Startuje Międzynarodowy Festiwal Sztuki Opowiadania

Goście z całego świata m.in. z Wielkiej Brytanii i Meksyku, opowiadający historie zaczerpnięte m.in. z mitów czy baśni, ale także stanowiące interpretację dzieł literackich, wezmą udział w rozpoczynającym się w środę w Warszawie Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Opowiadania.

"To już jedenasta edycja Festiwalu organizowanego przez Grupę Studnia O., do której należę. Jest to pierwsza grupa, która zajęła się w Polsce sztuką opowiadania. To sztuka stara jak świat, bo przecież opowiadania żywym słowem były znane od czasów archaicznych. Z drugiej strony we współczesności opowiadanie jest formułą kultury miejskiej, która pozwala ludziom zajmującym się nią na ekspresję różnych zainteresowań. Bo opowiadanie to nie tylko żywe słowo, wypowiedź, ale także literatura, muzyka. Wielu opowiadaczy gra czy współpracuje z muzykami" - opowiadał PAP Jarek Kaczmarek ze Stowarzyszenia Grupa Studnia O.

Jak zaznaczył, opowieści dotyczą legend, mitów czy baśni tak tradycyjnych, jak i opowieści literackich, "opowieści z życia wziętych, wątków osobistych, a także fantastycznych, zmyślonych". "Opowiadanie w Polsce rozwija się mniej więcej od 10-15 lat. Na Zachodzie centrum sztuki opowiadania to przede wszystkim Francja i Wielka Brytania. We Francji opowiadacze mają swój związek zawodowy, jest dużo festiwali. To rodzaj sztuki mobilnej, bo opowiadacz nie potrzebuje scenografii, oprawy, jest w bezpośrednim kontakcie ze słuchaczami. Forma ta wydaje się prosta, jednak każdy opowiadacz jest niepowtarzalny, każdy sposób opowiadania jest inny i wielu gości Festiwalu przychodzi na wszystkie wydarzenia, by posłuchać różnych opowiadaczy" - powiedział.

Na Festiwal, jak relacjonował, co roku przyjeżdżają goście z Polski i z zagranicy. "Sztukę opowiadania można podzielić na taką sięgającą do korzeni, do tradycji, których częścią było m.in. opowiadanie eposów. Jeden z nich przedstawi opowiadacz z Wielkiej Brytanii. Mamy po raz pierwszy opowiadaczkę z Meksyku, o polskim nazwisku, która opowie historie nawiązujące do tradycji, ale przeplatane osobistą historią życia i podróży. Ciekawostką będzie Shakespeare po francusku opowiedziany z perspektywy niani. Opowiadacze troszkę się bawią literaturą, nadają jej nową formę i kontekst" - mówił Kaczmarek.

"Festiwal oczywiście jest także miejscem gromadzącym opowiadaczy polskich, których powoli jest coraz więcej. Naszym gościem będzie np. Aneta Cruz-Kąciak z Poznania, której specjalnością są historie meksykańskie. Nasza Grupa Studnia O. będzie opowiadała baśnie, a także opowieść na podstawie prozy Mirona Białoszewskiego" - dodał.

W jego ocenie ciekawym przedsięwzięciem będzie m.in. "Światelnica" Łukasza Szypkowskiego i Emilii Raiter na podstawie mitologii słowiańskich z towarzyszeniem aranżacji muzycznej. "Kiedyś opowieści były przekazywane z ust do ust, była kultura żywego słowa. Potem pojawił się druk, zaczęto spisywać opowieści, które zachowały się do dzisiaj w formie książek. A teraz opowiadacze znów zamieniają słowo literackie na opowiadanie. Ale potem znów sami piszą książki, więc na Festiwalu będzie też prezentacja literatury" - mówił Kaczmarek.

Każda edycja Festiwalu ma podtytuł czy wątek przewodni. "Tym razem skłania on nas do takiej refleksji, spojrzenia z dystansu na naszą Ziemię, zapytanie co tu robimy, co się u nas dzieje. To także pytanie czym jest opowieść we współczesnym świecie. Festiwal skłania do takiej refleksji na ile opowieść jest dzisiaj ważna, jak można opowiadać, jakie to może mieć znaczenie" - powiedział.

Kulminacją Festiwalu jest "Noc Opowieści" zawsze organizowana z soboty na niedzielę, podczas której spotykają się wszyscy uczestnicy. "Zawsze cieszy się ona dużym zainteresowaniem, ponieważ opowieściom w nocy towarzyszy inny czas, inna energia. Podczas Festiwalu zaplanowano także warsztaty i spacer z opowieściami. Myślę, że każdy może znaleźć tu dla siebie jakiś ciekawy wątek" - podsumował Kaczmarek.

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Opowiadania potrwa do 20 listopada.

«« | « | 1 | » | »»
  • obserwator
    17.11.2016 09:40
    Czy nie warto było napisać także nie tylko skąd goście zjadą - ale i dokąd? Czyli: gdzie to ten festiwal startuje? Owszem, jest podpowiedź w słowach kluczowych: "stolica" - ale czy to na pewno, skąd pewność, że to nie tak, iż stolica - bo goście zagraniczni pewnie wylądują na Okęciu? No, chyba że wyszedł jakiś dekret i obecnie wolno organizować tylko w Warszawie jakieś wydarzenia, festiwale?

    Od moderatora
    Dziękuję za zwrócenie uwagi. Dopisałem, że w Warszawie.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie