Co zrobimy ze świętami ??

[20:57] xromek: Szczęść Boże
[21:06] xromek: witam wszystkich
[21:06] xromek: i pozdrawiam już prawie świątecznie :)
[21:07] xromek: już Wszyscy przygotowani do Świąt?
[21:07] grosz: a co to znaczy przygotowany do świąt ??
[21:07] tarantula: xRomek - sprecyzuj proszę słowo przygotowani
[21:08] xromek: przygotowany czyli oczekujący
[21:08] Lars: nieprzygotowani też oczekują
[21:08] xromek: pamiętacie jak dzieci czekają?
[21:08] Luiza: dużo w nich emocji
[21:08] tarantula: acha - to ja tak od początku grudnia czekam na święta :)
[21:08] Piramidox: oczekujący jesteśmy, wszak nie mamy innego wyjścia
[21:08] grosz: dokładnie luiza
[21:08] spamer: dzieci chcą prezentów
[21:08] grosz: a emocje to tylko .. emocje
[21:09] xromek: ale i nie chodzi o emocje
[21:09] spamer: na to czekają
[21:09] grosz: ale na tym bazują dzieci , xromek
[21:09] Luiza: a emocje powodują napięcie
[21:09] xromek: ale one wierzą, że spełni się ich cel oczekiwania
[21:09] grosz: zależy jeszcze co jest ich celem
[21:09] xromek: a my? czy wierzymy?
[21:09] Luiza: w Mikołaja?
[21:09] spamer: skoro nadal chodzimy do kościoła
[21:09] Lars: wierzymy - ale zawsze można wierzyć więcej i głębiej
[21:09] xromek: w cel naszego oczekiwania
[21:09] spamer: ...modlimy się
[21:09] Piramidox: że będą święta, wierzymy
[21:10] Luiza: to chyba wiemy Pira
[21:10] spamer: bez celu to traci sens
[21:10] xromek: piramidox - w to nie trzeba wierzyć
[21:10] Lars: ale na co czekamy ??
[21:10] xromek: właśnie Lars
[21:10] Piramidox: może być koniec świata i nie będzie
[21:10] xromek: na co?
[21:10] xromek: na pasterkę?
[21:10] Lars: może na prezenty
[21:10] spamer: co jest celem katolika?
[21:10] Luiza: na odpoczynek
[21:10] spamer: niebo
[21:10] spamer: zapewne
[21:11] xromek: a gdyby trzeba było przyjąć kobietę ciężarną z mężem
[21:11] Lars: oczekujemy, by Bóg Narodził się w naszych sercach - po raz kolejny - jakkolwiek to rozumiemy, to z pewnością na to czekamy
[21:11] xromek: teraz
[21:11] Lars: pewnie sprawdzalibyśmy tych ludzi - dokładnie xR
[21:11] baranek: ks.Romku- łatwiej decydować, kiedy się mieszka samemu- ale jeśli z rodzicami, to nie można wbrew ich woli....
[21:11] Lars: świat jest teraz misterium zła
[21:12] xromek: ale się tłumaczymy
[21:12] Lars: może to nie tłumaczenie a roztropność
[21:12] spamer: pytanie czy znalazła by się gospoda
[21:12] xromek: pewnie - roztropność
[21:12] xromek: bo byłby kłopot
[21:12] spamer: taka która nie widziała by w tym interesu
[21:12] Luiza: może na ten jeden wigilijny wieczór znalazłoby się miejsce, ale nie na dłużej...
[21:13] Lars: trzeba dużej wiary i miłości Boga jak i bliźniego by nie martwic sie o to co będzie
[21:13] xromek: Jezus jest kłopotem???
[21:13] Luiza: kto tak napisał?
[21:13] Lars: Jezus powiedział, "wierzycie, we Mnie, uwierzcie Mi" - wiec trzeba spełniając uczynki miłosierdzia, jak się jest człowiekiem wierzącym
[21:13] xromek: nie rozumiesz o co mi chodzi?
[21:14] spamer: zapewne chodzi o więcej niż jedną noc
[21:14] Luiza: xromek, żeby komuś pomagać, trzeba umieć pomagać
[21:14] spamer: o ciągłe przebywanie
[21:14] xromek: nie chodzi o technikę pomagania
[21:14] tarantula: luiza - ale i trzeba chcieć pomagać : )
[21:14] xromek: chodzi o przyjęcie Jezusa
[21:14] Lars: spamer - chodzi o to, by pomóc - widzieć tych, którzy potrzebują pomocy, bo oni są naszymi bliźnimi- tak napisał miedzy innymi Benedykt XVI
[21:14] Luiza: w drugim człowieku, tak?
[21:15] xromek: czynię dobro dla Jezusa
[21:15] spamer: o ciężarną kobietę z mężem
[21:15] spamer: w domu
[21:15] spamer: tylko na jedną noc
[21:15] spamer: bo dalej ....to kłopot
[21:15] xromek: Jezus tylko na chwilę
[21:15] Lars: spamer na czas rozwiązania
[21:15] Luiza: umieć pomagać znaczy, nie być naiwnym w pomocy, co nie znaczy, że ktoś nie chce pomagać
[21:15] xromek: spamer - właśnie o to mi chodzi
[21:15] Luiza: trzeba wiedzieć jak naprawdę pomóc
[21:16] xromek: nie mówmy o pomaganiu
[21:16] Luiza: bo żyjemy tu i teraz, a nie 2106 lat temu w Betlejem
[21:16] xromek: mówmy o przyjęciu Jezusa
[21:16] Luiza: to nie mówimy już o kobiecie w ciąży?
[21:16] Lars: jak się kocha Boga i bliźniego, to z pewnością nie ma problemu z pomocą, wtedy doskonale się wie jak należy pomóc
[21:16] Luiza: czasami pomoc przyjmuje różne formy
[21:17] xromek: a ta kobieta kogo nosiła w swym łonie?
[21:17] Lars: jak się człowiek zacznie zastanawiać - a nie działa, to wtedy nigdy się nie zabierze do
[21:17] Luiza: która kobieta?
[21:17] xromek: ciężarna
[21:17] Lars: nie ma co filozofować, jak ktoś upadł i potrzebuje "pomocy" wtedy się po prostu pomaga
[21:17] xromek: a dlaczego?
[21:18] xromek: widzieć Jezusa
[21:20] xromek: Jego przyjmować w drugim człowieku

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie