Ty, o człowiecze Boży, podążaj za sprawiedliwością, pobożnościa, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością (1 Tym 6,11)

[21:02] Lars: ks3 :) szBoze
[21:02] ksiadz_na_czacie3: szBoże
[21:02] opik15: szczęść Boże księdzu nr 3 :)
[21:02] neutron: SzB Lars:)ksiądz:)
[21:02] pitrek: szB
[21:02] wie_sia: Lars witaj:)
[21:02] ksiadz_na_czacie3: dawno jakoś mnie tu nie było
[21:02] sono: czemu
[21:02] wie_sia: no ,dawno:)
[21:02] Lars: neutronie :)) szB
[21:03] ksiadz_na_czacie3: no dobra
[21:03] ksiadz_na_czacie3: zaczynamy
[21:03] ksiadz_na_czacie3: chyba
[21:04] ksiadz_na_czacie3: czy wiecie gdzie się podąża goniąc za wartościami wymienionymi w topiku ??
[21:04] Lars: tak w kierunku 3 cnot:)
[21:04] Lars: wiary nadziei i miłości :)
[21:05] wielki_czarny_pies: do zbawienia?
[21:05] ksiadz_na_czacie3: kiedyż Ty się Larsu wyzwolisz z konceptualizmu ??
[21:05] ksiadz_na_czacie3: wymieniłeś trzy, ważne, jednak przystanki
[21:05] Lars: nie wiem :)) księże - może nigdy ;)
[21:05] Lars: ale postaram się :))
[21:05] ksiadz_na_czacie3: a pytanie dotyczy stacji końcowej
[21:05] Awa: podążaj -jakby z góry zakłada że doścignięcie jest niemożliwe
[21:06] Lars: jak się zmierza - to trzeba robić przystanki - one są ważne ;)
[21:06] keharito: stacja końcowa to Królestwo Boże czytaj niebo :P
[21:06] ksiadz_na_czacie3: jest możliwe, toć przykładów cale mnóstwo, Aweczko
[21:06] Awa: święci? -ale czy święci byli normalni?
[21:06] ksiadz_na_czacie3: Królestwo Boże, niebo....
[21:06] ksiadz_na_czacie3: świętość :)
[21:07] ksiadz_na_czacie3: normalniejsi od nieświętych
[21:07] Lars: Awa - raczej to my jesteśmy - nienormalni - ale to okaże się później :)
[21:07] wielki_czarny_pies: świętość fajna sprawa.. ino dla hardcore'owców
[21:08] Awa: ..
[21:08] ksiadz_na_czacie3: tracąc świętość tracimy normalność, naturalność...
[21:08] Lars: i bliskość Boga
[21:08] ksiadz_na_czacie3: tak się stało z Pierwszymi Rodzicami
[21:08] Awa: a czy naturą nie jest grzech?
[21:08] neutron: tracimy w ten sposób to co jest w nas piękne
[21:08] wielki_czarny_pies: noo takich odważnych i dużych.. ;)
[21:09] ksiadz_na_czacie3: a my Aweczko, wleczemy na sobie ten garb nienormalności
[21:09] ksiadz_na_czacie3: spadek po Adamie i Ewie
[21:09] wielki_czarny_pies: można być pięknym człowiekiem z daleka od świętości neutronie
[21:09] pedziwiatr: wcp, no ale przecież: "odwagi, nie bójcie się, Ja jestem" :))
[21:10] ksiadz_na_czacie3: i tak sobie kombinuje, ze naszym zadaniem życiowym jest pozbycie się tego garbu
[21:10] ksiadz_na_czacie3: czyli powrót do normalności
[21:10] neutron: ale czy prawdziwie pięknym wewnętrznie WCP??
[21:10] ksiadz_na_czacie3: Bóg stworzył ludzi świętymi
[21:10] Lars: całe życie będziemy nosili ten czy inny garb księże
[21:10] Awa: czasem ten garb jest ,,powodem" bycia
[21:10] Awa: tzn bez garbu nie umiemy żyć
[21:11] pitrek: to skąd w takim razie ta skaza i skłonność do grzechu?
[21:11] kaRo: tylko czemu ten powrót do normalności jest taki trudny...
[21:11] ksiadz_na_czacie3: zawsze trudne jest powracanie z dróg na skróty
[21:11] pitrek: cierpimy za Adama i Ewę
[21:12] Lars: nie Pitrek - każdy z nas za siebie :)
[21:12] ksiadz_na_czacie3: ale....
[21:12] ksiadz_na_czacie3: ale mamy Kogoś, kto prowadzi
[21:12] guzik: ja zreszą też żeby nie było, że obrażam
[21:12] wielki_czarny_pies: neutronie.. a czy ważne jest to co w środku.. czy to co się daje innym? to bycie dla innych tworzy piękno człowieka.. a do tego nie trzeba być świętym
[21:12] pitrek: chodzi mi o skłonność do grzechu
[21:12] ksiadz_na_czacie3: skłonność do grzechu to właśnie ten garb
[21:13] guzik: ale można go przegarbować
[21:13] neutron: ale w tym przejawia się niejako świętość- w byciu dla innych
[21:13] Lars: gdyby nie było skłonności do grzechu i wygranej - przez to że się go (grzechu) nie popełni, to nie byłoby możliwości zdobywania łaski uświęcającej ;)
[21:13] neutron: właśnie Lars
[21:14] guzik: Lars, ale wtedy żyłoby się w nieustannej łasce uświęcającej
[21:14] wielki_czarny_pies: tak neutronie.. ale można być całym sercem dla innych.. i żyć permanentnie w stanie grzechu.. uciekając od Boga by nie rzec mając go.. z tyłu
[21:14] sono: księże jest kajś napisane o błogosławionej winie gdyby człowiek se nie zgrzeszył to nie miał by w sobie skruchy względem Boga i nie mógł by doznać Jego miłosierdzia
[21:14] Lars: guziku - gdyby to było dla nas najlepsze- to z pewnością tak by został świat - skonstruowany przez Boga - ale tak nie jest :) ;)
[21:15] Awa: zna ks taka piosenkę ,,gdzie jesteś Panie Boże Ojcze mój" ?to apropos tego ,,prowadzi"
[21:15] pitrek: sono ale NMP jakoś to nie przeszkadzało
[21:15] guzik: czyli walka z grzechem jest dla nas najlepsza?
[21:15] ksiadz_na_czacie3: znam Awko
[21:15] ksiadz_na_czacie3: jest napisane sono
[21:15] sono: si piotrek ale nie każdemu było pisane urodzić się jako Matka Boża bez grzechu
[21:15] Lars: guzik - tego nie powiedziałem - ale jak napisała Sono - błogosławiona - wina - ma sens - :)
[21:15] guzik: bez grzechu nie znaczy bez pokus sono
[21:15] sono: gdyby nie nasza wina Matka Boża nie doznała by chwały bycia Matką Chrystusa
[21:16] neutron: jednak miłość w stosunku do bliźniego stanowi jeden z ważniejszych warunków osiągnięcia świętości WCP
[21:16] Lars: nie będę wypisywał tu uzasadnienia tego - jednak nie chciałem przez to powiedzieć, że należy grzeszyć :))
[21:16] sono: więc jest to łańcuch powiązania zależności
[21:16] ksiadz_na_czacie3: sono, popadniesz w megalomanie....
[21:16] sono: wcale nie
[21:16] ksiadz_na_czacie3: zbawienie jest od Boga a nie z nas
[21:16] sono: a co to jest megalomania
[21:17] pitrek: tak sono i nie byłby Pana Jezusa na ziemi
[21:17] Lars: napisałem to za św Fr. Salezym :))
[21:17] Lars: innymi słowami niż on:)
[21:17] sono: no to se nadajemy na tych samych falach piotrek

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie