Mądrość ubóstwa

Zapis czatu z 10 października 2009

publikacja 12.10.2009 16:08

Czytania mszalne XXVIII niedzieli zwykłej (rok B) - Mdr 7,7-11; Ps 90,12-17; Hbr 4,12-13; Mt 5,3; Mk 10,17-30

[21:03] <ksiadz_na_czacie3>: zaczynaamy, co?
[21:03] <langusta_>: jedziemy ;)
[21:03] <anatewka75>: jasne, ja czekam i czekam
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: Modliłem się i dano mi zrozumienie, przyzywałem, i przyszedł na mnie duch mądrości. Przeniosłem ją na berła i trony i w porównaniu z nią za nic miałem bogactwa. Nie porównałem z nią drogich kamieni, bo wszystko złoto wobec niej jest garścią piasku, a srebro przy niej ma wartość błota. Umiłowałem ją nad zdrowie i piękność i wolałem mieć ją aniżeli światło, bo nie zna snu blask od niej bijący. A przyszły mi wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa w jej ręku. (Mdr 7,7-11)
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: na początek pierwsze czytanie
[21:04] <ksiadz_na_czacie3>: z Księgi Madrości
[21:05] <ksiadz_na_czacie3>: mądrość nad bogactwo...
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: można by pomyśleć, że idzie tu o prostą rzezcz
[21:06] <ksiadz_na_czacie3>: jak będę mądry, to sobie stworzę podstawy do życia, osiągnę to, co mi do życia potrzebbne
[21:06] <Fionka>: mieliśmy o tym na filozofii, myślę, że jak duch mądrości, to o mądrość chodzi...?
[21:07] <paczka_dropsow>: właśnie, mądrodść rozpoznaje, co do życia potrzebne:)
[21:07] <ataner155>: chyba nie o taką mądrość chodzi? ...to bardziej do cwaniactwa podobne
[21:07] <Fionka>: mądrość to zdolność zrozumienia, bo nie o wiedzę chodzi, niektórzy filozofowie byli analfabetami, a ustawiały się do nich kolejki osób, którym mogliby radzić
[21:08] <anatewka75>: miom zdaniem być mądrym to coś więcej niż nauka, to dar z góry
[21:09] <marzanna>: zapewne chodzi o mądrość serca
[21:10] <ksiadz_na_czacie3>: jeżeli w jakiejś opozycji autor natchniony stawia mądrość i bogactwo...
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: to można zapytać o związek między mądrością a ubóstwem...
[21:11] <ksiadz_na_czacie3>: gdyż jedno i drugie w tej "opozycji" do bogactwa pozostają
[21:11] <paczka_dropsow>: ano bogactwo... czyli czasami obstawianie się ideami...
[21:11] <paczka_dropsow>: "prawdami"
[21:11] <paczka_dropsow>: a mądrość to odkrycie tego, co jest potrzebne człowiekowi... i koniec końców okazuje się, że prostota - czyli prawda, jakaś szczerość - czyli zubożenie, jesli chodzi o te "idee"
[21:11] <spamer>: znaczy, że palma odbija, jak człowiek łyknie kasy
[21:11] <anatewka75>: nie każdy jest natchniony, choć jest mądry, nie potrafi tego wykorzystać
[21:12] <anatewka75>: nie ważne, co masz, lecz ważne, kim jesteś
[21:12] <marzanna>: łatwiej jest chyba być najpierw mądrym, a potem bogatym, niż odwrotnie
[21:12] <KaJa>: Czasem trzeba wybrać ubóstwo, Ksiądz, czasem tak trzeba
[21:12] <ksiadz_na_czacie3>: czasem trzeba KaJa, warto... dlaczego?
[21:12] <langusta_>: mądrość nie wyklucza bogactwa, tylko inaczej je lokuje
[21:12] <KaJa>: tak jest, langusto, nie wyklucza, absolutnie nie wyklucza
[21:13] <spamer>: kto dużo ma, wiele ma do stracenia
[21:13] <kameleon>: ta... a kto mało co ma i tak to straci :P
[21:13] <ksiadz_na_czacie3>: a kto nie ma, ma wiele do zyskania :)
[21:13] <Monika_cw>: bogactwo zawsze można stracić...
[21:13] <anatewka75>: a mądrości nie
[21:14] <kameleon>: ale mozna mieć to i to :P
[21:14] <spamer>: tracąc wiele, w dodatku traci zmysły
[21:14] <langusta_>: Monika, nie zawsze, pytanie, czym jest dla Ciebie bogactwo? czy tylko mamoną, czy czymś o wiele cennejszym, głębszym, większym?
[21:14] <Fionka>: ja tak ostatnio rozmawiałam z rodzeństwem o planach życiowych i oni byli wielce oburzeni, że po co mi to? na co mi się to przyda? że kasa się liczy... itd., i to chyba jest odwieczne pytanie: mieć czy być...
[21:14] <paczka_dropsow>: i znowu o kasie... a myślałam, że coś głębiej pójdzie... ech... a tutaj co?
[21:15] <_anton_>: coś w tym jest .....drops
[21:15] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego Pan Jezus wydaje się zachącać do ubóstwa? do jakiego ubóstwa?
[21:15] <spamer>: chyba nie tyle ubóstwa, co zmiany systemu wartości
[21:15] <marzanna>: ubóstwa duchowego
[21:15] <karolina1x>: marzanna, ubóstwa duchowego? :|
[21:15] <anatewka75>: mając dużo, myślimy o przyjemnościach
[21:16] <langusta_>: ubóstwo jako brak przywiązania do rzeczy
[21:16] <kameleon>: do nie przewyższania dóbr nad duchem człowieka
[21:16] <Monika_cw>: No bogactwo nie jest tylko materialne...
[21:16] <KaJa>: tracąc wiele, bogacz traci zmysły, biedak się upora, biedak z wszystkim się upora
[21:16] <spamer>: mając dużo, po pierwsze dbamy, by nie stracić
[21:16] <kameleon>: mogę mieć wszystko i jak mam wszystko poukładane, to jest wszystko w porządku
[21:16] <kameleon>: gorzej, jak się człowiek staje egoistą i patrzy tylko na siebie
[21:16] <Fionka>: ubóstwo oznacza to, że się ma wszystko u Boga, takie znaczenie słowa... więc niekoniecznie chodzi o to, żeby nie mieć kasy, ale wiedzieć, że nie należy ona do nas
[21:16] <Fionka>: jest takie piekne zdanie, że chcemy być aniołami, a dalej jesteśmy przywiązani do ziemi
[21:16] <ataner155>: pomyślisz inaczej o kasie, Fionka... gdy będziesz mieć rodzinę do utrzymania
[21:16] <Fionka>: ata, zobaczymy
[21:16] <ataner155>: Ty zobaczysz - ja to już wiem
[21:16] <_anton_>: attaner155, daj jej spokój, to piękny wiek w życiu człowieka... warto być Ikarem ...rozumiesz?
[21:16] <ataner155>: anton... a nie lepiej młodym Dedalem? ...Ikar fatalnie skończył
[21:16] <_anton_>: ataner155, niemniej warte to było;)
[21:16] <kameleon>: lepiej być Ikarem niż niespełnionym Dedalem...
[21:17] <spamer>: no jest w błogosławieństwach: "szczęśliwi ubodzy w duchu..."
[21:17] <karolina1x>: ubodzy w Duchu, a nie duchowo...
[21:17] <marzanna>: właśnie miałam to napisać: ''ubodzy w duchu''
[21:17] <ksiadz_na_czacie3>: ale młodzieniaszkowi zaleca: sprzedaj, rozdaj... spamerze
[21:17] <KaJa>: Szkoda, że Pan Jezus nie powiedział: szczęśliwi ubodzy w portfelu :)
[21:18] <spamer>: to odnośnie systemu wartości
[21:18] <spamer>: do tego młodzieńca
[21:18] <langusta_>: przewartościowuje sposób żydowskiego myślenia, co wywyołuje u niego szok i odchodzi...
[21:18] <anatewka75>: niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego
[21:18] <spamer>: gdzie indziej mówi, że łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne...
[21:18] <ksiadz_na_czacie3>: właśnie jutro to mówi (Mk 10,17-30)
[21:19] <langusta_>: właśnie w tym czytaniu, spamer
[21:19] <marzanna>: ale mówi to o tych bogatych, którzy swoje bogactwo marnotrawią
[21:19] <langusta_>: mówi o tych, którzy nie gromadzą swego skarbu w miejscu właściwym
[21:19] <ksiadz_na_czacie3>: dlaczego zatem, mnisi, ojcowie, pustelnicy od początku chrześcijaństwa stronią od bogactwa?
[21:20] <spamer>: czyli dobra doczesne pozostają w opozycji do duchowych
[21:20] <Fionka>: żeby nie być przywiązanym
[21:20] <Gabi_K>: ja tam uważam, że gdy w portfelu tak normalnie, nie za dużo, ale i nie za mało, to i człowiek szczęśliwszy, radośniejszy, lepszy... wtedy może się koncentrować na "wyższych" celach
[21:20] <KaJa>: Boją się upadku w chciwość
[21:20] <kameleon>: bo nie umieją rozdzielić :P
[21:20] <spamer>: korelacja ujemna
[21:20] <langusta_>: istnieje pomiędzy nimi pewne napięcie - spamer
[21:20] <Fionka>: mnie imponują trapiści
[21:20] <anatewka75>: nie martwią się materialnymi głupotami tylko modlą
[21:20] <ataner155>: ks... bo mogą sobie na to pozwolić
[21:20] <Fionka>: ale nie kapuję, co z tymi owocami
[21:21] <spamer>: odnośnie tego jeszcze można zacytować o służeniu dwu panom...
[21:21] <langusta_>: można
[21:21] <spamer>: i postawić materię jako jednego z nich
[21:21] <KaJa>: Ja uważam, że głodnemu trudniej się modlić
[21:21] <KaJa>: Skupia myśl na brzuchu burczącym. Nie wiem, tak myślę
[21:21] <Gabi_K>: i słusznie, KaJa, bo najpierwszą potrzebą jest napełnienie brzucha - tak nas biologia stworzyła
[21:22] <karolina1x>: Kaja, racja, jak matka nie będzie mieć chleba dla dzieci, to nie będzie myśleć o modlitwie, tylko jak zdobyć chleb
[21:22] <KaJa>: Tak, Karolino. Dokładnie tak
[21:22] <kameleon>: niektórzy w kryzysowych sytuacjach dopiero się modlą
[21:22] <ksiadz_na_czacie3>: Ojcze nasz... sytego może być piękne, ale tylko recytacją niekiedy, KaJa
[21:22] <Fionka>: św. Franciszek mało jadł, tylko to, co wyżebrał, a gdy jego towarzysz umierał z głodu, znaczy się jęczał, to on go nakarmił, a żeby ten nie czuł się niezręcznie, wszyscy jedli
[21:22] <spamer>: gdzie indziej jest napsiane też: "czemu zabiegacie o coś, co nie jest w stanie posilić"
[21:23] <spamer>: ale mówimy o ideałach... jaki przykład mamy u... duchowieństwa??
[21:24] <ataner155>: hmm... spamer... też bardzo różny
[21:24] <spamer>: no księża nie ślubują ubóstwa, ale...
[21:24] <KaJa>: Duchowieństwo też winno być nakarmione. Nie jestem zwolenniczką pustych żołądków
[21:25] <ksiadz_na_czacie3>: jest rzeczą oczywistą, że nie będziemy wszyscy żyć jak pustelnicy...
[21:25] <spamer>: a może szkoda...
[21:26] <Gabi_K>: chodzi o to, by dobra materialne nie przejęły prymu nad duchowymi - tu jest ta pochwała ubóstwa - takie jest tego symboliczne znaczenie
[21:26] <karolina1x>: ale jest też rzeczą oczywistą, że nie powinniśmy żyć dla siebie i mądrze korzystać z tego, co daje życie:)
[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: ale, jest też rzeczą oczywistą, że jeśli zagonimy się w zdobywaniu, nie będziemy pamiętać o czymś ważnym

[21:26] <ksiadz_na_czacie3>: że nie nasza przemyślność, ale Opatrznosc Boża nas podtrzymuje
[21:27] <Gabi_K>: idealnie jest, gdy w portfelu pustka nie świeci, a i etyka życia z tą naszego Nauczyciela zgodna
[21:27] <KaJa>: Mnie napewno
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: jeśli o wszystko potrafię zadbać, wszystko sobie załatwić...
[21:27] <ksiadz_na_czacie3>: Bóg przestaje nam być potrzebny
[21:28] <karolina1x>: ...to liczę tylko na siebie...
[21:28] <spamer>: to też nie tak
[21:28] <spamer>: ale nie mam czasu dla Niego
[21:28] <ksiadz_na_czacie3>: i się przeliczę boleśnie, karolino
[21:28] <karolina1x>: no wiem ksiądz
[21:28] <spamer>: czyli służę innemu panu... mamonie
[21:28] <ataner155>: ksiądz... spokojnie... Bóg nie pozwoli o Sobie zapomnieć...
[21:28] <Gabi_K>: Bóg jest nam po prostu potrzebny, czy chcemy, czy nie. A jeśli nam się zdaje, że tak nie jest... to oby nikt nie musiał tego odczuć na swych barkach
[21:28] <karolina1x>: może lepiej żyć z Nim
[21:29] <ataner155>: może i lepiej... ale czasem się nie chce - a ON jakoś nie chce tego przyjąć do zrozumienia
[21:29] <karolina1x>: ata, a co z wiarą i ufnością?
[21:29] <KaJa>: Wiesz, dlaczego? Bo zawsze MĄDRZE POPROWADZI, gdy trzeba. Podpowie.
[21:30] <karolina1x>: po to są nasze upadki... żeby zobaczyć, ile sami możemy
[21:30] <estate>: próbowałam sobie poradzić sama, okazało się, że sama z siebie nic nie mogę
[21:31] <ataner155>: nic... a z Nim też przeważnie tylko podstawy... byle nie utonąć... czasem za mało
[21:31] <KaJa>: Jeżeli naprawdę sama z siebie nic już nie mogę, czekam jak podpowie. Zawsze podpowiada
[21:31] <spamer>: nazwij to, ataner, próbą ustawienia właściwego systemu wartości
[21:31] <spamer>: albo upomnieniem się o własne stworzenie
[21:31] <karolina1x>: ja bym, ata, powiedziała, że to nasze wybory
[21:31] <karolina1x>: sama chcesz wszystko i robisz tak, jak chcesz, a posłuchaj, poradź się, zufaj... i wszystko inaczej:)
[21:31] <estate>: nawet nie potrafiłam Mu powiedzieć, że Go kocham
[21:31] <estate>: dopiero, kiedy byłam całkiem bezradna, wtedy pozwoliłam Mu działać we mnie
[21:31] <ksiadz_na_czacie3>: powiem tak, jeżeli słucham siebie - głuchnę, jeśli z zachwytem patrzę tylko na siebie - ślepnę... kompletna porażka
[21:31] <Fionka>: to tak jak ze świętością, ks
[21:32] <Fionka>: bo świętość nie jest celem samym w sobie, tylko wynikiem naszych działań, i może się tak zdarzyć, że ktoś uzna, że jest święty - to wtedy naprawdę będzie postępował wg siebie
[21:32] <Fionka>: świętośc trzeba do czegoś odnosić, a raczej do Kogoś
[21:33] <KaJa>: ktoś uzna, że jest świety? ostatnio chyba takich coraz więcej
[21:33] <_anton_>: no ale świętość jest celem samym w sobie:)
[21:33] <_anton_>: tzn. powinna być
[21:33] <Fionka>: anton, właśnie, że nie, zależy jak się to rozumie, bo np. prof. Kołakowski twierdzi, że można dążyć do świętości wg własnego mniemania, a podle traktować ludzi... heh, to taki paradoks, ale właśnie o to chodzi, że chcemy naśladować Boga i wtedy stajemy się świętymi
[21:33] <ksiadz_na_czacie3>: świętość jest darem, powołaniem, każdego z nas, musimy o niego jednak zabiegać - to właśnie troska o to, co może nasycić, co jest pokarmem
[21:34] <KaJa>: Święci to będziemy, ale w Niebie. Póki co czekamy, kogo to Pan Bóg zaprosi
[21:35] <karolina1x>: Kaja, zaprasza wszystkich
[21:36] <KaJa>: Do Nieba, Karolino??? Sama nie mam pojęcia, czy choć do przedsionka się dostanę
[21:37] <KaJa>: Ale wiecie co? Kiedyś tak patrząc na tych biednych bezdomnych, pomyślałam sobie
[21:37] <KaJa>: A nuż oni wejdą przed innymi. Do Nieba wejdą, przecież to niewykluczone. A teraz inni ich tak źle traktują
[21:37] <ataner155>: więc może nie warto się starać o coś, co i tak jest niewiadome?
[21:38] <Fionka>: Pascal twierdzi, że się opłaca, znasz zakład Pascala?
[21:38] <Fionka>: że lepiej założyć, że Bóg jest, bo niczego się nie traci
[21:38] <langusta_>: ataner, bzdura, Niebo jest, a Ty i ja i reszta, czy tego chcemy czy nie, skazani jesteśmy na wieczność
[21:38] <langusta_>: warto więc wybrać właściwą stronę nieśmiertelności
[21:38] <ataner155>: ta... w dodatku bez względu na to, gdzie wylądujemy?
[21:38] <langusta_>: ataner, więc walcz o to, by "wylądować" przy Bogu
[21:38] <langusta_>: inaczej, nie walcząc ze swoim garbem, nie przejdziesz "ucha igielnego"
[21:39] <spamer>: może warto postarać się o jakąś definicję ubóstwa??
[21:39] <karolina1x>: wartość ubóstwa jest chyba taka, że ubodzy zdają sobie z tego sprawę, że potrzebują, że sami nie dają rady, i oni liczą na Bożą pomoc:)
[21:40] <ataner155>: karola... liczą na pomoc... i czasem się jej nie doczekują...
[21:40] <karolina1x>: ata, a może doczekują, tylko nie zauważają
[21:43] <ksiadz_na_czacie3>: powiem tak: straszny jest bogaty nędzarz, i piękny ubogi bogacz, bo to oczywiście możliwe stany, statusy
[21:43] <ksiadz_na_czacie3>: myślę, że każdy z nas powinien się przymierzyć do ucha igielnego
[21:47] <KaJa>: Ja bym sie nie pchała. Ja poczekam, Ksiądz
[21:47] <ataner155>: ja poczekam aż ON sam mnie wciągnie
[21:47] <langusta_>: bo każdy jest wielbłądem, pytanie, czy to rozumie i czy zna swój garb;)
[21:47] <anatewka75>: oj nie wiem, ciężko by było tym wszystkim, którzy gdybają i mają nadzieję, trzeba wierzyć i być dobrym ludzikiem
[21:48] <spamer>: w tym świecie wszysto jest relacją
[21:48] <spamer>: więc to tylko kwestia wielkości igły
[21:49] <langusta_>: spamer, to kwestia kontrastu;)
[21:54] <ksiadz_na_czacie3>: wygląda na to, że wszystko już powiedziane
[21:54] <ksiadz_na_czacie3>: choć ja w to nie wierzę...
[21:54] <ksiadz_na_czacie3>: moi drodzy, skróćmy więc o te 6 min
[21:54] <ksiadz_na_czacie3>: trzymajcie się płaszcza Pańskiego