Od świętej Tradycji do Pisma Świetego.

Czym jest święta Tradycja Izraela stanowiąca życiodajny pomost między wydarzeniami a Pismem Świętym? Kiedy i dlaczego doszło do powstania Pisma Świętego? Jak przedstawia się jego stosunek do czcigodnej Tradycji?

Objaśniając stosunek między Tradycją a tradycjami można powiedzieć, że o ile pojęcie Tradycji odnosi się do ustalonej i ogólnie akceptowanej zawartości orędzia religijnego z jego faktami, tematami i motywami, o tyle tradycje stanowią sposób przekazu treści tego orędzia, dopuszczając duże zróżnicowania formalne. Święta Tradycja jest kreatywnym skarbcem wielu tradycji składających się na dynamiczny proces wyznaczający życie ludu Bożego. Do skarbca Tradycji mogły wejść tylko te tradycje, które pozostały w zgodzie z jej zasadniczą orientacją, a dzięki odmienności szczegółów wnosiły nowe i godne uwagi aspekty.

Pojemna rozpiętość Tradycji Izraela była związana z różnorodnością miejsc kultu religijnego oraz bogactwem jego form. Najbardziej gruntowne różnice zależą od tego, czy określona tradycja należy do zasobów Tradycji Północy czy Południa Palestyny. Państwo północne (Izrael) istniało obok państwa południowego (Juda) od śmierci króla Salomona (ok. 930 r. przed Chr.) do upadku Samarii i asyryjskiego podboju Królestwa Izraela (722 r. przed Chr.) Ale zanim nastąpił definitywny podział zjednoczonej monarchii, rozmaite odrębności już dawały silnie znać o sobie. Taki stan rzeczy nie pozostał bez wpływu na kształt tradycji pielęgnowanych w każdym z dwóch rejonów narodu. Jego ślady stwierdzamy w dwóch odmiennych typach Tradycji: elohistycznym (E), pochodzącym z Północy, oraz jahwistycznym (J), ukształtowanym na Południu. Mimo że niesłuszne jest lekceważenie tej charakterystycznej dwubiegunowości, to z drugiej strony nie sposób zgodzić się z ujęciami, które przesadnie ją eksponują. Chociaż zróżnicowania bywają znaczne, Biblia przechowała jeden i drugi typ Tradycji, co najlepiej świadczy, że w różnicach nie widziano powodów do zbytniego niepokoju ani wyłączności jednych kosztem drugich.

Także rozmaitość okoliczności, przy których ludzie wierzący spotykali się i wymieniali religijne doświadczenia przyczyniła się do ilościowej i jakościowej ewolucji Tradycji. Można tu wymienić rozmaite święta religijne, z ich specyficznym zapleczem życia rolniczego i pasterskiego oraz odniesieniami w sferze wydarzeń narodowych i plemiennych, pielgrzymki odbywane do lokalnych sanktuariów posiadających własną historię (niektóre zostały zbudowane na miejscu dawnych praktyk pogańskich), dyskusje i spory podejmowane „w bramie” miejskiej stosownie do wymogów odwiecznej tradycji prawniczej i zgodnie z linią ogólnie akceptowanych norm etyczno-jurydycznych, spotkania rodzinne i plemienne, podczas których dzielono się opowieściami o czynach bohaterów i niezapomnianych przeżyciach religijnych, a wreszcie zwyczajne święta rodzinne przebiegające w atmosferze monoteistycznej religijności, jak narodziny dziecka, zaręczyny, wesele, śmierć kogoś bliskiego, winobranie, strzyżenie owiec, przędzenie wełny itd. Ta popularna część Tradycji była dopełnieniem wysublimowanych i normatywnych nurtów rozwijanych w sferach przywódców religijnych i politycznych narodu. Ustawicznie dokonywała się zatem również ożywiona wzajemna wymiana.

Izraelici byli głęboko przekonani, że żywotność Tradycji oraz jej kształt zależą nie tylko od ludzkich wysiłków, lecz są elementem trwałej troski Boga o Jego naród. Radykalne skażenie Tradycji nie mogło mieć miejsca, ponieważ sam Bóg był gwarantem czystości wiary. W tym znaczeniu Tradycja Izraela była traktowana jako ŚWIĘTA. W postawie pełnego zaufania wobec Boga ujawnia się jednak rola ludzi. Powinność interpretacji wydarzeń z punktu widzenia zgodności z zamysłem Bożym spoczywała głównie na prorokach. W odczuciu wielu współczesnych chrześcijan, którzy dzieło proroków kojarzą z imionami proroków „większych” i „mniejszych”, profetyzm izraelski jest zjawiskiem stosunkowo późnym. Izraelici inaczej podchodzili do tej sprawy, mówiąc o prorokach wcześniejszych (Neviim rišonim) i późniejszych (Neviim acharonim). Nić tradycji prorockiej splata całe dzieje biblijnego Izraela. Tytułem „proroka” uhonorowano nie tylko Mojżesza (Pwt 18,15; 34,10), lecz nawet Abrahama (Rdz 20,7). Takie spojrzenie jest w Biblii zadziwiająco wczesne (zob. Oz 12,14). Jozue, Sędziowie, Samuel – to spójny człon profetyzmu prostującego drogi Izraelitów według przykazań i wskazań jedynego Boga. Natan (2Sm 7 i 12: 1Krl 1), Achasz (1Krl 11 i 14), Eliasz (1Krl 17,1; 2Krl 2,12), Elizeusz (2Krl 2,1-13,21) i grono proroków klasycznych chętnie odwoływało się do swoich poprzedników, tzw. widzących (1Sm 9,9; 2Sm 24; 1Krl 14), włączając się w nurt otaczanych szacunkiem i czcią „mężów Bożych”.
 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | » | »»

Rozpocznij korzystanie

Reklama

Reklama

Reklama