 Zdrowaś, to choćby nic nie odkrył, ale poświęcił wiele czasu dla Boga i Maryi
[21:47] ksiadz_na_czacie11: zasada 24: JEŚLI MASZ DOŚĆ TO POWIEDZ TO
[21:47] zagubiona9: a nie nudzi ks. odprawianie mszy, bo przecież nie może jej ks. zmienić, a powtarza się...
[21:47] zagubiona9: ??
[21:48] Owieczka_in_black: Panu Bogu ks.?
[21:48] Awa: ks. nie za dużo tych zasad
[21:48] ksiadz_na_czacie11: zAGUBIONA. PROSZĘ, TO NIE JEST TEMATEM
[21:48] Neftali: zagubiona - można zmieniać modlitwę eucharystyczną;)
[21:48] Awa: więcej ich niż modlitwy
[21:48] Lars: modlitwa nie jest ćwiczeniem na siłowni -0 trudno mówić dość - i zaliczać modlitwy :))
[21:48] zagubiona9: przepraszam, wybaczcie...
[21:48] ksiadz_na_czacie11: TAK OWIECZKA. PRZECIEZ DO nIEGO SIĘ ZWRACASZ
[21:48] baranek: Zagubiona- zmienia się liturgia słowa, modlitwy Eucharystyczne .... ( ;)
[21:49] SzukamPytam: a jeżeli czasami mam dość nawet przed rozpoczęciem modlitwy??
[21:49] ksiadz_na_czacie11: Lars. nie chodzi o zaliczanie ale o szczerość przed Bogiem
[21:49] megi: modlitwa nie powinna być pozorna tylko szczera i autentyczna
[21:49] Lars: modlitwa , ta dobra modlitwa, rozmowa z Bogiem, powinna wypływać z potrzeby serca - spotkania się z Bogiem , któremu chcemy coś powiedzieć, podziękować i cos usłyszeć
[21:50] Neftali: Lars, a jak człowiek nie ma siły na modlitwę, bo jest wszystkim wykończony, a wie, że powinien się pomodlić
[21:50] SzukamPytam: ks. a co jeżeli już przed modlitwą mam dość??
[21:51] ksiadz_na_czacie11: Szukam. a zaczęłaś w ogóle kiedyś??
[21:51] flex: to wtedy masz szansę się ze sobą pozmagać
[21:51] SzukamPytam: tak się składa że zacząłem[kwasny]
[21:51] SzukamPytam: nie raz i nie dwa...
[21:51] Owieczka_in_black: szukam wiec nie mów nic i posiedź tak sobie w Bożej obecności
[21:52] flex: Mówiąc sobie - nie chce mi się ale to nieważne - ważne że Chrystus chce abym się modliła - Idę pełnić Jego wolę.
[21:52] ksiadz_na_czacie11: no to próbuj dalej. bo może Cię nudzi tylko Twoje podejście a nie Bóg
[21:52] Lars: jak to robił starzec ten od Księdza Vianneya - Myszko - prawda? :))
[21:52] SzukamPytam: ale mi chodzi o te wierszyki
[21:52] EwaM: proszę ks. a co zrobić jeśli podczas modlitwy przychodzą różne niepotrzebne myśli do głowy i ciężko jest się skupić?
[21:52] SzukamPytam: ja wolę tak własnymi słowami
[21:52] EwaM: mimo najszczerszych chęci
[21:52] SzukamPytam: taka normalna rozmowa
[21:52] ksiadz_na_czacie11: Szukam. czepiasz się. mówiłem już
[21:53] Martyneczka: x. Franciszek Blachnicki powiedział, że istota modlitwy jest to sam na sam z Bogiem. Przynoszenie do Niego wszystkich swoich spraw, rozmowa z Nim z największą prostotą i szczerością
[21:53] Owieczka_in_black: larsiu bardzo polecam 2 książki o modlitwie : opowieści pielgrzyma i "odwaga modlitwy"
[21:53] SzukamPytam: eh i znowu ja ten zły...
[21:53] Owieczka_in_black: a polecam wszystkim:)
[21:53] Lars: Guardini napisał książkę szkoła modlitwy - jest bardzo dobra równie z Myszko :)
[21:53] ksiadz_na_czacie11: zasada 25: NIE ŚCIGAJ SIĘ Z INNYMI W MODLITWIE I NIE ZMUSZAJ NIKOGO BY MODLIŁ SIĘ JAK TY
[21:54] donia: ooo bardzo ważne
[21:54] Neftali: a rodzice uczący dzieci modlitwy??
[21:54] Martyneczka: oj to co innego
[21:54] ksiadz_na_czacie11: Neftali. to co innego. rodzice wdrażają dziecko do modlitwy w ogóle, ale przecież powinni im dawać swobodę
[21:54] Lars: czy ktoś z nas kogokolwiek powinien zmuszać do czegokolwiek? a modlitwa przymuszona nie jest modlitwą
[21:54] akstrel: a może modlitwą jest rozmowa z drugim człowiekiem kiedy sie nie ukrywa prawdy o sobie
[21:54] ksiadz_na_czacie11: jak się ma modlić
[21:54] Neftali: fakt, oni powinni nauczyć a później nie zmuszć tylko dawać przykład
[21:55] megi: takie zachowanie to pokazywanie siebie , prowadzi do pychy
[21:55] donia: Neftali tak właśnie
[21:55] donia: megi nie zgadzam się

[21:55] ksiadz_na_czacie11: nie do końca prawdziwe jest stwierdzenie, że "przymuszony pacierz Panu Bogu nie miły". bo czasem powinniśmy się przewalczyć i jednak się zwrócić do Niego. choćby krótko ale jednak
[21:55] donia: dzieci biorą przykład z rodziców
[21:56] SzukamPytam: no czyli jednak takie zmuszanie się nie jest złe tak jak ostatnio mówiliście
[21:56] Neftali: znam ludzi którzy byli w dzieciństwie przymuszani do modlitwy a dziś chodzą do kościoła tylko sporadycznie
[21:56] Lars: tylko jak to jest pod przymusem księże, to niestety nie może to być rozmowa z Bogiem a zadośćuczynienie temu, kto wymusza
[21:57] megi: donia , ja mam na myśli dorosłych
[21:57] donia: bo drogę się pokazuje a nie zmusza do chodzenia po niej
[21:57] donia: megi rozumiem sorry
[21:57] flex: Mnie się wydaje że samemu to można się przymuszać ale innych to chyba nie bardzo ma sens
[21:57] ksiadz_na_czacie11: nie Lars nie masz racji. czasem warto się zmusić
[21:58] Neftali: ks, ale lars chyba mówił że ktoś przymusza, a nie przypadek że sam na sobie wymuszam, o ile dobrze zrozumiałem;)
[21:58] donia: zmuszanie siebie do różnych rzeczy w tym do modlitwy to często zwycięstwo nad sobą
[21:58] ksiadz_na_czacie11: zasada 26: BÓG NIE JEST GDZIES TAM, ON JEST W TWOIM SERCU
[21:59] donia: no tak tylko jak sobie to wytłumaczyć
[21:59] Owieczka_in_black: no i z tym jakoś jest najgorzej
[21:59] Owieczka_in_black: jakoś mi łatwiej myśleć że Bóg jest w niebie
[21:59] donia: owieczka mnie też
[21:59] SzukamPytam: no w twoim sercu czyli chodzi o miłość nieograniczoną tak??
[21:59] flex: nio - Chrześcijanin to ten który żyje w czasach współczesnych Chrystusowi czyli we wszystkim go odnajduje, widzi
[21:59] Neftali: tak, nie chce się zbytnio przyjąć ze Jezus jest w najmniejszych, najsłabszych i chorych
[22:00] ksiadz_na_czacie11: Szukam. chodzi o to, że Bóg zawsze mieszka w sercu człowieka, chyba że się go stamtąd wymelduje
[22:00] donia: neftali bo świat lansuje nam siłę i piękno ciała
[22:01] flex: Neftali - mi to raczej trudniej uwierzyć że Bóg jest w wielkich i silnych tego świata - jeśli już piszemy o kimś a nie o sobie
[22:02] ksiadz_na_czacie11: szukając Boga na modlitwie zaglądajmy do naszego serca:)
[22:02] Neftali: tak flex, prawda, ale też niełatwo pomóc jednemu z tych najmniejszych, chociażby bezdomnemu, co nie??
[22:02] ksiadz_na_czacie11: tam Go szukajmy
[22:02] Neftali: pomóc faktycznie, a nie dać 5 na wino
[22:02] Lars: myślę, że na modlitwie skupiamy się na Bogu, bo do Niego mówimy księże
[22:03] ksiadz_na_czacie11: ale Bóg jest w naszym sercu
[22:03] Lars: Jezus rozmawiał ze swoim Ojcem
[22:03] flex: Łatwiej pomóc bezdomnemu niż upomnieć np. szefa w pracy że grzeszy - ale chyba rozmawiamy nie na temat
[22:03] ksiadz_na_czacie11: jak to pisał św. Paweł "nie za morzem, ale blisko"
[22:03] megi: modlitwa prowadzi do przemiany serca i wtedy łatwiej Go odnaleźć
[22:03] Neftali: my też powinniśmy rozmawiać z naszym Ojcem niebieskim;)
[22:03] Mwas: Czy po prostu nie jest tak, że Bóg jest miłością ? a mówimy że jak kochamy to sercem
[22:04] ksiadz_na_czacie11: "w twoim sercu i na ustach twoich"
[22:04] Lars: tak, to prawda, ale nie skupiamy się na sobie tylko na Bogu księże - tak wyżej napisałeś
[22:04] ksiadz_na_czacie11: no to by było tyle na dziś bo czas został przekroczony:)
[22:04] Lars: nasze serce uczestniczy w modlitwie
[22:04] ksiadz_na_czacie11: Lars. o tym już mówiliśmy
[22:05] ksiadz_na_czacie11: poza tym powiedziałem chyba wyraźnie: Boga mamy szukać. a że w sercu to rzecz miejsca
[22:05] ksiadz_na_czacie11: amen.

Tagi: