Oni utrzymują Polskę

Z Januszem Steinhoffem, wicepremierem i ministrem gospodarki w rządzie Jerzego Buzka, o małych i średnich przedsiębiorstwach rozmawia Tomasz Rożek.

Tomasz Rożek: Podobno uniknęliśmy kryzysu dzięki małym i średnim przedsiębiorcom.

Janusz Steinhoff: – Powiedzenie, że uniknęliśmy kryzysu, jest stwierdzeniem zbyt daleko idącym. Stan finansów publicznych nie jest najlepszy. Przyszłość też nie wygląda dobrze. Skutki spowolnienia gospodarczego w krajach Unii Europejskiej, szczególnie w Niemczech, odbiją się na sytuacji naszych przedsiębiorstw, również, co oczywiste, tych małych i średnich. Myślę, że po wyborach rząd będzie musiał zmienić prognozy makroekonomiczne na mniej optymistyczne. Przyznać należy, że stosunkowo małe skutki światowego kryzysu w naszej gospodarce zawdzięczamy talentom i pracowitości polskich przedsiębiorców.

Jaka jest sytuacja małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce. Co najbardziej im przeszkadza?

– Przepisy podatkowe. Z naszych badań wynika, że 80 proc. utyskiwań przedsiębiorców dotyczy nieracjonalnego systemu podatkowego, nadmiernej sprawozdawczości i trudności interpretacyjnych polskiego prawa. Na kolejnym miejscu utrudnień jest opresyjność wielu służb państwowych. Myślę tutaj o prokuraturach i służbach skarbowych. U nas nie ma jeszcze świadomości, że publicznie stawiane zarzuty mogą doprowadzić firmę do upadku, a ludzi w niej pracujących do bezrobocia. Takich spraw w ostatnim czasie było bardzo dużo. Wokół przedsiębiorczości w Polsce panuje nie najlepsza atmosfera i mam tutaj na myśli głównie polityków i administrację.

W takim razie co powinno się zrobić, by ułatwić życie niewielkim przedsiębiorcom?

– Powinno się upraszczać procedury, liberalizować rynek i znosić ograniczenia i monopole. To trudne, bo nawet w rządzie, z racji pełnionych funkcji, poszczególni ministrowie na ten sam problem mogą patrzyć z zupełnie innej perspektywy. Dobrze by było, gdyby odpowiedzialność za deregulację wziął na siebie sam premier. Bo tylko on swoim autorytetem będzie w stanie – czasem np. wbrew stanowisku ministra finansów – pewne zmiany przeprowadzić. Minister finansów jest często głównym hamulcowym, bo jego stanowisko wynika z patologii, które czasem się zdarzają, ale przecież opracowując nadmiernie kazuistyczne i trudne do interpretacji przepisy, nie można każdego przedsiębiorcę traktować jako potencjalnego przestępcy. Domniemanie uczciwości w kontaktach przedsiębiorców z administracją jest rzeczą konieczną.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Rozpocznij korzystanie