Zielona czy czarna?

To był wieczór poświęcony herbacie. Ten napój w Polsce jest znany od ponad 300 lat.

W Gminnej Bibliotece Publicznej w Zakrzewie odbył się wieczór zatytułowany „Herbata w kulturze Chin i Polski”. Spotkaniu przyświecały dwa cele - zbliżenie kultur i poszerzenie wiedzy o herbacie.

Pomysłodawcą, organizatorem i gospodarzem tego wydarzenia był Marian Jarosz, który od kilkudziesięciu lat zajmuje się importem wyselekcjonowanych herbat z Azji, głównie z Chin, Indii i Sri Lanki. Wśród gości spotkania byli ambasador Sri Lanki Watte Walawwe Tissa Wijeratne i delegacja z Chin na czele z Xi Yang.

Pani Yang jest współwydawcą filmów dokumentalnych o Chinach. Jeden z nich - „Chiny - Kolebka herbaty” - został zaprezentowany podczas spotkania. - W sumie powstało 11 filmów dokumentalnych. Kręciliśmy je w ciągu ostatnich 4 lat. Ten, dziś prezentowany, poświęcony jest szczególnie genezie i historii herbaty w kulturze, w tradycji i historii Chin - powiedział M. Jarosz. Reżyserem i scenarzystą filmów jest Remi Horn Jakubowski, który uczestniczył w spotkaniu i opowiadał również o swojej książce „Chiny - Imperium herbaty”. W ogromnym skrócie tłumaczył, dlaczego należy pić herbatę, jaki ma ona wpływ na codzienne życie i jaka jest jej rola w tradycji i rozwoju poszczególnych religii.

Ten napój znany jest w Chinach od 5 tys. lat, a w Polsce - od ponad 300. - W czasie wielu tygodni wspólnej pracy z autorem w innym imperium herbaty - Cejlonie, obecnie Sri Lance, podziwiałem jego cichy upór i konsekwencję w dociekaniu szczegółów w strugach ulewnych burz, w dżungli wśród rojów pijawek, komarów i jadowitych węży. Jego koncentracja na detalu, którym w danej chwili się zajmuje, jest wręcz irytująca. Przez długie godziny nie mogłem wydusić z niego nawet jednego słowa komentarza. W chwilach swojej lepszej rozmowności uzasadniał swoje milczenie, mówiąc: „Ty mówisz, a ja myślę” - wspominał M. Jarosz.

Książka „Chiny - Imperium herbaty” jest tytułem wydawnictwa OZCONTI Marian Jarosz.

Zwieńczeniem spotkania była degustacja herbat. - Trzeba pamiętać, że zielona i czarna to dwie różne herbaty. Jeżeli będziemy wieczorem pić tę zieloną, możemy mieć bezsenną noc. Ta herbata pobudza - podkreślał pan Marian.

Niespodzianką wieczoru był występ Dziecięcego Ludowego Zespołu "Zakrzewiaki".

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Rozpocznij korzystanie