Dialog i gościnność

Czy chrześcijanin może się nauczyć czegoś od mistrzów Zen? Od Dalaj Lamy? Czy przystoi, by mnisi chrześcijańscy gościli u siebie buddystów?

To budzi wiele kontrowersji, jednak ten, kto rozumie podstawowe zasady gościnności nie będzie się oburzał. Dialog i rozmowa są potrzebne – a do tego niezbędne jest spotkanie. Aby uniknąć sporów i sprzeciwów, trwajmy w ciszy, która wykracza poza religijne systemy. W której zanika złość, zapalczywość, niewiedza, brak tolerancji, wyczerpuje się gniew. W której jesteśmy w stanie dostrzec promień światła, który jest w nas.

JanBerezaOSB Jan Bereza OSB - XIII - Od wielu lat ...

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • gut
    16.06.2011 11:31
    Co innego spotykać się a co innego medytować.
  • gut
    16.06.2011 11:36
    Jak dla mnie zakon objawia swoją nadwątloną wiarę, znudziła się im wiara nie mają co innego zaproponować to polecają na "odskocznię" medytację niechrześcijańską. To bardzo smutne.
  • katolik
    16.06.2011 12:13
    Jeśli ktoś nie zna ciszy w katolicyzmie, to nie zna religii, wiary, chrześcijaństwa. Pozdrawiam. Po raz kolejny dajecie dowód że nie doświadczacie wiary. Osobiście mnie to denerwuje, bo mówicie o czymś ludziom o czym nie macie pojęcia. Albo jestem już na wyższym poziomie niż te waasze portaliki.
    W sumie marnie, bo jakiś zakonnik fascynuje sie zen i innymi rzeczami, jak to świadczy o kościele. Sami sobie zaprzeczacie.
  • danusia
    16.06.2011 14:48
    co ten zakonnik bredzi - pzrecież chrześcijaństwo to nie system religijny ale "OSOBA, OBLICZE, OBECNOŚĆ" (JPII w Szwajcarii) - a to juz nie mieści się w żadnym zen.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie