Królewska bazylika

Katedra w Monreale jest jednym z najpiękniejszych zabytków sakralnych świata. Łączy wszystko, co można znaleźć na Sycylii: wpływy Normanów, akcenty arabskie, romańskie, bizantyjski przepych i bogactwo.

Tegoroczne lato na Sycylii wita przyjezdnych afrykańskimi upałami. Wieje sirocco – suchy i gorący wiatr z Maghrebu, oddalonego od jej wybrzeży zaledwie kilkaset kilometrów na południe. Dodatkowo, oprócz gorąca i piasku, w powietrzu unosi się zapach spalenizny. Nad wybrzeżem widać czarną chmurę dymu. Palą się lasy nieopodal starożytnego Erice. Gdy ruszam w drogę, widzę płonące zbocza w okolicach Calatafimi-Segesta. W takie upały szuka się ukojenia i odrobiny chłodu. Spokój odnajduję w kamiennych murach kościoła – przepięknej katedry w Monreale.

O chrześcijański charakter wyspy

Według legendy w 1171 r. królowi Sycylii Wilhelmowi II Dobremu objawiła się we śnie Matka Boża. Miała wskazać miejsce zakopania wielkiego skarbu, na który składały się łupy wojenne jego ojca Wilhelma I. Maryja zażyczyła sobie, aby srebro i kosztowności przeznaczono na budowę kościoła. Realne przyczyny powstania bazyliki mogły być jednak bardziej prozaiczne.

Katedra w Monreale, czyli kościół pod wezwaniem Matki Bożej, nosi zaszczytny tytuł papieskiej bazyliki mniejszej. Dwa lata temu budowla została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO wraz z katedrą w Cefalu i arabsko-normańską starówką niedalekiego Palermo (oba miasta dzieli zaledwie kilkanaście kilometrów).

  Rolf Haid /dpa/pap Katedra w Monreale dwa lata temu została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Faktycznym celem budowy kościoła, a także klasztoru i siedziby biskupiej, było ograniczenie wpływów biskupa Palermo. Budowla miała stać się jedną z najpiękniejszych świątyń ówczesnego świata.

Wnętrze duomo swym przepychem przebija wspaniałą Cappella Palatina z Pałacu Normanów w Palermo, zbudowaną za panowania dziadka Wilhelma II – Rogera II. Mozaiki z kaplicy pałacowej to przecież „tylko” 36 biblijnych scen, misternie zdobionych płatkami złota połączonymi ze szklanymi tesserami. Monreale to już 42 mozaikowe obrazy z Księgi Rodzaju – od stworzenia świata po walkę Jakuba z aniołem Bożym plus trzy sceny z życia świętych Cassiusa, Casto i Castrensa, protektorów Monreale, skazanych na pożarcie przez lwy, ale oszczędzonych przez nie na świadectwo poganom. Ale zacznijmy od historii…

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie