Przepływają pod miastem

To najdłuższy w Polsce podziemny spływ łodziami w wyrobiskach sztolni. Kończy się w porcie w samym centrum Zabrza.

Nowa atrakcja turystyczna została udostępniona zwiedzającym w połowie września. Podziemny spływ łodziami odbywa się na ponad 1100-metrowym odcinku, 40 metrów pod powierzchnią tętniącego życiem miasta. W XIX-wiecznych pokopalnianych korytarzach turyści na chwilę przenoszą się w zupełnie inny świat – surowych i zarazem bardzo malowniczych podziemi, sieci korytarzy, które powstały dzięki pracy poprzednich pokoleń górników. Sztolnia Dziedziczna została wybudowana w latach 1799–1863. Na ówczesne czasy było to wielkie przedsięwzięcie. Miała zapewnić odwodnienie tutejszym dużym państwowym kopalniom w Zabrzu i Chorzowie oraz kilkunastu mniejszym, prywatnym. Zabrzański odcinek liczył około 2,5 km, całkowita długość to ponad 14 kilometrów, od wylotu w centrum Zabrza do dawnej kopalni „Król” w Chorzowie (Szyb Krug).

Drugie życie sztolni

Z początkiem lat 50. XX wieku sztolnia została zamknięta, a jej wylot w centrum miasta zasypany. Po dziesięcioleciach pojawiła się idea udostępnienia jej turystom i tak rozpoczął się nowy rozdział w dziejach tych pokopalnianych przestrzeni. Pojawiło się jednak pytanie, w jakim stanie jest sztolnia. Przeprowadzone wstępne ekspertyzy wykazały, że zachowała się bardzo dobrze. Prace związane z rewitalizacją sztolni trwały od 2009 roku. Ważne dla jej oczyszczenia było odkopanie dwóch szybów: Carnall i Wilhelmina. Samo udrożnienie Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej zajęło cztery lata, a rozpoczęło się w marcu 2012 roku. Postanowiono, że prace prowadzone będą z dwóch przeciwnych kierunków – od Szybu Carnall i ze strony wylotu przy ul. Karola Miarki.

Wybrane tony mułu

Przedsięwzięcie było trudne, ponieważ muł miejscami zalegał do wysokości 3 metrów, a udrażniany odcinek sztolni liczył 2,5 kilometra. Prace prowadzono ręcznie, muł wybierano łopatami, następnie ładowano na taczki, przewożono do wylotu lub do szybów i tam wyciągano na powierzchnię kubłami. Szacuje się, że mogło go być nawet 19 tysięcy ton. Dwie ekipy prowadzące prace spotkały się w pobliżu 1335. metra sztolni, w okolicy skrzyżowania ulic Wolności i Pawliczka. Stało się to po dwóch latach od rozpoczęcia udrażniania trasy. Naniesiony przez wodę muł zalegający w korytarzach okazał się jednak przydatny. Zahamował proces niszczenia tego, co znajdowało się pod jego grubą warstwą. Dzięki temu wiele rzeczy zachowało się w dobrym stanie. Podczas prac natrafiono na przykład na fragmenty drewnianych koryt, żelazny wagonik na urobek, narzędzia górnicze, a nawet dwie stuletnie łodzie transportowe. Podczas prac odkryto także dawny schron przeciwlotniczy w rejonie Szybu Wilhelmina.

Sztolnia Królowa Luiza

Równolegle z pracami pod ziemią rewitalizowana była również część naziemna w pobliżu szybów Wilhelmina i Carnall oraz przy wylocie sztolni. W okolicy ul. Karola Miarki stanął kilkupiętrowy budynek, punkt obsługi turystów, powstała też niecka basenowa z nabrzeżem portowym, gdzie kończy się przeprawa łodziami.

W rejonie Szybu Carnall znajdują się zabytkowe budynki dawnej kopalni „Królowa Luiza”: Łaźnia Łańcuszkowa, nadszybie, budynek 100-letniej parowej maszyny wyciągowej, rozdzielnia 6 kV, sala sprężarek, zmiękczalnia czy akumulatorownia. Wszystko to zostało zrewitalizowane. Podobnie jak teren wokół Szybu Wilhelmina, gdzie powstał Park 12C i Park Techniki Wojskowej. Cała podziemna trasa wodna liczy 2 kilometry, z czego część turyści pokonują pieszo, a ponadkilometrowy odcinek łodziami. Podczas przepływu XIX-wiecznymi korytarzami mają okazję zobaczyć podziemne porty, mijanki, a także żywe rośliny rosnące w tych surowych warunkach. Przewodnicy przybliżają geologiczne i górnicze tajniki tego miejsca, wyjaśniają takie pojęcia jak np. kurzawka, spąg, ociosy czy aparat Königa. W przypadku tego poindustrialnego zabytku funkcjonują różne nazwy. Warto wyjaśnić, że „Sztolnia Królowa Luiza” jest nazwą współczesną, która powstała z myślą o turystycznym przeznaczeniu tego miejsca, czyli udostępnieniu zwiedzającym dwóch obiektów: kopalni „Królowa Luiza” oraz Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej. 

Informacja dla turystów:

Czas zwiedzania – 2,5 godziny Długość trasy – około 2 km Ograniczenie wiekowe – 7 lat Temperatura pod ziemią w zależności od pory roku wynosi 7–16 stopni Zalecany odpowiedni ubiór (kurtka przeciwdeszczowa, peleryna) i pełne obuwie z płaską podeszwą Dodatkowe informacje można znaleźć na: www.sztolnialuiza.pl.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Rozpocznij korzystanie

    Stosunki międzynarodowe i bezpieczeństwo

    Mateusz89

    Stosunki międzynarodowe i bezpieczeństwo

    W ostatnich 70 latach wzrosła liczba ofiar cywilnych konfliktów zbrojnych. Konflikty stały się bardziej krwawe i przez to że nauka o stosunkach międzynarodowych została pomyślana jako kreująca podstawy zapobiegania konfliktom i zarządzania nimi można powiedzieć że ma na celu poznanie ich przyczyn i w ten sposób do ich ograniczenia. Generalnie należy przyjąć zasadę że ograniczenie liczby konfliktów i ofiar prowadzi do samoograniczenia przez państwa które stosują się do zasad prawa międzynarodowego i reguł dobra wspólnego społeczności międzynarodowej. Bezpieczeństwo państw zależy od cyklu siły i ich hegemonicznych poczynań. Kraje takie jak Polska mogą zapewnić sobie bezpieczeństwo tylko na dwa sposoby. Powinny wzmacniać własny potencjał obronny i wchodzić w relacje sojusznicze z potężniejszymi od siebie co jest realizowane przez rząd. Polska zbudowała przez ostatnie 30 lat silnie zinstytucjonalizowana architekturę bezpieczeństwa co przy amerykańskim parasolu ochronnym dla sojuszników z NATO daje stabilną możliwość rozwoju i zachowania integralności terytorialnej. Jednak nie należy zapominać że ideologia i dezinformacja stosowane na potrzeby wewnętrzne państw rewizjonistow ładu międzynarodowego kontestuja zastany porządek i próbują oslabiac spójność sojuszu. Na szczęście Sojusz na dzień dzisiejszy wydaje się trwałym komponentem architektury bezpieczeństwa państw Zachodu mimo amerykańskich rewizji co do wielkości potencjału państw NATO. Mobilizacja amerykańska ze strony administracji prezydenta Trumpa do wzrostu wydatków na zbrojenia powinna zapewnić państwom sojuszu pewną samowystarczalnosc w zapewnianiu sobie bezpieczeństwa. Polska wydaje się być państwem relatywnie bezpiecznym i stabilnym gospodarczo pod rządami PiS. Swój pierwszy wpis chciałbym zakończyć zaproszeniem do komentowania. Blog będzie dotyczył obrotu międzynarodowego i jako taki będzie poświęcony dyplomacji, bezpieczeństwu międzynarodowemu i ogólnie stosunkom międzynarodowym.