publikacja 16.01.2020 00:00
Chociaż w sklepach wybór pieczywa jest duży, warto od czasu do czasu spróbować chleba własnego wypieku.
ISTOCKPHOTO
Tym bardziej że nie wszystkie rodzaje pieczywa wypiekane są bez tzw. ulepszaczy, a w popularnych sieciówkach smacznie wyglądające chleby i bułeczki nierzadko powstają z zamrożonego długi czas ciasta. Nabieranie wprawy w pieczeniu chleba z czasem pozwala na tworzenie własnych unikatowych receptur. Można mieszać różne rodzaje mąki, dodawać orzechy i ziarna w całości (siemię lniane, sezam, słonecznik, dynia, kminek czy czarnuszka), miód, otręby oraz przyprawy nadające domowym bochenkom wyjątkowy aromat. Choć cały proces jest dość czasochłonny, zapach i smak wynagrodzą pracę, a własnoręcznie zrobiony chleb będzie niecodziennym składnikiem śniadania czy kolacji.
Czas: 1,5 godz. + czas wyrastania ciasta (ok. 2 godzin)
Ilość: 2 niewielkie bochenki lub 1 duży
Składniki:
Zaczyn:
Ciasto:
Drożdże wymieszać z cukrem, mlekiem i mąką w niewielkim naczyniu i zostawić kilkanaście minut do wyrośnięcia. Mąkę przesiać do większej miski lub na stolnicę. Dodać zaczyn, sól i zagniatać dolewając w niewielkich ilościach zsiadłe mleko. Jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie można zagniatać dalej, podsypując mąką pszenną. Po kilkunastu minutach zagniatania ciasto powinno być elastyczne i odchodzić od ręki. Dwie mniejsze lub jedną większą formę wysmarować tłuszczem (masło, oliwa). Uformować bochenek, przełożyć do formy, nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe, nienarażone na przeciągi miejsce. Kiedy ciasto wyrośnie (1–2 godziny), nastawić piekarnik na 180 stopni Celsjusza. Ciasto włożyć do piekarnika, a na jego dno wrzucić 4–5 kostek lodu. Para wodna spowoduje, że skórka chleba będzie chrupiąca. Piec około 45 minut do godziny, aż skórka się zarumieni, a włożony w bochenek chleba drewniany patyczek będzie suchy. Po upieczeniu studzić chleb na kratce. Przechowywać w lnianym worku lub zawinięty w ściereczkę.
Smacznego :)
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.