Nauka ku wieczności

[21:17] Koltek: macie jeszcze siły na jakiś temacik?
[21:17] barcelonka: to co z tym prześladowaniem, ktoś ma na nie ochotę?
[21:17] aprylka: a co proponujesz? ;) siły się może znajdą ;)
[21:18] aprylka: prześladowanie było wczoraj ;)
[21:18] Palolina: Koltek - mamy
[21:18] Koltek: tak się domyśliłem - że było - bo został temat z wczorajszego dnia
[21:18] barcelonka: świetnie, to będzie z tego radość, tylko czy przyjęcie cierpienia wynika z naszej decyzji czy z łaski?
[21:19] aprylka: barcelonka, z jednego i drugiego chyba
[21:19] barcelonka: zdaje się, że tak
[21:21] barcelonka: czy cierpienie daje nam radość?
[21:21] Koltek: to może dziś - tak w nawiązaniu do tego, co ja na "stare" lata robię - po co się mamy ciągle uczyć?
[21:21] Koltek: chociaż widzę - że coś się samo rysuje...
[21:21] aprylka: hm... nie ma innej drogi do zbawienia jak przez krzyż - więc choć sam krzyż (cierpienie) boli to w ostatecznym rozrachunku daje radość :)
[21:22] sono: wiecie co? tęsknię za domem Boga chciałabym wysiąść z jazdy tego świata, jest tu co prawda super, ale jest trochę za ciasny dla mojego ducha
[21:22] barcelonka: a ja bym wolala nie w ostatecznym rozrachunku, tylko caly czas, w kazdej sekundzie, po co tracic czas?
[21:22] aprylka: bez smutku nie docenilibyśmy radości :)
[21:22] barcelonka: Koltek, ucz się pilnieeee
[21:23] barcelonka: Bingo
[21:23] barcelonka: a jeśli zamienimy smutek w radość, to już zupełnie nie pozbieramy się w uniesieniu
[21:23] Koltek: to staram się robić - dziś z zupełnie obcej dla mnie dziedziny - niż to wcześniej mógłby ktoś pomyśleć
[21:23] tarantula: Koltek - żeby móc pod koniec życia powiedzieć "wiem że nic nie wiem " :))
[21:24] aprylka: pod koniec... hm... tylko że nasze życie się nie kończy, tylko zmienia
[21:24] Koltek: tak, aprylka, Kościół modli się w prefacji za zmarłych...
[21:24] aprylka: prefacji? a po naszemu? ;)
[21:25] Palolina: Aprylka, to przed: „Święty, święty...” na Mszy Św.
[21:25] Koltek: jak jest Msza Św., to prefacja zaczyna się po ofiarowaniu darów... od słów Pan z wami...
[21:26] Koltek: W górę serca...
[21:26] Koltek: i tak dalej
[21:26] aprylka: ok, już wiem :)
[21:27] Koltek: albowiem życie Twoich wiernych Panie - zmienia się, ale się nie kończy - i gdy rozpadnie się dom doczesnej pielgrzymki...
[21:27] Koltek: znajdą przygotowane w Niebie wieczne mieszkanie
[21:28] aprylka: a z czego to mieszkanie będzie? z uczynków, miłości?
[21:29] Gabi_K: aprylka... kruche to ściany byłyby....
[21:29] Koltek: oj, o tym mieszkaniu to tak za wiele nie wiemy - bo Pan Jezus - posługiwał się pewnymi obrazami - by oddać tą rzeczywistość
[21:29] Koltek: porównanie do uczty i inne
[21:29] aprylka: no tak :)
[21:29] Koltek: św. Paweł - streścił to bardzo krótkim zdaniem...
[21:30] Koltek: że na zawsze będziemy z Panem
[21:30] aprylka: no tak - ale możemy też być i bez Pana :(
[21:30] barcelonka: cos Ty, aprylka?
[21:31] aprylka: no a nie?
[21:31] faustyna: można, tylko jakie to życie...
[21:31] barcelonka: no nie
[21:31] aprylka: no lepiej żeby nie
[21:31] Koltek: to już Twoja osobista decyzja - którą trzeba podjąć - a po jej podjęciu - ponieść za nią konsekwencje
[21:31] aprylka: i na to mamy to życie tu na ziemi dane byśmy "zasłużyli" na bycie z Panem na zawsze :)
[21:32] Gabi_K: aprylka, znów zaczynasz z tym " zasługiwaniem"? litość nade mną miej:)
[21:32] aprylka: Gabi, toć w cudzysłowie napisałam :)
[21:32] Gabi_K: ;)
[21:33] aprylka: więc co z tym życiem wiecznym? czy ta ciągła nauka jest nam pomocna w osiągnięciu go??
[21:34] barcelonka: jaka nauka?
[21:34] aprylka: barcelonka, no ciągle się czegoś nowego uczymy, człowiek całe życie się uczy
[21:34] Koltek: dobrze przeżyć to, co nam daje Pan Bóg w codzienności swoich obowiązków i powołania...
[21:34] Koltek: i po to się człowiek ciągle czegoś uczy - ciągle zdobywa nową wiedzę
[21:34] barcelonka: a co to ma ze zbawieniem wspólnego?
[21:34] Chudy_Szeryf: życie wieczne to nie nauka, ale coś całkiem realnego - ocieram się o nie niemal każdego dnia :)
[21:35] Chudy_Szeryf: wiedza nie wystarczy - ona nie daje zbawienia
[21:35] aprylka: co to znaczy dobrze przeżyć??
[21:35] aprylka: zbawienie to chyba Pan daje :)
[21:35] Chudy_Szeryf: zatem życie wieczne to realna z Nim przyjaźń
[21:35] barcelonka: zawsze myślałam, że o miłość nas będą pytać, a nie o fakultety
[21:36] Koltek: wiedzę o otaczającej nas rzeczywistości, w której będziemy – barcelonka, przelewać prawdziwą miłość i mądrość
[21:36] barcelonka: możesz, Koltek, jaśniej?
[21:37] barcelonka: raczej zdanie powinno być odwrotne - z miłością i mądrością podchodzić do obowiązków, nauki i pracy, tak?
[21:37] AIDG: Chudy, z tą przyjaźnią to jakiś super skrót myślowy?
[21:37] Chudy_Szeryf: nie skrót myślowy, tylko realne codzienne doświadczenie
[21:37] Chudy_Szeryf: choć nie ukrywam, że wysłane nieustannie różami
[21:37] AIDG: więc ciekawe doświadczenie, myślałem, że jesteśmy w przedsionku życia wiecznego według SVII
[21:37] zaiks: życie wieczne to przebywanie z Bogiem, Twarzą w twarz oraz z tymi, których kochaliśmy tu na ziemi
[21:37] zaiks: to wieczne święto
[21:37] aprylka: tylko jak w szarej codzienności tej przyjaźni nie zatracić? jak ją dostrzegać w zwykłym dniu?? - czasem wcale nie jest to łatwe
[21:37] aprylka: zwłaszcza, gdy się nam wszystko "wali na głowę" - wtedy wydaje się nam, że to nie jest przyjaźń, wręcz coś przeciwnego...
[21:38] Chudy_Szeryf: rano prosić o siłę do jej pielęgnowania, a wieczorem rozliczyć się z niej
[21:38] Chudy_Szeryf: przyjaźń na dobre i złe, niezależnie od okoliczności
[21:38] Koltek: czekajcie - zrobiło się tyle wątków - i tyle osób próbuje coś powiedzieć - że teraz to już nie wiem - kto i o co pyta...

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Rozpocznij korzystanie